Województwo mazowieckie

Rycerze z całej Polski przyjechali do podradomskiego Taczowa
ikonka - drukuj drukuj
  • ikonka 7 czerwiec-31 sierpień 2015
ilustracja

Festyn pod hasłem „Rycerze Bogurodzicy”, zorganizowany w pierwszy weekend czerwca, ściągnął do Taczowa w gminie Zakrzew miłośników rycerstwa z całej Polski. Widzowie mogli podziwiać m.in. widowiskowe walki na miecze i nie tylko.  

Weekendowa impreza w Taczowie nie była pierwszą, ale za to pierwszy raz trwała dwa dni. Zjazd rycerski w Taczowie jest poświęcony znamienitemu polskiemu rycerzowi oraz stolnikowi i podkomorzemu królewskiemu, Mikołajowi Powale z Taczowa. Gmina Zakrzew przywołała tę znakomita postać z przeszłości i uczyniła ją patronem imprezy rycerskiej, połączonej z pokazami walk oraz średniowiecznych ubiorów i rzemiosł.

W tym roku, po raz kolejny zaproszono bractwa rycerskie i grupy rekonstrukcyjne z całego kraju, które chętnie do Taczowa przybywają. Przywieźli oni ze sobą stroje, które prezentowali na późniejszym obozie rycerskim. Oprócz strojów można było też zobaczyć, jak średniowieczni wojowie przygotowywali sobie posiłki oraz jak ubierali się przed walką. Największym zainteresowaniem cieszyła się jednak wystawa replik dawnego uzbrojenia. Znalazło się na niej wiele różnorakich mieczy, zbroi lub ich elementów, tarczy, hełmów, przyłbic, sztyletów, toporów, kuszy, łuków i innego uzbrojenia. Niektóre z nich można było nawet przymierzyć i poczuć się jak dawny bohater. Członkowie bractw rycerskich chętnie wszystko prezentowali i barwnie opowiadali o uzbrojeniu, jego historii i zastosowaniu.

Impreza odbywała się na terenie stadionu w Taczowie i wokół niego. W sobotę były pokazy tańców średniowiecznych, po południu  turniej łuczniczy, zaś po jego zakończeniu zagrał zespół Łysa Góra. Po zapadnięciu zmroku widzowie mogli jeszcze podziwiać piękne przedstawienie tańca z ogniem.

Drugiego dnia festynu rycerskiego, zgromadzonej publiczności najbardziej spodobały sięwalki uzbrojonych po zęby wojów z różnych bractw. Walczono na miecze i topory, ale najbardziej oklaskiwane i widowiskowe były walki na koniach. Poza tym były też pokazy sokolnicze i współczesne walki szermiercze. Oprócz wspomnianych atrakcji było można również zobaczyć sztukę kaligrafii piórkiem, a nawet samemu spróbować, jak bardzo jest to trudne w porównaniu z pisaniem współczesnym piórem lub długopisem.

          Ciekawym akcentem były także pokazy musztry i walk wschodu, w tym jeszcze u nas mało znanej sztuki jukendo. Jukendo jest japońską sztuką walki przy użyciu karabinu i podczas imprezy była wykonywana przez radomskich rekonstruktorów z Pawłem Łukiem Murawskim na czele. Była też gra terenowa i rozegrano bieg rycerski, którego zwyciężczynią została Ewelina Płatos. Nie zabrakło też oczywiście licznych straganów ze smakołykami i zabawkami. Była wata cukrowa, obwarzanki i lody. Wielką atrakcją dla małych dzieci były dmuchane place zabaw, które były wręcz oblegane.

Festyn rycerski był bardzo udany, a zgromadzeni mieszkańcy i goście już przygotowywali się do przyszłorocznego zjazdu. Władze gminy Zakrzew zapowiedziały też, że festyn będzie organizowany w następnych latach, gdyż stał się miejscową atrakcją dużego formatu gromadzącą ludność z sąsiednich miejscowości oraz z całego regionu.

Festyny i plenerowe imprezy rycerskie stają się od pewnego czasu bardzo lubianym hobby, które zdobywa więcej sympatyków. Nie można się temu dziwić, gdyż kolorowe stroje i uzbrojenie z epoki wielu mężczyznom oraz kobietom przybliżają własne dziecinne marzenia. Niestety, nie jest to tanie hobby, o czym świadczą ceny wyposażenia. Na szczęście, wielu hobbystów produkuje uzbrojenie i szyje stroje samodzielnie,a czasem nawet jest to dla nich pokaźne źródło dochodów. W dodatku, jeżeli kilku zapaleńców zrzeszy się w bractwo rycerskie i godnie zaprezentuje na jednej z imprez rycerskich, daje to także dumę i samozadowolenie.  

Kamil Sznyrowski 10-6-2015
Komunikat

Brak komentarzy dla tego wpisu

Fotogaleria

Strona używa cookie

Zamknij

Original text