Województwo mazowieckie

Tylko nie z czuba, chłopaku
ikonka - drukuj drukuj
  • ikonka 20 maj 2015
ilustracja

Jak rozpoczęła się Twoja przygoda z freestyle? Kiedy zacząłeś myśleć o tym poważniej?

Freestyle zacząłem trenować w 2006 roku. Wtedy właśnie mój kolega z liceum (Marcin Piotrowski) pokazał mi triki, których sam się nauczył. On także pokazał mi pierwsze filmy freestylowe. To był dla mnie szok. Sam postanowiłem nauczyć się jakichś trików. Początkowo nie traktowałem tego poważnie, po prostu wychodziłem na dwór i podbijałem piłkę. Z czasem nauczyłem się nowych kombinacji i sztuczek i coraz bardziej zacząłem w to wsiąkać. W 2008 pojechałem na pierwsze zawody do Zawiercia. Wtedy miałem okazję zobaczyć najlepszych zawodników z Polski. Wtedy też uświadomiłem sobie jak wiele nauki przede mną. To był przełomowy moment, ponieważ wtedy złapałem kontakt z innymi pasjonatami tego wspaniałego sportu.

Na czym to wszystko polega, jakie są zasady gry?        

Jak sama nazwa wskazuje jest to wolny styl. Każdy może robić z piłką, co tylko wymyśli, ogranicza nas jedynie nasza wyobraźnia. Możesz skupić się tylko na „machaniu nogami”, możesz też połączyć Freestyle z tańcem czy akrobatyką. Nikt nie narzuca Ci jak masz grać.Oczywiście jeżeli chcesz liczyć się na zawodach musisz być dobry w allroundzie, czyli prezentować wysoki poziom we wszystkich stylach tzn. air, sitdown, upper, ground moves. Mówiąc po ludzku musisz być dobry w graniu na stojąco, na siedząco, w trikach na głowie itp.Do tego ważny jest styl wykonywanych trików, ważna jest płynność w grze, ważne jest to jak połączysz ze sobą wyżej wymienione style. Wbrew pozorom Freestyle jest bardzo skomplikowaną dyscypliną.

Z ilu osób składa się grupa i jak często trenujecie? Jak ważny w tym sporcie jest talent a jak trening?

Nasza grupa składa się z 4 osób. Ja, Kamil Drzewucki, Szymon Skalski oraz Agnieszka Mnich. Ponieważ mieszkamy w różnych częściach Polski to nie trenujemy wspólnie a widzimy się jedynie na pokazach czy zawodach. Jeżeli chodzi o moje treningi to staram się trenować około 5 razy w tygodniu.W tym sporcie ważny jest przede wszystkim trening. Oczywiście niektórzy mają lepsze predyspozycje do tego sportu, ale najważniejszym czynnikiem pozostaje ciężka praca. Każdy z nas zanim opanuje jakiś ruch / trik wcześniej musi go próbować setki razy.

Grasz, trenujesz innych, prowadzisz własny biznes, jak wygląda teraz Twoje życie?

Moje życie jest mocno zdominowane przez moją pasję. Jest to również moja praca. Codziennie staram się dokładać kolejną cegiełkę tak, aby moja firma szła do przodu. Do tego dochodzą treningi, wyjazdy na pokazy i zawody. Dzięki Freestyle football mam okazję podróżować. W roku 2014 w związku freestylem byłem w 8 krajach.

Jakie są Twoje największe osiągnięcia? a jakie najlepsze wspomnienia? - może ze spotkań z innymi sławnymi sportowcami, lub z odwiedzonych miejsc?

Moim największym osiągnięciem jest to, że teraz jestem w tym miejscu. Mam pasję, która daje mi wiele radości. Od prawie 10 lat cały czas mam motywację i wielką chęć na trenowanie. Osiągnięciem jest również to, że jestem założycielem pierwszej w Polsce szkółki trików piłkarskich.Najmilej wspominam wyjazdy na coroczne zawody Super Ball. Podczas tych wyjazdów tworzy się freestylowa wioska, gdzie zjeżdżają się zawodnicy z całego świata. Zawsze jest to wspaniałe i niezapomniane przeżycie.

Czy można z pasji uczynić sposób na życie, tak by zarabiać robiąc to, co kochasz?

Tak jak najbardziej jest to możliwe. Warunkiem jest jedynie to, że musisz bardzo kochać to, co robisz. Musisz też zdobyć się na odwagę i zaryzykować. Ja swoje ryzyko podjąłem w maju 2012 roku. Wtedy właśnie rzuciłem pracę w banku i postanowiłem poświęcić się mojej pasji. Po wzlotach i upadkach udało mi się ustabilizować moją pozycję.

Jakie cele i plany na przyszłość w tym sporcie? Czy planujesz poświęcić się temu całkowicie, czy tylko do pewnego wieku?

Zamierzam poświęcić się temu całkowicie. Nawet, jeżeli nie będę już trenować to dalej będę uczestniczyć w społeczności. To jest swego rodzaju uzależnienie. Nie da się tak łatwo uciec od tego sportu i tej społeczności. Moim planem na przyszłość jest to, aby uświadomić naszym rodakom jak wielką potęgą są Polacy na światowej scenie Freestyle football. Polacy wygrywają, albo zajmują wysokie pozycje na właściwie wszystkich wielkich turniejach na świecie.

Co doradzisz młodym ludziom chcącym osiągnąć sukces?

Nie oglądać się na innych tylko robić swoje. Patrzeć krytycznie na swoją osobę i cały czas dążyć do rozwoju.

Rozmawiał Krzysztof Dziwisz

Fot: Archiwum bohatera tekstu

 

 

k.dziwisz@mazowszanie.eu 15-5-2015
Komunikat

Brak komentarzy dla tego wpisu

Fotogaleria

Strona używa cookie

Zamknij

Original text