Województwo mazowieckie

Znaki wodne- sposób na piractwo?
ikonka - drukuj drukuj
  • ikonka 20-31 maj 2015
ilustracja

 

        Pociąga to za sobą również możliwość redystrybucji lub tworzenia kopii multimedialnych danych cyfrowych. Jest to coraz częstszy problem dla autorów, twórców i właścicieli majątkowych praw autorskich. Czy jest możliwe zabezpieczanie własnych treści autorskich? Jak ustrzec się przed piractwem? Rozwiązaniem może okazać się cyfrowe podpisywanie multimediów przez ich autorów.

    Metodą cyfrowego podpisywania dzieł są znaki wodne. Znaki wodne to nic innego jak znak umieszczony na pliku graficznym bądź dźwiękowym, służący do oznaczenia tego pliku. Taki znak nie wymaga dodatkowego miejsca oraz innego formatu danego pliku. Jest to zapis kombinacji bitów identyfikujących twórcę pliku lub sam plik. Niestety znaki wodne posiadają również wady. Zastosowanie znaku wodnego w pliku wiąże się z pogorszeniem jakości danych zapisanych na pliku. Dodatkowo nie każdy plik nadaje się do użycia znaku wodnego. Minimalny rozmiar obrazu na którym chcemy użyć cyfrowego znaku wodnego to 200 na 200 pikseli przy 256 kolorach. Z tego wynika, że technologia cyfrowych znaków wodnych nie może być zastosowana w większości plików graficznych obecnych w internecie. 

                Aby umieścić cyfrowy znak wodny na pliku niezbędne jest odpowiednie oprogramowanie służące do tworzenia tych znaków. Firma Digimarc Corporation na swojej stronie internetowej udostępnia takie oprogramowanie w podstawowej wersji za darmo. Także programy graficzne coraz częściej wyposażone są w możliwość umieszczania znaków wodnych, przykładem może być Adobe Photoshop lub Corel Photo Paint.  Cyfrowe znaki wodne najczęściej stosowane są do ochrony praw autorskich. W tym przypadku znak wodny może być nie tylko dowodem autorstwa, ale również legalnego zakupu. Dla prostego użytkownika cyfrowy znak wodny będzie służył przede wszystkim do podpisywania własnych zdjęć, obrazów i nagrań. Zaletą tak oryginalnego podpisu własnego dzieła będzie odporność na modyfikację danych. Kolejnym obszarem w którym stosowane są znaki wodne jest steganografia. Steganografia to rodzaj sekretnej komunikacji, w tym przypadku cyfrowym znakiem wodnym możemy podpisać fotografie i w ten sposób ukryć tajne informacje. Istnieją również widzialne znaki wodne. Znaki widoczne najczęściej stosowane są przez fotografów, by reklamować swoje usługi własnymi zdjęciami, przez firmy reklamowe pokazujące swoje logo. Bardzo popularnym przykładem widzialnego znaku wodnego jest logo stacji telewizyjnej umieszczone przeważnie w rogu ekranu.

      Obecnie trwają prace nad zastosowaniem cyfrowych znaków wodnych w e-bookach. Dystrybutor e-booków LibreDigital wraz z wydawcą książek HarperCollins postanowili wykorzystać najnowszą technologię firmy Digimarc do walki z nielegalnym kopiowaniem i udostępnianiem e-booków w sieci. Technologia ta zwana jest Guardian Watermarking for Publishing i polega na dodaniu cyfrowego znaku wodnego do e-booka w momencie zakupu książki. Klient nie wie o dodaniu tego znaku, gdyż znak nie jest widzialny. Taki znak pozwala na śledzenie historii korzystania z pliku, w którym się on znajduje, co w rezultacie ma uchronić publikację przed kopiowaniem i dalszym rozprowadzaniem. Cyfrowe znaki wodne można zastosować w większości formatów e-booków, szczególnie do plików PDF, MOBI oraz EPUB. Znak wodny raz dodany do pliku jest bardzo trudny do usunięcia. W ten sposób za pomocą specjalnego oprogramowania można znaleźć w sieci pirackie książki wcześniej oznakowane metodą cyfrowego znaku wodnego.

                System wstawiania cyfrowych znaków wodnych do plików oparty jest na szyfrowaniu. System składa się z dwóch części kodera i dekodera (inaczej detektora). Zadaniem kodera jest utworzenie pliku ze znakiem wodnym. W oryginalnym obrazie zostaje zaszyfrowana dowolna informacja, może to być podpis, obraz, liczba lub po prostu wiadomość, że został naniesiony znak wodny. Informacja ta zostaje przekształcona w ciąg bitów, a następnie dodatkowo zaszyfrowana przy użyciu klucza prywatnego lub publicznego. Tak uzyskany ciąg bitów zostaje połączony z oryginalnym obrazem i otrzymujemy cyfrowo oznakowany plik. Odczytanie informacji zawartej w pliku jest zadaniem dekodera. W każdym systemie znaków wodnych badany jest plik z zaszyfrowaną informacją. W algorytmach wykorzystujących klucz, konieczne jest podanie tego samego klucza przy wejściu do dekodera. Jeżeli detektor ma sprawdzić jedynie czy znak wodny jest obecny w pliku wymagane jest podanie na wejściu obrazu bazowego lub samego znaku wodnego. Uważa się, że bardziej odporne na zakłócenia są systemy, które odpowiadają tylko na pytanie czy znak wodny istnieje, a nie te które przenoszą dodatkowe informacje.

                Cyfrowe znaki wodne są coraz częściej używane do oznaczania plików, by identyfikować ich twórców. Ich ogromną zaletą jest trudność wykrycia i usunięcia, co w znacznej mierze zabezpiecza prawa autorskie. Cyfrowe znaki wodne są niewidoczne dla użytkownika, co więcej pozostają nawet w przypadku operacji wydruku obrazu i ponownym jego zeskanowaniu. Cyfrowy znak wodny nie chroni całkowicie przed kopiowaniem plików, ale dzięki jego zastosowaniu w plikach możemy zlokalizować w sieci miejsce, w którym te pliki są bezprawnie udostępniane. To wszystko sprawia, że obecnie w cyfrowych znakach wodnych pokładane są duże nadzieje na skuteczną walkę z piractwem medialnym w internecie.

 

Monika Kiryluk

m.kiryluk@mazowszanie.eu 20-5-2015

FOT: CC0

Komunikat

Brak komentarzy dla tego wpisu

Fotogaleria

Strona używa cookie

Zamknij

Original text