Województwo mazowieckie

Szkolne jedzenie pod lupą
ikonka - drukuj drukuj
  • ikonka 17 czerwiec-31 październik 2015
ilustracja

Wiem co jem i piję

W związku z nową ustawą o bezpieczeństwie żywności i żywienia (z dnia 28 listopada 2014 roku), która od 1 września 2015 roku zacznie obowiązywać w szkołach i innych placówkach oświatowo-wychowawczych, Wojewoda Mazowiecki i Mazowiecki Kurator Oświaty zrealizowali cykl konferencji, służących zapoznaniu się z nowymi przepisami. Spotkania z mazowieckimi jednostkami szkolno-przedszkolnymi prowadzone były w ramach kampanii „Wiem co jem – jak wdrażać w szkole od 1 września 2015 r. nowe prawo w zakresie żywienia?” i odbyły się w Warszawie, Radomiu, Siedlcach, Płocku, Ciechanowie oraz Ostrołęce. W dyskusjach udział wzięli przedstawiciele Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego, Mazowieckiego Kuratorium Oświaty w Warszawie, Urzędu m.st. Warszawy, Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Warszawie oraz stacji powiatowych a także Zgromadzenia Ogólnego Krajowej Rady Spółdzielczości. Warto dodać, iż liderem kampanii „Wiem co jem” jest m. st. Warszawy, które jako pierwsze na Mazowszu (w 2006 roku) wdrożyło program zdrowego żywienia uczniów (poprzez dostęp do pełnowartościowych posiłków, udział w warsztatach kulinarnych czy docelowe zainstalowanie 548 źródełek z pitną wodą).

Co daje nowa ustawa?

Przede wszystkim w znaczny sposób ogranicza dzieciom dostęp do tych produktów, których spożywanie nie służy ich zdrowiu. Mowa o słodyczach i słonych przekąskach, kupowanych nagminnie przez uczniów w szkolnych sklepikach bądź automatach. Ze względu na dużą zawartość cukru, tłuszczu (szczególnie szkodliwych izomerów trans), soli bądź sodu a także konserwantów nie są one zalecane w codziennej diecie młodego człowieka. Nowe przepisy mają ułatwić placówkom oświatowo-wychowawczym promowanie zasad zdrowego odżywiania oraz wyrobienie w uczniach właściwych nawyków żywieniowych (np. spożywania śniadań oraz obiadów). Podjęte działania służą w dalszej perspektywie ograniczeniu epidemii otyłości wśród dzieci i młodzieży. Są to działania na tyle pilne, bowiem ze statystyk wynika, iż to właśnie na Mazowszu jest najwięcej otyłych dzieci.

Na mocy nowych przepisów dyrektorzy placówek oświatowych będą mogli wraz z radą rodziców decydować o produktach spożywczych dostępnych dla dzieci na terenie danej szkoły. Szczegółowa lista produktów żywnościowych dla szkół i przedszkoli, uwzględniająca wartości odżywcze, kaloryczność oraz zgodność z normami żywieniowymi jest opracowywana przez Ministerstwo Zdrowia. Ponadto ustawa obliguje wszystkie placówki oświatowo-wychowawcze do zapewnienia podopiecznym nieograniczonego dostępu do wody pitnej. Warto dodać, że wcześniej udział szkół i placówek w promocji zasad zdrowego żywienia był dobrowolny. Z dniem 1 września 2015 roku ustawa wymusi na wszystkich placówkach szkolno-przedszkolnych przestrzeganie przepisów o bezpieczeństwa żywności i żywienia.

Grubo policzone dane

Jak bardzo potrzebne są zmiany, zarówno w prawie jak i w edukacji pro-zdrowotnej, świadczą niepokojące dane statystyczne. Według wyliczeń UNICEF w Polsce w przeciągu 10 lat tj. od 2002 do 2012 roku problem otyłych dzieci wzrósł z 7 do 17 proc. Z kolei z danych Instytutu Żywności i Żywienia już co czwarty uczeń w Polsce ma problem z nadwagą bądź otyłością (zaś wśród 11-latków problem ten dotyczy co trzeciego ucznia). Niepokoi fakt, iż tylko połowa uczniów spożywa śniadanie przed pójściem do szkoły. W konsekwencji coraz częściej występuje u dzieci cukrzyca typu II, pojawiają się zmiany miażdżycowe oraz spada ogólna wydolność fizyczna, w tym ostatnim przypadku zniechęca to dzieci do podjęcia wysiłku fizycznego, co zamyka błędne koło i pogarsza sytuację zdrowotną młodych ludzi.

Jedzenie z automatu

Dlatego istotnym jest propagowanie zdrowych nawyków żywieniowych wśród dzieci, szczególnie w szkołach, gdzie spędzają one większość dnia. Również rodzice są coraz bardziej świadomi w kwestii zasad zdrowego żywienia dzieci, niejednokrotnie to oni domagali się usunięcia z terenu szkoły automatów z niezdrowym asortymentem. - „Kiedy w szkole, do której chodzi mój syn, pojawił się automat ze słodyczami i przekąskami stał się on główną atrakcją w trakcie przerw. Moje dziecko pilnowało przed wyjściem do szkoły, by zabrać ze sobą koniecznie pieniądze na zakup czegoś z automatu. Najgorsze było to, że w pierwszych dniach cieszył się on tak dużą popularnością, że za każdym razem był przez uczniów wyczyszczony do cna z produktów. A niekoniecznie były one zdrowe, owszem oferował jakieś soczki ale też słodkie napoje i batoniki. Nie byłam tym zachwycona” - stwierdziła mama Mateusza, ucznia pierwszej klasy.

Warto również podkreślić rolę szkolnych stołówek, które zapewniają uczniom domowe, zdrowe i zbilansowane posiłki. - „Cieszę się, że moje dziecko ma możliwość zjedzenia czegoś ciepłego i wartościowego w szkole, chodzi mi o obiady w szkolnej stołówce – są świeże, smaczne, zdrowe i takie domowe...” - podsumowuje pani Joanna, mama 8-letniej Ani - uczennicy stołecznej szkoły podstawowej.

Kształtowanie prawidłowych nawyków żywieniowych jest procesem długofalowym i powinno być realizowane już od najmłodszych lat. Tym bardziej, że w dobie wszechobecnej reklamy (szczególnie popularnych fast foodów) a także nadmiaru cukru, tłuszczu i soli w codziennej diecie dzieci oraz młodzieży właściwie podjęta edukacja żywieniowa wraz promocją aktywności fizycznej wydają się jedyną rozsądną receptą na zdrowie naszych pociech.

 

 

 

 

Monika Cąpała - Sładek 17-6-2015

Źródła: www.mazowieckie.pl; www.kuratorium.waw.pl

Zdjęcie 1: www.edukacja.warszawa.pl

Zdjęcie 2: M. Cąpała-Sładek

 

Komunikat

Brak komentarzy dla tego wpisu

Fotogaleria

Strona używa cookie

Zamknij

Original text