Województwo mazowieckie

Ratowanie kościoła w Chotczy Dolnej
ikonka - drukuj drukuj
  • ikonka 12 marzec-30 czerwiec 2015
ilustracja

Już na wiosnę zrujnowany kościołek w Chotczy Dolnej zacznie odzyskiwać swoją dawną świetność. 

Lata niszczenia

Mały kościołek, nazywany także kapliczką, powstał w 1754 roku na miejscu spalonej, drewnianej świątyni. W stanie ruiny znajduje się od kilkudziesięciu lat. Jego remont rozpocznie się od wzmacniania ścian i wymiany dachu. W tej chwili z budynku odpadają tynki, uszkodzona jest wieżyczka z wygiętym krzyżem i całkowicie zrujnowana stolarka okienna i drzwiowa. W środku nie jest lepiej, gdyż wandale zniszczyli pozostałości ołtarza, a ściany zamiast polichromii pokryte są wydrapanymi napisami. Kościółek szybko zaczął popadać w ruinę, kiedy rolę chotczańskiej świątyni przejął znacznie większy i okazały kościół z czerwonej cegły postawiony w okresie międzywojennym.

Inicjatywa proboszcza i wójta

Dewastacja trwała kilkadziesiąt lat, a pierwsze nadzieje zmiany na lepsze pojawiły się wraz z księdzem Franciszkiem Bednarczykiem, proboszczem parafii Świętej Trójcy, który postanowił uratować zniszczony zabytek i zlecił wykonanie projektu jego remontu. Inicjatywa proboszcza spotkała się z uznaniem i poparciem Janusza Witczaka, wójta gminy Chotcza. Dzięki jego staraniom udało się uregulować stan prawny nieruchomości oraz złożono wniosek do Unii Europejskiej o dofinansowanie kompleksowego remontu zniszczonego budynku sakralnego. Teraz, kiedy wniosek został przyjęty, a środki unijne na remont przyznane, do czerwca tego roku ma zostać zakończona pierwsza część remontu.

Koszty remontu

Na odrestaurowanie bardzo zniszczonego zabytku potrzeba jednak pokaźnych funduszy.  Samo odgrzybienie i wzmocnienie fundamentów i ścian oraz wykonanie nowego dachu wraz z więźbą będzie kosztować 200 tysięcy złotych. Około 70% tej kwoty pokryje unijne dofinansowanie, ale 30% musi wyłożyć parafia. Dlatego ksiądz Franciszek Bednarczyk liczy na ofiarność swoich parafian.

Co dalej?

Podjęte prace nie przyczynią się oczywiście do całkowitego odrestaurowania kościółka. Trzeba będzie włożyć jeszcze wiele pracy i pieniędzy, aby w pełni odzyskał on swoją formę. Miejmy nadzieję, że uda się uratować zabytek i przywrócić mu świetność. W ratowanie kościółka, jeśli zajdzie taka potrzeba, ma się włączyć urząd gminy, który albo przeznaczy na remont część własnych funduszy na ratowanie zabytków, albo poprosi o to urząd powiatowy.

Autor: Kamil Sznyrowski

Anna Kapuścińska 4-3-2015
Komunikat

Brak komentarzy dla tego wpisu

Fotogaleria

Strona używa cookie

Zamknij

Original text