Województwo mazowieckie

Odkrywamy tajemnice Muzeum Mazowieckiego
ikonka - drukuj drukuj
  • ikonka 7-31 marzec 2015
ilustracja

Muzeum Mazowieckie w Płocku to istne regionalne centrum historii. Powstałe w 1820 roku muzeum, utworzone zostało z połączenia dwóch zbiorów: Towarzystwa Naukowego Płockiego i Szkoły Wojewódzkiej. To jedna z najstarszych tego typu placówek w Polsce.

Płockie muzeum znane jest przede wszystkim ze zbiorów secesji. Znajdują się w nim m.in. działy sztuki, historii, archeologii, numizmatyki i etnografii. W sumie, w zbiorach Muzeum Mazowieckiego znajduje się prawie 90 tysięcy eksponatów w kilkunastu, starannie przygotowanych do ich ekspozycji salach. Każda z nich ma zaś swoje tajemnice. Część z nich zgłębimy w tych kilku akapitach.

  Naszą pisaną wycieczkę po Muzeum Mazowieckim w Płocku rozpoczynamy od sztandarowej, niejako oczywistej wystawy stałej, a więc od kolekcji secesji, z której to zasłynęło płockie muzeum w całej Polsce. Muzeum Mazowieckie kojarzone jest głównie z tej wystawy i nie jest to w żadnym wypadku twierdzenie krzywdzące. Jak zapewnia Agnieszka Kaniewska-Płóciennik, kustosz Muzeum Mazowieckiego, ta opinia jest w stu procentach uzasadniona.

- Muzeum znane jest z secesji i nie bez racji – rozpoczyna Agnieszka Kaniewska-Płóciennik. – Ma największe zbiory poświęcone sztuce końca XIX i początku XX wieku i posiada największą ekspozycję poświęconą tej sztuce. Sztuce jakże kobiecej, jakże dekoracyjnej i jakże pięknej – dodaje.

  W secesyjnej kamienicy przy ulicy Tumskiej 8, kolekcja zbiorów z przełomu XIX i XX wieku zajmuje bezapelacyjnie największą powierzchnię. Wystawa znajduje się na czterech piętrach tej pięknej kamienicy. Część zaaranżowanych przez kustoszów wnętrz urządzono na wzór średniozamożnego domu mieszczańskiego. Poszczególne sale poświęcone są między innymi rzemiosłom artystycznym: szkłu secesyjnemu, metalowi i rzeźbom.

- Oprócz zbiorów secesji, prezentujemy też zbiory kolejnej naszej sztandarowej kolekcji, a więc Art Deco – zdradza Agnieszka Kaniewska-Płóciennik . – Wystawa Art Deco zajmuje dwie sale w naszym muzeum i zasługuje co najmniej na odrębną uwagę – stwierdza.

  Nie tylko zbiory Muzeum Mazowieckiego robią piorunujące wrażenie. Równie efektowne jest otoczenie, w którym zbiory ustawiono. Mowa oczywiście o odrestaurowanej, secesyjnej kamienicy przy ulicy Tumskiej. To właśnie wnętrze tych murów zaaranżowano na cele muzealne. Budynek jest oryginalny, dostosowany do celów muzealnych.

- To kamienica mieszczańska, której właścicielem była rodzina Górnickich, właścicieli m.in. stoczni. Budynek przeszedł szereg zabiegów pielęgnacyjnych, pozostał jedynie swoją formą i zewnętrzną elewacją wierny tradycjom. To kamienica secesyjna, a więc secesję możemy oglądać nie tylko wewnątrz budynku. Mamy też okazję podziwiać secesję także w detalach architektonicznych kamienicy przy ulicy Tumskiej 8 – objaśnia kustosz.

Wnętrza zostały urządzone tak, by pokazać różne odmiany secesji. I choć pokoje na piętrach mogą się powtarzać, to każdy z nich kryje niuanse i detale, wpływające na ogólne wrażenie. Piękno wnętrz doceniają odwiedzający – zarówno dorośli, jak i najmłodsi.

- Pierwsze dwa wnętrza to aranżacja w stylu średniomieszczańskim – rozpoczyna na ten temat Agnieszka Kaniewska-Płóciennik . - To głównie salony, sypialnie, jadalnie, gabinet pana domu i buduar. Każde z tych wnętrz zostało pokazane inaczej, nawet jeśli pomieszczenia się powtarzają. Chcieliśmy pokazać różny rodzaj aranżacji wnętrz i różne oblicza secesji. Chcieliśmy pokazać choć część tego bogatego spektrum wzornictwa i piękna w Płocku – dodaje.

  Niemniej imponującą częścią Muzeum Mazowieckiego jest spichlerz. Kamienica, mieszcząca się przy ulicy Kazimierza Wielkiego 11b, zaoferuje zwiedzającym przede wszystkim dwie wystawy mieszczące się w zbiorach działów archeologii i etnografii. W Spichlerzu znajdują się tkaniny, stroje ludowe z obszaru Mazowsza, a także imponująca kolekcja rzeźb – w tym Chrystusa Frasobliwego.

  Najnowsza wystawa, która czasowo znalazła się w zbiorach spichlerzu, to „Osadnictwo holenderskie na Mazowszu”. Wystawa ta to efekt kilkuletnich badań terenowych, prowadzonych przez dział etnografii Muzeum Mazowieckiego w Płocku, obozów studenckich oraz dwuletniego projektu konserwatorskiego. Jak zdradza Magdalena Lica-Kaczan, etnograf i pracownik Muzeum Mazowieckiego w Płocku, z całą pewnością kroki każdego płocczanina i turysty powinny zostać skierowane do Spichlerza.

  Wyjątkowość tego miejsca bierze się przede wszystkim z wystawy z pochodzenia Olędrów. Osadnicy ci posiadali niezwykłe umiejętności melioracyjne. To istni magicy wody, potrafiący okiełzać ten żywioł jak nikt inny.

- Osadnictwo Olenderskie na Mazowszu to wystawa, będąca efektem długoletnich badań. W Spichlerzu możemy znaleźć zabytki związane z wyposażeniem ich domu, ale też suszarni, spiżarni i warsztatu – objaśnia Magdalena Lica-Kaczan.

  Co w tej wystawie jest takiego wyjątkowego? Olędrzy to inżynierzy wody, jakich nawet dziś próżno szukać. – Potrafili wykorzystać wylewy Wisły by rozwinąć gospodarkę. Zabezpieczali się przed wylewami. Wznoszono wysoko domy, które dostosowano do określonych warunków. Przygotowywali oni dwie części: mieszkalną i gospodarczą. Wykonana była ona w taki sposób, że nawet w momencie powodzi, domy pozostawały w pełni funkcjonalne – opowiada.

Osadnicy słynęli też z przepysznych powideł. Te smakołyki były wyrabiane dzięki dużym uprawom buraków cukrowych. W kolekcji Spichlerza znajdują się aż cztery prasy, dzięki którym możliwe stało się ich przyrządzanie.

  Czemu tak genialni inżynierowie, którzy bez wątpienia potrafili o siebie zadbać, zniknęli z powierzchni ziemi? Jak tłumaczy pani Magdalena, na Mazowszu większość z nich podpisała się pod polityką Hitlera, więc po 1945 roku po prostu wyjechali z Polski.

  Zgłębiając zakamarki Muzeum Mazowieckiego w Płocku nie sposób zapomnieć o byłej synagodze płockiej, która kilka lat temu zamieniła się w Muzeum Żydów Mazowieckich. Ten oddział muzeum to z całą pewnością najbardziej nowoczesna placówka działająca w jego strukturach. Odnowione i otwarte w marcu 2013 roku to jedno z najważniejszych miejsc poświęconych kulturze i obyczajom żydowskim. To miejsce nie bez przyczyny powstało w Płocku.

  Płock to jedno z najstarszych miast, w których Żydzi się osiedlali. Muzeum Żydów Mazowieckich mieści się na ulicy, która kiedyś nosiła miano ulicy Szerokiej i znajdowała się w centrum dzielnicy żydowskiej. To wokół tego miejsca powstało obecne Muzeum Żydów i ma odtworzyć choć część tętniącego onegdaj życia kulturalnego Żydów.

  To w Muzeum Żydów Mazowieckich pokazywane są nie tylko stałe, ale i tymczasowe wystawy. Jedna z nich – trwająca do połowy lutego 2015 roku – pokazać ma dawną dzielnicę żydowską w Płocku. W ramach wystawy obejrzeć możemy makietę. To niezwykły obiekt, pozwalający zobaczyć na własne oczy wielką synagogę.

 . – Zburzenie synagogi to wielka strata dla kultury żydowskiej. To też piękna budowa, której makietę warto zobaczyć – mówi kierownik Muzeum Żydów Mazowieckich Mariusz Wojtalewicz.

  Wystawa skierowana jest do wszystkich osób, szczególnie zaś tych, których interesuje ciekawa historia Płocka.

  Jednak zbiory Muzeum Mazowieckiego przyciągają uwagę nie tylko dorosłych, ale również najmłodszych odwiedzających. - W Płocku mamy ekspozycje dla zwiedzającego w każdym wieku, które urozmaicamy o dodatkowe bodźce. Dzieciom zdradzamy informacje z obyczajowości, starszych zaś raczymy nieco innymi opowieściami. To muzeum i wystawa z możliwością dostosowania jej do każdej grupy zwiedzających – komentuje Agnieszka Kaniewska-Płóciennik.

autor Łukasz Dąbrowski

Anna Piórkowska 7-3-2015

źródła: materiały własne

autor zdjęcia: Łukasz Dąbrowski

Komunikat

Brak komentarzy dla tego wpisu

Fotogaleria

Strona używa cookie

Zamknij

Original text