Województwo mazowieckie

Wandale na południowej obwodnicy Radomia
ikonka - drukuj drukuj
  • ikonka 22-30 czerwiec 2015
ilustracja

Na obwodnicy widać już efekty działalności bezmyślnych wandali. Połamane drzewka, zniszczone lampy i ekrany akustyczne... Czy rzeczywiście nie ma odpowiedniej kary dla takich chuliganów? 

Obwodnica południowa to najnowsza i najdroższa w ostatnich latach inwestycja drogowa w Radomiu. Już od kilku miesięcy jeżdżą po niej  samochody i została niemalże w całości formalnie oddana do użytku, ale w wielu miejscach jeszcze trwają prace. Niestety, drogowcy jeszcze nie skończyli robót, a wandale już zaczęli rozbierać ekrany dźwiękoszczelne wzdłuż obwodnicy. Pod koniec kwietnia rozbili pierwszy szklany panel w ekranach akustycznych na pierwszym etapie obwodnicy i, niestety, nie był to pierwszy tego typu przypadek na nowej trasie – powiedział nam Dariusz Dębski, rzecznik prasowy Miejskiego Zarządu Dróg i Komunikacji (MZDiK) w Radomiu.

Już teraz, na czwartym etapie obwodnicy, w rejonie ulic Żelaznej i Tokarskiej, elementy ekranów akustycznych są systematycznie cięte, kawałek po kawałku przez nieznanych sprawców. Poza tym, w rejonie ulicy Stalowej i drogi Radom – Stalowa Wola, połamanych zostało w ostatnim czasie sześć lip srebrzystych wraz z chroniącymi je palikami. Oprócz tego, w pobliżu centrum Radomia, przy zjeździe z ronda u zbiegu z ulicą Wierzbicką, zostały połamane paliki podtrzymujące posadzone młode drzewka.

Także „graficiarze” dali o sobie znać. Oni z kolei w wątpliwy sposób ozdabiają wiadukty. Gdyby były to jakieś estetyczne rysunki czy obrazy, każda ze stron byłaby zadowolona, a kierowcy po drodze mogliby podziwiać sztukę nowoczesną. Jednak, niestety, najczęściej są to zwykłe bohomazy lub niecenzuralne napisy, które nikomu nie sprawiają przyjemności, a jedynie niszczą gładkie powierzchnie i krajobraz. Warto byłoby się zastanowić nad akcją, w czasie  której prawdziwi miejscy malarze przyozdobiliby betonowe elementy obwodnicy, bo miejsca na sztukę jest naprawdę dużo. Jednak, brudzeniu infrastruktury farbami w sprayu, które jest nagminne, zaczęło towarzyszyć niszczenie lamp oraz instalacji zasilających oświetlenie na obwodnicy południowej. Ci, którzy tego dokonują, muszą być zapewne w dużej mierze ograniczeni umysłowo lub po prostu bezmyślni, gdyż w ten sposób zmniejszają bezpieczeństwo na drodze , szczególnie pieszych, którzy nie będąc widoczni, mogą ulec bardzo poważnym wypadkom lub też zginać.

Sprawa wandali jest na tyle poważna i przynosi takie straty, że Urząd Miasta z wykonawcą zastanawiają się nad założeniemmonitoringu w newralgicznych miejscach. Będzie to kolejny nieplanowany wydatek z budżetu miasta, ale jeśli sytuacja się nie zmieni, okaże się to konieczne. Chodzi o odstraszenie albo wyłapanie wandali. Niezbędbe będzie pewnie również założenie monitoringu na całej obwodnicy, aby wandale nigdzie nie czuli się bezpieczni i nie przenosili się z miejsca na miejsce.

 

Kamil Sznyrowski 29-6-2015
Komunikat

Brak komentarzy dla tego wpisu

Fotogaleria

Strona używa cookie

Zamknij

Original text