Województwo mazowieckie

Taneczne „nie” dla przemocy wobec kobiet
ikonka - drukuj drukuj
  • ikonka 2-15 marzec 2015
ilustracja

W Walentynki, 14 lutego, punktualnie o godzinie 16 w Galerii Wisła odbył się taneczny happening pn.: „Nazywam się Miliard”. To niecodzienne wydarzenie to niezwykle ruchliwy protest. Tancerze amatorzy, a właściwie wszyscy chętni, którzy zgadzają się z hasłem protestu, w określonych krokach sprzeciwiali się wspólnej sprawie. A trudno się z celem akcji nie zgodzić. Nazywam się miliard to akcja, mająca wyrazić protest wobec kobiet. W tym roku natomiast protestowano wobec aktów przemocy dokonywanych na kobietach z niepełnosprawnością.

Akcja odbyła się po raz pierwszy w 2013 roku. Jej inicjatorka jest Eve Ensler – pisarka, aktywistka, autorka „Monologów waginy” z 2011 roku. Wstrząśnięta kolejnymi gwałtami w USA i brakiem reakcji na nie, napisała:

„Mam dość mówienia o gwałcie pięknymi słówkami. To trwało zbyt długo; byłyśmy zbyt wyrozumiałe. To nasza kolej, by GWAŁTOWNIE domagać się uwagi, w każdej szkole, w parku, w radiu, w telewizji, domu, biurze, fabryce, obozie dla uchodźców, bazie wojskowej, szatni, nocnym klubie, alejce, sali sądowej, ONZ. Ludzie muszą - raz na zawsze - zdać sobie sprawę z tego, jak to jest, gdy twoje ciało przestaje być twoje, gdy twój świat rozpada się jak domek z kart, a psychika zostaje rozdarta na strzępy. Musimy połączyć się we wspólnym buncie i pasji, by zmienić sposób myślenia o gwałcie...”

Akcja co roku odbywa się 14 lutego - w Walentynki, by w ten sposób nagłośnić problem przemocy wobec kobiet i protestować przeciwko temu zjawisku. To właśnie Eve Ensler wymyśliła nazwę, logo i muzykę wykorzystywaną do tańca. Do niej ułożona została również choreografia.

Jak podają płoccy organizatorzy akcji, statystyki pokazują, że "żyjemy na planecie, na której w ciągu swojego życia około miliarda kobiet padnie lub padło ofiarą gwałtu. MILIARD KOBIET!" Polska nazwa wyraża solidarność i wsparcie dla wszystkich kobiet doświadczających przemocy, a które często boją lub wstydzą się mówić o swoim doświadczeniu, zaprotestować, upomnieć się o swoje prawa. Dlatego właśnie mówimy „Nazywam się Miliard” – ponieważ upominamy się o prawa tych, które zmuszone są (przez kulturę, prawo, społeczeństwo) do milczenia.

Czemu protest wyrażany jest poprzez taniec? Zdaniem organizatorów to bardzo proste i logiczne, a więc naturalne rozwiązanie. – Kiedy tańczysz masz władzę nad całym ciałem – wyjaśniała Monika Mioduszewska, koordynator akcji. - Gwałt to zabranie wolności i zniewolenie ciała. Poprzez taniec wyrażamy swoją wolność - dodała

Tegoroczna odsłona skierowana jest szczególnie przeciwko przemocy wobec niepełnosprawnych kobiet. Do udziału w niej zapraszani są wszyscy – kobiety, mężczyźni, starsi, młodsi – każdy, kto sprzeciwia się przemocy wobec kobiet. W tym roku zatańczyło blisko 50 polskich miast. Każdego dnia dołączają nowe miejscowości i nowi ludzie, którzy chcą zamanifestować solidarność z ofiarami przemocy. Więcej informacji na temat akcji można znaleźć na stronie internetowej Feminoteki oraz na facebooku społeczności „Nazywam się Miliard - One Billion Rising Poland”.

Organizatorzy przypominają, że wspólnym mianownikiem akcji jest taniec. Wspólny taniec wyzwala energię. Pierwsza tego typu akcja w Płocku odbyła się w 2014 roku. Taniec został wykonany 14 lutego w Studiu Tańca „Fame” przez grupę około 80 osób. W tym roku była to Galeria Wisła, a tańczących przeciwników stosowania przemocy wobec kobiet, było już znacznie więcej.

autor Łukasz Dąbrowski

Anna Piórkowska 2-3-2015

Źródło: materiały własne/informacje prasowe

Zdjęcie: Łukasz Dąbrowski

Komunikat

Brak komentarzy dla tego wpisu

Fotogaleria

Strona używa cookie

Zamknij

Original text