Województwo mazowieckie

Windows na abonament?
ikonka - drukuj drukuj
  • ikonka 9 lipiec-31 sierpień 2015
ilustracja

Już niedługo premiera nowego systemu operacyjnego od Microsoftu. Czy okaże się najlepszą i najwydajniejszą wersją z rodziny Windows? Czy potwierdzą się pogłoski o wprowadzeniu subskrypcji? A może jednak darmowa aktualizacja? Jeśli tak, to dla kogo?

   Od jakiegoś czasu możemy wyczytać w prasie, czy portalach internetowych o zbliżającej się premierze systemu operacyjnego Windows 10. Oczywiście chodzą różne pogłoski odnośnie kosztów nowego oprogramowania. Z niektórych źródeł można dowiedzieć się, że Microsoft zaproponuje nam system niby za darmo, ale zarazem wprowadzając opłaty abonamentowe na zasadzie odnawiania subskrypcji. Z innych źródeł można wyczytać, iż użytkownicy starszych wersji będą mogli zaktualizować system do wersji 10 bez żadnych opłat. A jak to będzie naprawdę?

Jak zapłacimy za dziesiątkę?

   W pierwowzorze założenie Microsoftu było takie, żeby wprowadzić opłatę abonamentową na swój najnowszy produkt Windows 10 na takich samych zasadach, jak w przypadku Office 365. Oczywiście utworzyła się w tej kwestii burzliwa dyskusja. Larum podniosły firmy i instytucje, które to bardziej zainteresowane są jednorazowym zakupem licencji, niż corocznego jej odnawiania. Wiadomo, że sprzedaż w takiej formie ma swoich zwolenników i przeciwników, ale patrząc na twórców konkurencyjnych systemów operacyjnych Microsoft byłby jedynym i odosobnionym dostawcą tego typu oprogramowania za opłatę abonamentową. Czy straciłby klientów? Być może tak, a być może nie. Wszystko zależałoby od kosztów jakie musieliby ponieść konsumenci przy odnawianiu subskrypcji. Wiadomym jest, że największym pozytywem tego zamierzenia byłaby jak w przypadkach antywirusów ulepszona wersja przy każdym odnowieniu. Skuteczniejsza poprawialność błędów i luk w oprogramowaniu wykonywana praktycznie na bieżąco. Co niestety w obecnym przypadku działa to różnie. A czy włodarze Microsoftu wycofali się z pomysłu subskrypcji? Na razie milczą. Nie potwierdzają ani też nie zaprzeczają.

Dla kogo darmowa aktualizacja?

   Skutek całego zamieszania jest taki, iż większość użytkowników dotychczasowych systemów operacyjnych z rodziny Windows typu 7, 8.0 i 8.1 będzie miała możliwość darmowego przejścia do dziesiątki. Na razie darmowego. Na pewno większość z nas - użytkowników siódemek otrzymała już zaproszenie do rezerwacji na darmowe pobranie i aktualizację do Windows 10, które dostępne będzie od 29 lipca 2015 roku. Na pewno, i to firma gwarantuje do końca roku, po wykonaniu upgrade 'u będziemy mogli korzystać z pełnej wersji oprogramowania. Natomiast, na co należy zwrócić uwagę, nic się nie mówi na jakich zasadach będzie można korzystać z oprogramowania w 2016 roku. Spekuluje się, że to właśnie od 1 stycznia 2016 roku Microsoft wprowadzi opłatę abonamentową. Zasada byłaby prosta. Korzystasz nadal z systemu, który wcześniej otrzymałeś w ramach migracji ze starszej wersji, ale nie możesz korzystać z bardziej rozbudowanych modułów wprowadzonych i zaktualizowanych po nowym roku. Oczywiście dopóki nie dokonasz odnowienia subskrypcji. Po odnowieniu możesz dokonać aktualizacji i dalej korzystać już z ulepszonej wersji Windows, w takim okresie, na jaki wykupiłeś subskrypcję. A jak to się ma przy braku odnowienia subskrypcji? Przypuszczam, że nadal będzie można korzystać z oprogramowania tylko w wersji pierwotnej, bez możliwości jakiejkolwiek aktualizacji, a więc tak jakbyśmy korzystali z wersji pirackiej.

Czy pomysł się sprzeda?

   Myślę że tak. Bo jaki ma sens darmowe przechodzenie z Windows 7 na Windows 10. Nie po to Microsoft zbudował nowy system operacyjny, żeby nie mieć z tego profitów. To nie jest instytucja charytatywna tylko potężny koncern, który liczy zyski. Ponadto co kilka lat twórcy ze „stajni” Microsoft wypuszczają nowe wersje systemów operacyjnych. Opłata abonamentowa pozwoli sukcesywnie płacić za licencje z możliwością darmowego przejścia do nowego produktu na przykład pod nazwą Windows 12, bez potrzeby ponoszenia większych jednorazowych kosztów. Myślę jednak, że na rynek wejdą równolegle dwie metody pozwalające na zakup licencji. Jednorazowa, która jak już wiadomo będzie kosztowała ponad 400zł w wersji HOME i około 600zł w wersji Professional. Mniemam, iż ta metoda będzie dostępna dla osób zakupujących całkiem nową licencję. Natomiast dla osób, które dokonają migracji ze starszych systemów Windows prawdopodobnym jest, że te będą podlegali odnawialnej subskrypcji. Ale to tylko moja subiektywna opinia. Jak będzie naprawdę do końca jeszcze nie wiadomo. Wszystkie informacje, które ukazują się w mediach na ten temat, to na razie spekulacje i domysły.

Wymagania sprzętowe

   Microsoft na swojej stronie internetowej podał już wymagania sprzętowe do instalacji produktu. A więc:

  • procesor 1Ghz lub szybszy;
  • pamięć RAM 1Gb dla wersji 32 bitowej oraz 2Gb dla wersji 64 bitowej;
  • wolne miejsce na dysku twardym 16Gb dla wersji 32 bitowej oraz 20Gb dla wersji 64 bitowej;
  • karta graficzna DirectX 9 lub nowsza ze sterownikiem WDDM 1.0;
  • ekran o rozdzielczości 1024x600 lub wyższy.

   Jak widać wymagania nie są wygórowane, toteż każdy szanujący się sprzęt będzie mógł przyjąć na swoje dyski odpowiedzialność za nowy system operacyjny.

   System operacyjny z „fabryki” Microsoftu jest obecnie najpopularniejszym oprogramowaniem na światowym rynku. Zwłaszcza w krajach europejskich. Jak zapewniają jego twórcy, dziesiątka będzie najlepszą opcją z dotychczasowych Windowsów. Widać, że po katastrofie systemów Millenium 2000 i Vista inżynierowie wzięli sobie do serca krytykę użytkowników, gdzie efekty było widać już po bardzo przyzwoitej siódemce i trochę dziwnej ósemce, która jednak „głowy nie urywała”. Natomiast dziesiątka ma być rewolucyjna. Czy taka będzie? Czas pokaże. A dowiemy się tego bardzo szybko, bo już pod koniec lipca.

   Ja już dostałem zaproszenie do pozyskania systemu Windows 10 i nie ukrywam, że skorzystam z oferty migracji, gdyż jestem niezmiernie ciekaw nowych funkcji systemu jak i tych zmodernizowanych. A jeżeli nawet przyjdzie mi zapłacić za odnawianie subskrypcji to przypuszczam, że i tak taniej mnie to wyniesie niż zakup jednorazowy. To tak jakbym kupił produkt na raty bez odsetek.

Tomek Olszański

t.orzelowski@mazowszanie.eu 8-7-2015

źródła:http://www.microsoft.com/pl-pl/windows/windows-10-specifications, http://pclab.pl/

zdjęcia:https://www.flickr.com/, https://pixabay.com/

Komunikat

Brak komentarzy dla tego wpisu

Fotogaleria

Strona używa cookie

Zamknij

Original text