Województwo mazowieckie

Skleping ? - śmiało byle z głową
ikonka - drukuj drukuj
  • ikonka 11 marzec 2015-31 marzec 2028
ilustracja

Rynek sprzedaży przez internet (e-commerce)  w Polsce dynamicznie się rozwija. Coraz więcej przedsiębiorców docenia możliwości, jakie daje handel w sieci, a przede wszystkim zdaje sobie sprawę z tego, jakie generuje oszczędności. Pozwala to obniżyć ceny oferowanych towarów, a więc i przyciągnąć klientów.Tych do kupowania w internecie przekonywać nie trzeba. Badania pokazują, że aż 84% Polaków robi zakupy w sieci przynajmniej raz w miesiącu. Daje to nam 3 miejsce w Europie pod względem częstotliwości transakcji online. Przed nam jest tylko Wielka Brytania i Niemcy. Najbardziej aktywnymi e-klientami są mieszkańcy wielkich miast i ich okolic – m.in. Warszawy, Poznania, Szczecina, Gdańska, Bydgoszczy, Wrocławia czy Krakowa.Na klientów w sieci czekają jednak nie tylko wirtualni, ale też fikcyjni sprzedawcy i zwykli oszuści. Do jednostek policji w całym kraju rocznie trafiają setki zawiadomień o popełnionym cyberoszustwie. W ciągu ostatnich sześciu miesięcy przez media przetoczyło się kilka głośnych spraw dotyczących oszustw w internecie. Internetowe sklepy widmo z Krakowa, Częstochowy i Gdańska wyłudziły od internautów łącznie blisko milion złotych. Oferowały one markowe ubrania oraz sprzęt AGD w bardzo atrakcyjnych cenach. Niestety, żaden z zamówionych towarów nie trafił do kupujących.

Ostrożności nigdy za wiele

Aby nie paść ofiarą nieuczciwego sprzedawcy, wystarczy trochę ostrożności. Podejrzliwość wobec zbyt atrakcyjnych ofert jest tu jak najbardziej wskazana. Jeżeli e-sklep oferuje nam tak atrakcyjną cenę produktu, że aż nierealną, powinno to wzbudzić naszą czujność. Uwagę należy też zwrócić na inne aspekty. Po pierwsze, brak danych. Zanim zrobimy zakupy w danym sklepie internetowym, spójrzmy czy na stronie udostępniono jego dane rejestrowe lub chociażby nazwisko właściciela. Dzięki takim informacjom jesteśmy w stanie sprawdzić - choćby przez wyszukiwarkę internetową - czy dany sklep lub jego założyciel nie są podmiotami fikcyjnymi. Na stronie szukajmy także regulaminu zakupów. Ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną jednoznacznie określa, że taki dokument powinien posiadać każdy wirtualny sklep. Z niego też dowiemy się wielu praktycznych informacji, m.in. o działalności sklepu, sposobach składania zamówień, reklamacji, terminach realizacji zamówień i formach przesyłki, a także ochronie prywatności i prawie do odstąpienia od umowy. Dodatkowym potwierdzeniem wiarygodności sklepu są zdobyte przez niego certyfikaty – np. Rzetelna Firma czy Słucham Swoich Klientów. Jeżeli na stronie znajdziemy ikonę informującą o posiadaniu takiego certyfikatu jakości, kliknijmy w niego, by sprawdzić czy nie jest to pusty obrazek. Wiarygodne sklepy w trosce o swoją reputację zadbają o to, by potencjalny klient miał pełny dostęp do dokumentów certyfikacyjnych. Po drugie, utrudniony kontakt. Już sam brak danych teleadresowych do obsługi e-sklepu powinien zniechęcić nas do robienia zakupów. Zwykle jednak właściciele dbają o umieszczenie takich informacji. Choćby dla stworzenia pozorów autentyczności. Zanim więc dokonanym zakupu, spróbujmy skontaktować się ze sklepem, prosząc chociażby o dodatkowe informacje na temat produktu. Sprawdźmy też w internecie, czy pod wskazanym adresem rzeczywiście znajduje się siedziba firmy, czyli czy nie są to dane fikcyjne. W zeszłym roku wielu internatów dało się oszukać założycielom sklepu widmo z elektroniką, który miał znajdować się w biurowców w centrum Warszawy. Niestety, po niewczasie okazało się, że pod podanym adresem firma o takiej nazwie zwyczajnie nie istnieje. Po trzecie, opinie internautów. Czerpmy z doświadczenia innych. Za pomocą wyszukiwarki łatwo sprawdzimy, co o sklepie, w którym chcemy zrobić zakupy, sądzą jego byli klienci. Jeżeli mam do czynienia z oszustami, na pewno ktoś w sieci już o tym powiadomił. Nie dajmy się jednak zwariować. Kilka negatywnych opinii od kupujących nie przesądza jeszcze o niewiarygodności danego e-sklepu. Wynikać mogą one ze zwykłego błędu lub niedoinformowania którejś ze stron. Nawet najlepszym wirtualnym sklepom zdarza się wpadka, stąd i na ich stronach pojawia się ok. 6% negatywnych ocen. Jeżeli jednak liczba krytycznych opinii od klientów jest zbyt duża w porównaniu do pozytywnych, lepiej zrezygnujmy z zakupów.Podobnymi zasadami powinniśmy kierować się także, robiąc zakupy na portalach aukcyjnych. Wiele sklepów korzysta z ich pośrednictwa, unikając w ten sposób kosztów stworzenia własnej platformy sprzedażowej. Na portalach tych znaleźć też można oferty od osób prywatnych, które nie zawsze okazują się osobami uczciwymi. Dlatego przed zawarciem jakiejkolwiek transakcji, sprawdźmy, jakie opinie ma sprzedający, przejrzyjmy historię jego komentarzy i spróbujmy się z nim skontaktować. Przede wszystkich jednak określmy dokładnie warunki zawarcia umowy sprzedaży-kupna, zwłaszcza jeżeli w opisie aukcji brakuje jakiś informacji. Najlepiej mailowo, aby w razie ewentualnych problemów, mieć na piśmie wcześniejsze ustalenia.

Zakupy pod Loopą

Z pomocą internautom, robiącym zakupy w sieci przychodzi portal Loopa.eu. Jego głównym zadaniem jest weryfikacja wiarygodności wirtualnych sklepów. Portal zbiera zamieszczone w sieci opinie klientów i za pomocą specjalnego algorytmu na ich podstawie wylicza średnią ocenę sklepu. Sprzedawcy, którzy otrzymali niską ocenę nie są prezentowani w Loopie. Co ciekawe, Loopa.eu zbiera dane także z portali aukcyjnych. Jak na razie współpracuje z Allegro i Opineo, ale docelowo ma obejmować także inne serwisy. Dzięki specjalnym programom na bazie danych firmy portal potrafi zidentyfikować nazwy, pod jakimi sklep może oferować swoje produkty na aukcjach internetowych. W ten sposób jest w stanie stworzyć jednoznaczną ocenę dla sprzedawcy, który ukrywa się pod kilkoma nickami.

Justyna Kowalczyk 10-3-2015

JUSTYNA KOWALCZYK

fot. Namakkalshowroom/Wikimedia Commons

 

Komunikat

Brak komentarzy dla tego wpisu

Fotogaleria

Strona używa cookie

Zamknij

Original text