Województwo mazowieckie

Uwaga, dzikie zwierzęta na drodze!
ikonka - drukuj drukuj
  • ikonka 3 maj-27 czerwiec 2015
ilustracja

Liczba wypadków na drogach z udziałem dzikich zwierząt stale rośnie. I choć umieszczane są ograniczenia prędkości oraz znaki ostrzegawcze, sytuacja wcale nie ulega poprawie. Rozrastająca się sieć dróg coraz bardziej fragmentuje środowisko. Systematycznie wzrasta też liczba samochodów poruszających się po polskich drogach.

   Według policyjnych statystyk w 2014 roku na terenie całego kraju doszło do 193 wypadków, których przyczyną było zderzeniem pojazdu ze zwierzęciem (dzikim lub domowym). Osiem osób poniosło  nich śmierć, a prawie 250 zostało rannych. Dane te nie odzwierciedlają jednak skali problemu, bo zdecydowana większość kolizji z udziałem zwierząt w ogóle nie jest zgłaszana na policję. Przyjmuje się, że wszystkich kolizji z udziałem zwierząt może być co najmniej kilka razy więcej! W sytuacji, gdy kierowca nie odniósł obrażeń, ani strat materialnych zwyczajnie nie informuje żadnych organów o zdarzeniu. Często kierowcy nie zdają sobie sprawy z takiego obowiązku. Kolizje z udziałem zwierząt są dużym zagrożeniem bezpieczeństwa ruchu drogowego, ale też dziesiątkują populacje dziko żyjących zwierząt. Warto dodać, że w zdarzeniach drogowych z udziałem zwierząt, zdecydowana ich większość ginie.

   Maj jest miesiącem szczególnym, w którym ryzyko takich wypadków wzrasta. Powodem tego jest sezonowa zmiana ostoi zwierząt, a z drugiej strony zwiększone natężenie ruchu drogowego – kierowcy jeżdżą szybciej, bo sprzyja temu pogoda, zaczyna się też sezon weekendowych wyjazdów i urlopów.

   W większości przypadków nie da się przewidzieć zderzenia ze zwierzęciem, ale są miejsca, w których kierowcy powinni szczególnie uważać. Na terenie Mazowsza droga wojewódzka nr 579 na odcinku Leszno – Kazuń jest szczególnie niebezpieczna, bo przecina Kampinoski Park Narodowy na dwie części, stając się barierą migracyjną dla zwierząt. Na tym odcinku KPN prowadzi monitoring zwierząt ginących na drogach. Corocznie odnotowuje się tu setki zabitych zwierząt. Pod kołami giną łosie, sarny, dziki, ale też mniejsze, czasem nawet niezauważone przez kierowców ssaki, jak jeże, kuny oraz gady i ptaki. Warto też zwrócić uwagę, że niektóre zwierzęta, jak sarny i dziki często przemieszczają się całymi stadami. Dlatego jeśli zauważymy sarnę przebiegającą przez ulicę powinniśmy być przygotowani na to, że za nią mogą podążać inne osobniki, niezważające na jadące samochody. Do kolizji dochodzi najczęściej w określonych porach dnia – w godzinach porannych – między 6.00 a 8.00, a już szczególnie w godzinach popołudniowych i wieczornych - 16.00-22.00.

    Kierowcy nie są dostatecznie przygotowani i nie zawsze wiedzą jak postąpić w momencie tego typu kolizji. Aby zminimalizować to ryzyko trzeba pamiętać o kilku zasadach. Przejeżdżając przez las najlepiej zmniejszyć prędkość, trzeba być szczególnie ostrożnym i obserwować pobocze, bo w każdej chwili na drogę może wyskoczyć dzikie zwierzę. Kierowcy są przyzwyczajeni do obserwowania prawej strony jezdni, trzeba pamiętać, że wtargnięcie na drogę może nastąpić z obu stron. Kiedy zauważymy zwierzę przy drodze należy bezwzględnie zwolnić, a jeśli mamy możliwość to najlepiej zatrzymać pojazd. Nie należy próbować omijać zwierzęcia znajdującego się na pasie drogowym, bo zdezorientowane może wskoczyć prosto pod koła, stając się zagrożeniem dla nas i dla innych kierowców. Lepiej nie wysiadać z samochodu, bo przestraszone zwierzę może być agresywne.

   Jeśli już dojdzie do kolizji ze zwierzęciem należy zadzwonić na policję. Ryzykowne jest zbliżanie się do rannego zwierzęcia, jednak jeśli mamy możliwość udzielenia mu pomocy, to możemy na przykład przykryć jego głowę kocem, by się uspokoiło. Warto pamiętać, że zgodnie z ar. 25 Ustawy o Ochronie Zwierząt kierowca jest zobowiązany do zawiadomienia odpowiednich służb i w miarę możliwości do udzielenia pomocy rannemu zwierzęciu. W przeciwnym razie grozi mu kara grzywny lub nawet aresztu, o czym prowadzący pojazdy często zapominają. Dlatego nie wolno pozostawić rannego lub martwego zwierzęcia na drodze czy poboczu i odjechać. Trzeba wezwać odpowiednie służby, które pomogą zwierzęciu, lub skrócą jego cierpienie i zajmą się usunięciem zwłok.

   Kierowcy powinni więc zachować ostrożność, bo co roku co najmniej kilka osób traci życie w wypadkach z udziałem zwierząt, a setki zostają ranne. Poza tym kierowcy posiadający jedynie ubezpieczenie OC mogą mieć duży problem z uzyskaniem odszkodowania za szkody. W lepszej sytuacji są ci, którzy wykupili także dodatkowe ubezpieczenie AC.

Katarzyna Dobrowolska-Wójcik

k.dobrowolska@mazowszanie.eu 3-5-2015
Komunikat

Brak komentarzy dla tego wpisu

Fotogaleria

Strona używa cookie

Zamknij

Original text