Województwo mazowieckie

Stadion Wisły Płock to porażka?
ikonka - drukuj drukuj
  • ikonka 20 październik-31 grudzień 2014

Temat stanu boiska przy Łukasiewicza podjął portal PetroNews.pl. Na łamach płockiej strony opublikowano list czytelnika, który w krytycznych słowach opisuje teren rozgrywek miejskiego klubu Wisła Płock.  „Na całym obiekcie brakuje krzesełek, dźwięk jest przerywany, a tablica świetlna pokazuje wynik z kosmosu” – czytamy w liście. „Nigdy jeszcze czegoś takiego tu nie było. Przykro patrzeć!” – dodaje oburzony kibic.

       Zapalnikiem do artykułu był sierpniowy, remisowy mecz Wisły z Pogonią Siedlce. Nafciarze zremisowali z beniaminkiem 1:1 i choć spotkanie nie było porywającym widowiskiem, jak podaje PetroNews obnażało ruinę obiektu przy ulicy Łukasiewicza. „Ten klub stacza się z roku na rok pod względem organizacyjnym” – czytamy w tekście zamieszczonym przez portal. „Nagłośnienie tragedia, piosenki zawieszały się co chwilę. Odkąd pamiętam, a na stadionie wraz z Wisłą jestem od dawna, zawsze puszczano hymn klubu, teraz zapomniano. Po strzelonej bramce emocje podnosiły fanfary – teraz panowała cisza” – kontynuuje autor listu przysłanego do PetroNews.pl, wierny kibic miejscowej drużyny.

       Według jego relacji, nie jest to jedyny problem obiektu. Usterki pojawiły się w działaniu tablicy świetlnej, która pokazywała 180 minutę meczu.  W oczy kłuły wyblakłe banery reklamowe i powyrywane krzesełka - także na loży VIP. „Nigdy jeszcze z czymś takim się nie spotkałem” – wyznaje oburzony fan piłki nożnej i Wisły Płock. „Mogę zrozumieć taki widok na bocznych sektorach, ale połamane siedzenia na trybunie honorowej? To już chyba jakieś nieporozumienie. Kto za to odpowiada, przecież to antyreklama Płocka!” – dodaje.

      Poproszony o komentarz w tej sprawie prezes Wisły Płock Jacek Kruszewski tłumaczył, iż problemem są fundusze „wiślaków”, a konkretnie ich brak. W przeprowadzonej rozmowie telefonicznej Kruszewski z ubolewaniem przyznał, że stan stadionu jest niezadowalający.  „Klub nie ma środków na poważniejszy remont obiektu.   Nasz stary stadion „sypie się” w zastraszającym tempie. Nie jest

jednak tak, że nic nie robimy i nie naprawiamy tego, co się da, ale niektóre rzeczy są poza naszymi siłami” – mówił Kruszewski.

 Prezes  zapewniał, że dokonano kilku remontów, odrestaurowano kasy, część ogrodzeń oraz budynek z szatniami, który mimo, że ma niewiele lat, także w wielu miejscach kruszył się, przeciekał i fatalnie wyglądał.  „Staramy się reagować na bieżąco, ale przeoczyliśmy pęknięte siedzisko na trybunie głównej. Zostanie ono wymienione, a połamane krzesełka na otwartych trybunach są demontowane. Tablica przestała działać kilka dni przed meczem. Naprawiliśmy ją, ale już w trakcie spotkania znowu zawiodła” - czytamy na portalu PetroNews.pl komentarz prezesa. „Wezwana firma specjalistyczna stwierdziła, że do tego typu urządzeń nie ma już części zamiennych. Zegar jeszcze jakimś cudem usprawniliśmy, ale nie wiemy na jak długo          i już zastanawiamy się skąd wziąć środki na nowy” – wyjaśniał dalej Kruszewski.

       Sternik „nafciarzy” zapewniał, że te i wiele innych mankamentów bierze się                      z wieloletniego braku  inwestycji w obiekt, który rzeczywiście wygląda coraz gorzej.

Kwestię oprawy muzycznej spróbujemy poprawić, choć na razie zrezygnowaliśmy          z grania na żywo hejnału Płocka przed meczem.” Wypłowiałe banery postaramy się także w najbliższym, możliwym czasie wymienić na nowe, choć z finansami w spółce jest bardzo, bardzo nieciekawie.  Za wszystkie mankamenty, jakie pojawiły się na meczu z Pogonią serdecznie przepraszamy naszych kibiców. Zrobimy co w naszej mocy, aby niedogodności na obiekcie przy Łukasiewicza było jak najmniej – dodał na koniec prezes Wisły Płock Jacek Kruszewski.

      Temat sytuacji klubu i jego stadionu okazał się niezwykle „gorącym” i wrócił podczas jednej z sesji rady miasta. Rajcy dyskutowali nad zasadnością finansowania spółki, która przynosi miastu straty. Opinie na ten temat były różne, a burzliwą dyskusję uciął prezydent Płocka Andrzej Nowakowski. „Spółka jest dobrze zarządzana, a miasto, w miarę możliwości, będzie jej pomagać. Dziękuję za dobre zarządzanie. Jestem przekonany, że Wisła to co najgorsze ma już za sobą” – zakończył zwięźle temat stadionu.

Źródło: : petronews.pl, multi TV

Łukasz Dąbrowski

superuser 7-11-2014
Komunikat

Brak komentarzy dla tego wpisu

Fotogaleria

Strona używa cookie

Zamknij

Original text