Województwo mazowieckie

Pałac Zamoyskich w Bieżuniu
ikonka - drukuj drukuj
  • ikonka 4 maj-31 grudzień 2015
ilustracja

Pałac w Bieżuniu (powiat żuromiński) to dawna siedziba rodu Zamoyskich. Mógłby być wizytówką miasta. Niestety, popada w ruinę i niszczeje. Dziś to wyjątkowe miejsce sprawia przygnębiające wrażenie. Czy znajdzie się inwestor, który dostrzeże potencjał tej nieruchomości i przywróci jej dawny blask?

Pierwszym rodem, który wybrał w XV w. na miejsce swojej siedziby cypel otoczony od zachodu, południa i wschodu rozlewiskami Wkry byli Sierpscy. Odbudowali oni i rozbudowali obiekt do postaci renesansowego dworu obronnego.  Okoliczni mieszkańcy mówią,  że pałac połączony jest podziemnymi lochami z nieistniejącym zamkiem w pobliskim Karniszynie oraz z odleglejszym Poniatowem.

W XVIII w. pałac i dobra stają się własnością Zamoyskich. Zastana przez Zamoyskich rezydencja nie była w dobrym stanie technicznym. W wyniku dokonywanej sukcesywnie pomiędzy 1714 a 1780 rokiem przebudowy – założenie przybrało formę niedużego pałacu. Nie ma pewności, czy założony układ przestrzenny został kiedykolwiek ukończony.

Według niektórych publikacji, pałac za czasów kanclerza Andrzeja Zamoyskiego był miejscem redagowania „Zbioru praw sądowych na mocy Konstytucyi roku 1776. Przez J.W. Andrzeja Zamoyskiego ex-kanclerza koronnego, kawalera Orderu Orła Białego ułożony, u na Seym roku 1778 podany” (nazywanego popularnie kodeksem Zamoyskiego). To niezwykle istotna dokument w polskim prawodawstwie, który w całości wszedł do konstytucji 3 maja. Prawdopodobnie sam Józef Wybicki  bywał tutaj i prowadził w oparciu o miejscowe księgi parafialne własne badania demograficzne.

Właściciele pałacu przez półtora wieku zmieniali się bardzo często. Tylko dwaj dzierżawili pałac nieco dłużej. Oni też byli inicjatorami większych prac remontowych. W latach 1837-1857 właścicielem był Adam Wołowski, który przebudował zespół w duchu neogotyku angielskiego. W drugiej połowie XIX w., a zwłaszcza po zniesieniu oczynszowania i uwłaszczeniu chłopów, dobra przenosiły coraz mniej dochodów, bowiem niewielką tylko część zajmowały dobre i  żyzne gleby.

W XIX w. jaśniej rysuje się postać Józefa Około-Kułaka. Był on właścicielem pałacu w latach 1880-1908.  Mimo cyklicznego wystawiania na sprzedaż rezydencji, łożył on na pałac i rozbudowę parafialnego kościoła.

Po odzyskaniu niepodległości miasto przestało być prywatne, a rezydencję z parkiem i przyległymi gruntami przejęło państwo, reprezentowane przez dyrekcję Lasów  Państwowych w Siedlcach. Ziemia została wydzierżawiona, a zespołem pałacowym, jako zabytkiem, zainteresowali się w początku lat 20. specjaliści z Politechniki Warszawskiej. W 1925 r. powstał projekt odbudowy tzw. arianki  z przywróceniem pałacu na trzy kondygnacje. Do realizacji tego założenia jednak nie doszło.  

W 1927 r. rezydencję nabyli Maria z Ostrochulskich i Jan Ilscy oraz Stanisław z Ostrachulsich i Edward Hirszowscy. W okresie międzywojennym nastąpiło rozdrobnienie własności w ramach rodziny, po czym w 1948 r. współwłaścicielami pałacu i parku zostali Stanisław Ilski oraz Stanisława Hirszowska. W 1972 r. pałac przeszedł w ręce Stanisława i Krystyny Ilkich, którzy dwa lata później sprzedali pałac razem z 12,5 ha parku Instytutowi Przemysłu Gumowego „Stomil” w Piastowie.

Po obniżeniu poziomu wód gruntowych oraz  wyniku regulacji biegu rzeki Wkry w latach 1958-1969 umocnienia ziemne i budowle wodne zostały doszczętnie zniszczone.  Podobny los spotkał niedaleko położony rezerwat przyrody „Gołuska Kępa”.

Opracowany w latach 1975-1976 przez Stanisława Miklaszewskiego i Henryka Pawłowskiego projekt zakładał odbudowę głównego budynku oraz odtworzenie zdewastowanych niewiele wcześniej stosunków wodnych dookoła rezydencji – w oparciu o plan miasta z 1798 r. oraz jego późniejszą interpretację w publikacjach Gerarda Ciołka.

W projekcie jedynie na parterze zachowano mniej więcej pierwotny układ wnętrz, piwnice i oba piętra pałacu potraktowano tak, aby uzyskać jak najwięcej pomieszczeń, nie bacząc na to, że nowo zaprojektowane pokoje stały się – biorąc pod uwagę ich kilkumetrową wysokość – „kominami” z nadnaturalnymi oknami.

W latach 1976–1989 prowadzono kapitalny remont głównego budynku z odtworzeniem nieistniejącego od czasów I wojny światowej ryzalitu od strony podjazdu. W tym czasie z dawnego wystroju pozostały tylko drewniane posadzki w dwóch pomieszczeniach na parterze i jednym na  piętrze, a także trzy piece kaflowe z okresu dziewiętnastowiecznej przebudowy. Z przyczyn finansowych remont jednak nie został ukończony.

Od 1989 pałac chyli się ku upadkowi. Zdemontowano schody wewnętrzne. Zostały zerwane wszystkie drewniane stropy. Usunięto ścianki działowe od piwnic po ostatnią kondygnację.  W 1991 roku nieruchomość kupili Antoni Cassel Kokczyński z Londunu i jego bratanek Tomasz Kokczyński z Konstancina. Wykonano jedynie prace remontowe przy lewym skrzydle. Obiekt był regularnie rozkradany.

W 2007 r. pojawiła się nadzieja, że lokalnym władzom uda się pozyskać środki na wznowienie prac przy pałacu Zamoyskich. W wyremontowanym pałacu miałoby powstać muzeum cyfrowe Konstytucji 3 Maja. Idea jest ciekawa, tym bardziej, że w Polsce nie ma takiej placówki.  Czy się uda? Czas pokaże.

l.welenc@mazowszanie.eu 29-4-2015
Komunikat

Brak komentarzy dla tego wpisu

Fotogaleria

Strona używa cookie

Zamknij

Original text