Województwo mazowieckie

Radomski budynek łaźni przy ulicy Planty uznany za zabytek
ikonka - drukuj drukuj
  • ikonka 16 kwiecień 2015
ilustracja

Przedwojenne łaźnia Fabryki Broni przy ul. Planty została wpisana do rejestru zabytków. Zachował się tu oryginalny układ wnętrz, żelbetowe schody i dekoracyjne ryzality. Budynek jest własnością prywatną, od lat niezagospodarowaną.

Niezwykła architektura

O wartości dawnej łaźni świadczy umiejętne połączenie form historyzujących i stworzenie indywidualnej kompozycji architektonicznej z użyciem nowoczesnych materiałów, jak dowiedzieliśmy się od Agnieszki Żukowskiej, rzeczniczki mazowieckiego konserwatora zabytków. Poza tym stanowi również wyróżniający się element architektoniczno-przestrzenny w historycznej zabudowie przedwojennego, nowoczesnego osiedla Planty. Jest materialnym dokumentem historii, związanym z ważnym okresem rozwoju Radomia, jako jednego z głównych ośrodków Centralnego Okręgu Przemysłowego (COP). W dodatku jest jedynym obiektem historycznym w Radomiu o zaprojektowanej funkcji łaźni miejskiej. Wszystkie te przesłanki zdecydowały o wpisaniu jej z urzędu do rejestru zabytków.

Budynek ma reprezentacyjną elewację zachodnią i wschodnią oraz oryginalną więźbę dachową o konstrukcji płatwiowo – krokwiowej. Zachował się także oryginalny układ wnętrz i dekoracyjne ryzality, żelbetowe schody zewnętrzne i żelbetowe schody wewnętrzne z ażurowymi, stalowymi balustradami. Łaźnię wzniesiono w stylistyce nawiązującej do architektury dworkowej, charakterystycznej dla inwestycji państwowych okresu międzywojennego.

Z rąk do rąk

Łaźnię na Plantach wybudowano dla pracowników Fabryki Broni wraz z pozostałymi obiektami, które miały służyć ich wygodzie i rozrywce: żłobkiem, stadionem, szpitalemi kasynem (domem kultury). Wznoszenie łaźni rozpoczęto prawdopodobnie w 1924 roku, a ukończono w kwietniu 1926. Po II wojnie światowej obiekt stał się własnością następcy Fabryki Broni, czyli Zakładów Metalowych im. Gen. Waltera. Przez jakiś czas pełnił jeszcze swoją pierwotną funkcję, a potem przeznaczono go na internat dla młodzieży. Potem był siedzibą Towarzystwa Krzewienia Kultury Fizycznej, a w jego piwnicach urządzono strzelnicę sportową. Pod koniec lat 90. XX wieku dawną łaźnię, od dawna nieużytkowaną, przejęły za długi Wodociągi Miejskie. Dla miejskiej spółki była to najwyraźniej lokata kapitału, bo nic ani z budynkiem, ani w jego wnętrzu nie robiono. W 2007 roku opuszczony budynek Wodociągi Miejskie sprzedały za 650 tysięcy złotych radomskiej firmie A – Z Bud. Ta także nie zagospodarowała nieruchomości. Niszczejący obiekt w 2011 przejęła warszawska firma Villa Palladio. W ramach projektu Villa Valmarana spółka zamierzała zająć się renowacją, restrukturyzacją i komercjalizacją nieruchomości.

Miasto odkupi?

W obecnej chwili władze miejskie chcą, aby budynek - będący jedną z pereł architektury Radomia i świadkiem gospodarczego rozkwitu miasta w okresie międzywojennym - odzyskał dawną świetność i na nowo stał się jego ozdobą. Dlatego pojawiły się plany wykupienia budynku Łaźni od obecnych właścicieli. Łaźnia po restrukturyzacji miałaby zostać przeznaczona na cele biurowe lub handlowo-usługowe. Na razie niewiadomo jednak, czy zamierzenia te znajdą swoje szczęśliwe zakończenie.

Miejmy nadzieję, że władzom miejskim uda się  kupić i zrewitalizować oraz przywrócić do dawnej świetności i użytku ten wspaniały zabytek architektury i historii Radomia. Szkoda tyko, że wcześniej o tym nie pomyślano, ale wtedy kasa miejska pewnie nie miałaby pieniędzy na jego odkupienie i prace przystosowawcze.

Kamil Sznyrowski 19-4-2015
Komunikat

Brak komentarzy dla tego wpisu

Fotogaleria

Strona używa cookie

Zamknij

Original text