Województwo mazowieckie

Taniec: więcej niż pasja
ikonka - drukuj drukuj
  • ikonka 6 lipiec-30 czerwiec 2015
ilustracja

Jak rozpoczęła się Twoja przygoda z tańcem? Czy od dziecka wiedziałaś, że się temu poświęcisz?

Espaniola: Od dziecka bardzo lubiłam muzykę. Rodzice zadbali o moje muzyczne wykształcenie – skończyłam I st. Szkoły Muzycznej w klasie skrzypiec. Lekcje kształcenia słuchu, audycji muzycznych czy rytmiki z pewnością zaprocentowały. W wieku 12 lat zaczęłam swą taneczną przygodę w grupie tańca nowoczesnego – Reliese. Do dziś wdzięczna jestem Piotrowi Patłaszyńskiemu i Małgorzacie Szulc – moim pierwszym trenerom, którzy zaszczepili we mnie taneczną pasję. Z wiekiem dorosłam do rytmów latino, szkoląc się u wielu instruktorów. Równolegle zaczęłam przygodę z tańcem w parach, poświęcając się mej pasji bezgranicznie.

Kiedy poczułaś i zrozumiałaś, że możesz uczyć innych? 

Espaniola: Przychodzi taki moment, że zaczynasz czuć tak zwane powołanie. Gdy tylko nadszedł postawiłam sobie za cel ukończyć kurs instruktorski. Jako uparta w swoich postanowieniach osoba – szczycę się dumnie mianem instruktorki tańca od 5 lat.

Czy taniec jest trudny do nauki? Czy każdy sobie w nim da radę?

Espaniola: Trudność tańca polega na podejściu młodego adepta sztuki tanecznej. Upartość, częste trenowanie, dążenie do celu - to cechy osoby, która z pewnością sprosta nauce tańca. Pochłanianie tanecznej wiedzy daje tak dużo radości, unoszące się w powietrzu endorfiny uzależniają w pozytywnym słowa znaczeniu.

Jak ważne jest poczucie rytmu i czy można je wyćwiczyć? Jak ważny jest tu talent a jak trening?

Espaniola: Poczucie rytmu bardzo pomaga w nauce tańca, jednakże jego brak nie dyskwalifikuje kursanta. Każdy jest w stanie wyćwiczyć to poczucie, poprzez częsty trening. Gdy powtarzane są te same sekwencje kroków, po pewnym czasie zaczynamy słyszeć główne uderzenia w muzyce. Często zaczyna się naukę od prostego słuchania słów piosenek, wykonując dane figury na usłyszane słowa. Trening sprawia, że słysząc inną piosenkę nadal potrafimy poruszać się w rytmie danego stylu. Talent jest ważny, owszem, ale najważniejszy jest trening. Dla mnie proporcje są takie: 90% trening, 10% talent. Z samym talentem nie uczynimy z człowieka mistrza, natomiast ciężko trenująca osoba ma duże szanse na takie miano.

Jak często trenujesz?

Espaniola: Jak powiem, że każdego dnia to uwierzycie? A jednak. Za trening uważam zarówno swój własny na zajęciach indywidualnych z mistrzami tańca, jak również prowadzone przeze mnie zajęcia taneczne. Moi kursanci wiedzą, że wkładam swe serce
w pracę na sali, zawsze daję z siebie wszystko a każde zajęcia uczą mnie czegoś nowego.

W jakich projektach bierzesz udział? Jakie są Twoje największe osiągnięcia?

Espaniola: Staram się odnaleźć we wszystkich projektach tanecznych, jakie spotykam na swej drodze. Zawsze zależy mi, by zaszczepiać radość z tańca zarówno u najmłodszych (prowadząc szkolenia taneczne w przedszkolach, szkołach czy domach kultury itp.) jak i u osób starszych organizując m.in. warsztaty taneczne „Latino solo”. Od kilku lat z powodzeniem uczestniczę w projekcie Miss Ziemi Żyrardowskiej jako choreograf tańca. Poproszona o uczestnictwo
w festynach miejskich, targach ślubnych  czy imprezach okolicznościowych tj. sylwester, walentynki, dzień kobiet, wieczory panieńskie – zawsze staram się wziąć udział. Corocznie ogromnym projektem jest przygotowywanie narzeczonych do pierwszego tańca. Moim największym osiągnięciem zdecydowanie jest założenie szkoły tańca - Espaniola, udowadniając sobie, że chcieć znaczy móc. 

Czy miałaś swoich idolów w tańcu, za których przykładem poszłaś?

Espaniola: Było wielu instruktorów tańca, którzy mi imponowali. Każdy uczył czegoś nowego, zwracał uwagę na inne aspekty. Jednakże mając postawione cele, nie naśladowałam czyjejś kariery, podążałam swoją własną drogą życia.

Czy można z pasji uczynić sposób na życie, tak by zarabiać robiąc to, co kochasz?

Espaniola: Zdecydowanie można. Najważniejsze by mocno wierzyć w realizację marzeń. Wiara czyni cuda.

Jakie cele i plany na przyszłość? Czy planujesz poświęcić się temu całkowicie, czy tylko do pewnego wieku?

Espaniola: Życie nauczyło mnie by mniej mówić, a więcej działać. Napoleon Hill powiedział: „Nie mów światu co możesz zrobić, pokaż to”. Na parkiecie pozostanę tak długo, jak będę czuła, że nadal zarażam ludzi taneczną pasją.

Co doradzisz młodym ludziom chcącym osiągnąć sukces?

Espaniola: Warto marzyć, uparcie dążyć do celu, nie bać się nowych wyzwań. Sukces polega na tym by napotykając przeciwności, nie tracić entuzjazmu w działaniu.

Po jakim czasie gwarantujesz widoczne postępy osobom, które zdecydują się na trening z Tobą? Jak mogą się z Tobą kontaktować?

Espaniola: Widoczne postępy to sprawa indywidualna dla każdego kursanta. Jednym wystarczają 2-3 spotkania by poczuć się pewniej na parkiecie, inni by otworzyć się na taniec potrzebują więcej czasu. Najważniejsze jest zaszczepić w ludziach radość, którą niesie za sobą taniec. Każdy uśmiech na sali treningowej jest dla mnie bezcenny. Kontakt ze mną zapewni moja strona www.espaniola-taniec.com. Bardzo dziękuję za rozmowę, pozdrawiając tanecznie Aleksandra Długosz-Bidzińska, Espaniola.

Krzysztof Dziwisz

 

k.dziwisz@mazowszanie.eu 22-6-2015
Komunikat

Brak komentarzy dla tego wpisu

Fotogaleria

Strona używa cookie

Zamknij

Original text