Województwo mazowieckie

Ostatnia prosta prezydenckiej kampanii
ikonka - drukuj drukuj
  • ikonka 17 maj 2015
ilustracja

W trakcie kampanii prezydenckiej o głosy radomian zabiegali osobiście Adam Jarubas, Janusz Korwin-Mikke i Jacek Wilk, a w ostatnim czasie także Paweł Kukiz i Andrzej Duda. Kandydat na prezydenta RP, Paweł Tanajno spotkał się tylko z dziennikarzami, a Bronisław Komorowski ze swoim honorowym komitetem poparcia.

 

Bronisław Komorowski jako głowa państwa odwiedził Radom i Fabrykę Broni wraz z premier Ewą Kopacz. W fabryce rozmawiał z pracownikami. Między innymi stwierdził, że „Zgoda na szczycie władz państwa owocuje dobrymi decyzjami i przyspieszeniem wielu procesów istotnych z punktu widzenia bezpieczeństwa ojczyzny. Chodzi także o bezpieczeństwo militarne. Dzięki decyzjom obecnego rządu, ruszyła konsolidacja przemysłu zbrojeniowego, która jest wielką szansą”. Potem prezydent spotkał z sympatykami i działaczami radomskiej Platformy Obywatelskiej w „Elektrowni”. Zwykli wyborcy do Mazowieckiego Centrum Sztuki Współczesnej „Elektrownia” nie zostali wpuszczeni, ale Komorowski podziękował im za wsparcie i zaangażowanie w jego kampanię. Apelował także i gorąco namawiał, aby 10 maja poszli na wybory i zagłosowali zgodnie z własnym sumieniem.

Do Radomia przyjechał także Paweł Tanajno. Spotkał się on z garstką dziennikarzy i kilkoma osobami z Demokracji Bezpośredniej. Stwierdził, że wybory prezydenckie są tylko preludium i wygrana w nich nie jest najważniejsza. Naczelnym celem Bezpośredniej Demokracji jest wygrana w wyborach parlamentarnych, zaś kampania prezydencka jest dobrym pretekstem do spotkania się z obywatelami. Kandydat Demokracji Bezpośredniej jest zwolennikiem federalizacji, czyli chciałby, żeby samorządy lokalne miały jak największą władzę. Dlatego, celem Demokracji Bezpośredniej jest wprowadzenie do polityki jak największej liczby fachowców. Dzięki temu dojdzie do profesjonalizacji zarządzania państwem, a w administracji będą pracować ludzie kompetentni. Zdaniem Pawła Tanajno zwycięzcami tych wyborów nie będą obywatele, lecz obecna klasa polityczna, która powinna ulec zmianie po najbliższych wyborach parlamentarnych. Według niego stracą wtedy poparcie PO i PiS, a na scenę polityczną wejdzie Paweł Kukiz ze swoją partią i Demokracja Bezpośrednia.

Ostatniego dnia kwietnia z mieszkańcami Radomia spotkał się Andrzej Duda, kandydat Prawa i Sprawiedliwości. Kandydat powiedział do wyborców, że „nie można się wydostać z Warszawy i wjechać do Radomia, co jest świadectwem nowoczesności dzisiejszych rządów. Radom nie ma sprawnego połączenia kolejowego ze stolicą, na które jego mieszkańcy czekają od wielu lat”. Najważniejsza droga, która łączy Warszawę i Radom od dawna pozostawia wiele do życzenia, czym kandydat na prezydenta tłumaczył swoje spóźnienie. Podkreślił też potrzebę przywrócenia poprzedniego wieku emerytalnego. Zwrócił także uwagę wyborców na rozwijanie polskich firm i przedsiębiorstw zamiast wzbogacania zagranicznych firm wyprowadzających z Polski pieniądze. Skrytykował także likwidowanie polskich firm i odchodzenie od węgla jako surowca energetycznego, skoro w Polsce jest 90% europejskich złóż.

          Stwierdził także, że trzeba lepiej korzystać z polskiej myśli technicznej oraz poprawić systemu podatkowy. W systemie podatkowym powinno się zwiększyć kwotę wolna od podatku do 8 000 złotych. To, co widzimy, to obraz przedstawiający płynięcie w głównym nurcie, w którym Polska się nie liczy.

Z radomskimi wyborcami spotkał się także Paweł Kukiz, który jest kandydatem niezależnym. Muzyk długo odpowiadał napytania wyborców obecnych na sali, wyjaśniając główne punkty swojego programu wyborczego, a także uzasadniając, dlaczego zdecydował się na start w wyborach. Kukiz stwierdził, że kandyduje, aby odsunąć od władzy tych ludzi, którzy piastują ją od przeszło 25 lat. Poza tym chce oddać państwo obywatelom i przywrócić w nim normalność. Zamierza tego dokonać zmieniając ordynację wyborczą i wprowadzając jednomandatowe okręgi wyborcze do sejmu, sejmików wojewódzkich i rad powiatów. Muzyk zdradził też, że jeśli nie przejdzie do drugiej tury wyborów, to nie odda swojego poparcia Bronisławowi Komorowskiemu, lecz człowiekowi podobnej wizji Polski jak on. Jednak będzie ona wspólna dla niego i popierających go wyborców.

Wybory, które odbędą się 10 maja, odpowiedzą na pytanie, kto przekonał do siebie mieszkańców Radomia.

Kamil Sznyrowski 20-5-2015
Komunikat

Brak komentarzy dla tego wpisu

Fotogaleria

Strona używa cookie

Zamknij

Original text