Województwo mazowieckie

Smartwatche – dobry pomysł, czy zabawka?
ikonka - drukuj drukuj
  • ikonka 18 czerwiec-15 sierpień 2015
ilustracja

Czy zegarki nowej generacji zrewolucjonizują rynek urządzeń mobilnych? Może już nie wyobrażamy sobie funkcjonowania bez tego typu gadżetów?

    Zegarki, tak jak inne urządzenia, przechodzą swoistą rewolucję. Jeszcze ładnych kilkanaście lat temu elektroniczny zegarek i to z kalkulatorem był swego rodzaju szpanem. Obecnie mobilne zegarki (tak zwane Smartwatche) robią na świecie furorę. A jak to będzie w Polsce? Postanowiłem troszeczkę popytać wśród znajomych, czy nie mają w swoich „gadżeciarskich” zasobach takiego urządzenia jak Smartwatch. Chciałem troszeczkę przetestować to mobilne urządzenie, gdyż nie ukrywam nie miałem tej przyjemności, żeby mieć chociaż w ręku ten coraz bardziej popularny gadżet. Jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że nikt z moich znajomych zwyczajnie nie posiadał Smartwatcha. Nawet ci, którzy mają podobne do moich, kolekcjonerskie  upodobania, wzruszając ramionami odpowiadali, że dotychczas nie zawracali sobie tym głowy. Czyli jednym słowem popularny na świecie Smartwatch, nie jest dość popularny w Polsce. A przecież wszyscy operatorzy telefonii komórkowej w swoich ofertach mają dostępne te urządzenia, jako dodatek do smartfona.

Czas na zakup

    No dobrze, skoro nie ma nikt, to będę miał ja. Zawsze jest ten pierwszy raz. Dokonałem więc zakupu. Zadowolony, szczęśliwy i podekscytowany jak małe dziecko przybiegłem do domu, żeby przetestować urządzenie. I co? I nic! Pierwsza reakcja - totalna katastrofa. Z małego zadowolonego dziecka natychmiast stałem się wściekłym bykiem. Po raz pierwszy w życiu dokonałem zakupu wcześniej do niego się nie przygotowując. Nie poczytałem o nim. Jednak przy dalszym poznaniu tego egzemplarza moje skołatane nerwy zaczęły powoli opadać. Powracał spokój. Moja dusza przestała cierpieć.

 Dane techniczne i funkcje

    Większość Smartwatchy na naszym rodzimym rynku jest dostępna i kompatybilna tylko i wyłącznie z odpowiednimi modelami smartfonów, a właściwie z zainstalowanym na nich oprogramowaniem. Jednym słowem najlepiej dokonywać jednoczesnego zakupu Smartwatcha ze smartfonem. Ale do rzeczy. Te urządzenia mobilne przy połączeniu ze smartfonem posiadają wiele ciekawych funkcji. Przede wszystkim powiadamianie o nadejściu smsów, czy też wiadomości z facebooka. Część modeli ma możliwość odbierania połączenia bez konieczności wyciągania smartfona z kieszeni czy też torebki, dzięki komunikacji bluetooth 4.1. Większość modeli pracuje na systemie operacyjnym Android Wera, który jest kompatybilny z Androidem smartfona już od wersji 4.3. Niektóre natomiast oparte są na systemie operacyjnym Tizen. Testowany model – nie będę wymieniał marki, ażeby nie być posądzony o kryptoreklamę – posiada dwucalowy wyświetlacz super amoled, wpasowany w wodoszczelną obudowę wykonaną w połączeniu metalu z tworzywem sztucznym. Wygięty w taki sposób, iż z zamontowanym paskiem stanowi świetnie spasowany z nadgarstkiem gadżet. Wyposażony w dwurdzeniowy procesor o częstotliwości taktowania 1 GHz i z pamięcią RAM - 512 MB. Do tego 4 GB pamięci flash. Dodatkowo posiada sensory takie jak żyroskop, akcelerometr, kompas cyfrowy, barometr czy czujnik promieniowania ultrafioletowego. Fajną funkcją jest czujnik tętna czy krokomierz. Przydatne dla ludzi aktywnych ruchowo. Żeby uatrakcyjnić produkt, producent zamontował gniazdo na micro SIM, co powoduje, że Smartwatch może służyć jako oddzielne urządzenie do bezpośrednich połączeń bez konieczności łączenia poprzez smartfon. Ponadto można wgrywać na niego różne dostępne aplikacje, jak również łączyć się z internetem wykorzystując komunikację wifi. No i oczywiście zegarek. Skoro wygląda jak zegarek, więc musi też działać jak normalny czasomierz. Jednym słowem zminiaturyzowane urządzenie multimedialne służące do wszelakiej komunikacji bez konieczności wyciągania smartfona. Według mojej oceny jedyną wadą może być krótki czas trzymania baterii. Praktycznie przy średniej częstotliwości eksploatowania urządzenia należy raz dziennie podłączyć je do ładowania, a przy dość intensywnym wykorzystaniu nawet dwa razy dziennie. Ponadto wyświetlacz. Przy intensywnym słońcu wyświetlacz praktycznie jest niewidoczny.

Smartfon dla dzieci

    Coś na wzór Smartwatcha z ubogimi funkcjami smartfona zbudowali absolwenci Szkoły Biznesu Politechniki Warszawskiej - Elżbieta Jarmusz i Rafał Czernik. To mobilne urządzenie dla dzieci pod tajemniczą nazwą Wristy. Jest to bardzo proste urządzenie o wielkości 42 mm x 34 mm x 11,5 mm, które można nosić jak zegarek lub też na tak zwanej smyczy. Posiada gniazdo na micro SIM i gniazdo micro usb. Na wyświetlaczu są takie funkcje jak wskaźnik siły sygnału sieci komórkowej, zielony przycisk odbierania połączeń oraz czerwony zakończenia połączenia, wskaźnik poziomu baterii, wyświetlacz zegarka oraz cztery przyciski ze zdefiniowanymi numerami telefonów. Oczywiście w obudowie znajdziemy głośnik, mikrofon i przycisk włącz/wyłącz. Tak jak wcześniej zostało wspomniane, urządzenie ma służyć dla dzieci, z którymi rodzice chcą mieć bezpośredni kontakt. Zakładając urządzenie na rękę jak zegarek, dziecko może się bawić na podwórku, placu zabaw, a jednocześnie cały czas być pod telefonem bez konieczności noszenia w kieszeniach normalnych smartfonów, czy ceglastych telefonów komórkowych, które w jakiś sposób mogą się zgubić, zniszczyć, czy też zostać skradzione. Żeby dziecko nie musiało wykonywać skomplikowanych operacji na telefonie, w celu wybrania numerów zostały wprowadzone tylko cztery przyciski do bezpośrednich połączeń, które programowane są komputerowo poprzez specjalną aplikację. Wtedy dziecko mając tylko pod przyciskami 1) na przykład mama, 2) tata, 3) babcia a 4) siostra, wciska odpowiedni numer na wyświetlaczu i już łączy się z mamą. Są jednak i wady tego urządzenia. Mianowicie jest bardzo delikatne, wykonane prawie w całości z tworzywa sztucznego przez co przy intensywnych zabawach można je łatwo uszkodzić bądź porysować. No i grubość urządzenia 11,5 mm, to tak jakby dziecko na ręku trzymało kawałek cegły. Nie ukrywam jednak, że pomysł jest dość interesujący, ale czy zostanie podchwycony przez potencjalnych klientów? Trudno na tą chwilę jednoznacznie udzielić odpowiedzi. Wydaje mi się, że przy drobnych, aczkolwiek istotnych modyfikacjach jest w stanie osiągnąć spory sukces.

Reasumując

    Smartwatche jak i inne innowacyjne urządzenia są ciekawym tworem. Na pewno jest to  nowość, która tak jak wszystkie inne, będzie miała swoich zwolenników jak i przeciwników. Będą i tacy, którzy obok tego przejdą obojętnie (np. moi znajomi). Moim skromnym zdaniem zwolenników tego urządzenia będzie jednak przybywało. Zgodnie z własnym doświadczeniem mogę stwierdzić, że dla mnie osobiście jest przydatne. Zwłaszcza podczas prowadzenia pojazdu. Smartwatch z powodzeniem zastępuje zestaw głośnomówiący. Choć generalnie nie jestem zwolennikiem rozmów w trakcie prowadzenia samochodu, to jednak czasami występują sytuacje, gdzie takową rozmowę trzeba odbyć. A to urządzenie do tego jak znalazł. Poza tym świetnie się sprawuje podczas aktywności ruchowej. Nie dość, że można kontrolować swój puls, to jeszcze sprawdzać długość trasy, a do tego być cały czas dostępny pod telefonem. I tylko patrzeć, kiedy ze Smartwatcha w formie hologramu ukaże się nam nasz szef i nakaże: „koniec odpoczynku, do pracy proszę i to natychmiast”

Tomek Olszański

 

 

t.orzelowski@mazowszanie.eu 17-6-2015

Tekst autorski Tomka Olszańskiego

Z wykorzystaniem firmowej strony internetowej produktu Wirsty

https://wristy.com/pl/

zdjęcia: www.flickr.com

Komunikat

Brak komentarzy dla tego wpisu

Fotogaleria

Strona używa cookie

Zamknij

Original text