Województwo mazowieckie

Od rolnika- przez internet pod drzwi
ikonka - drukuj drukuj
  • ikonka 6 marzec 2015-13 luty 2016
ilustracja

Polscy kosumenci coraz chętniej robią zakupy w internecie. Do wirtualnych koszyków trafiają już jednak nie tylko książki, sprzęt AGD/RTV czy odzież, ale także artykuły spożywcze. Fakt ten postanowili wykorzystać rolnicy, którzy e-konsumentom chcą zapewnić towar świeży i zdrowy, a do tego dostarczony prosto pod drzwi.

Coraz więcej marketów spożywczych wychodzi naprzeciw klientom, przenosząc swoją ofertę do sieci. Ten bardzo powszechny w Europie Zachodniej trend w Polsce właśnie zaczyna rozkwitać.  Jeszcze dwa lata temu zaledwie 8% internautów korzystało z możliwości zakupu artykułów pierwszej potrzeby bez wychodzenia z domu. Obecnie – jak pokazały badania Gemius oraz e-Commerce Polska – co czwarty użytkownik sieci jest klientem wirtualnego supermarketu.  

E-markety częściej wybierają panie niż panowie, jednak to właśnie mężczyźni wydają w nich więcej – średnio 93 zł miesięcznie.  Szacuje się, iż w zeszłym roku polscy internauci zostawili w elektronicznych marketach aż 500 mln złotych. W ciągu kilku lat suma ta ma się podwoić. Dla branży to znak, że warto dostosować się do potrzeb klientów

W tym wypadku oczekiwania konsumentów są jasne. Pragną wygody i oszczędności czasu. Dzięki e-marketom nie muszą wychodzić z domu, szukać miejsca parkingowego pod supermarketem, a później spędzać długich minut w kolejce do kasy. Zamiast tego siadają przed ekranem komputera, wybierają z oferty potrzebne artykuły, dodają je do koszyka, wybierają termin dostawy oraz sposób płatności i gotowe. Nie muszą też nieść ciężkich reklamówek, bo ich zakupy trafią prosto pod drzwi. Chyba, że sami będą chcieli odebrać zamówione produkty z najbliższego marketu stacjonarnego. Niektóre e-markety oferują taką możliwość.

Ostrożności nigdy za wiele

Choć badania pokazują, że polscy konsumenci są coraz bardziej przekonani do zakupów w sieci, nie jest to jednak zdecydowana zmiana w ich zachowaniach zakupowych. Wciąż podchodzimy ostrożnie do ofert wirtualnych supermarketów, zamawiając tylko niektóre grupy produktów. Do wirtualnych koszyków trafiają głównie produkty ciężkie oraz z długim terminem ważności. Są to przeważnie kawa, herbata, produkty sypkie jak ryż czy mąka, słodycze oraz napoje.Skąd to ograniczenie? Głównymi czynnikami budzącym w internautach wątpliwości okazały się dwa aspekty e-zakupów. Przede wszystkim brak możliwości zobaczenia i dotknięcia towaru, a także obawa o jego nieświeżość. Wiele osób rezygnuje też z zakupów w sieci ze względu na koszt dostawy czy długi czas jej oczekiwania.Zabezpieczeniem przed rozczarowaniem jakością otrzymanego produktu jest korzystanie z ofert już sprawdzonych marketów. – Aby ograniczyć postrzegane ryzyko, e-konsumenci chętnie wybierają sklepy online sieci handlowych znanych z runku tradycyjnego, których usługi sobie cenią i w związku z tym nie obawiają się im zaufać – zauważa w raporcie e-Commerce Polska Marzena Feldy, doktor SGH i autorka książki „Sklepy internetowe: jak złapać w sieci e-konsumentki i e-konsumentów”. Przy wyborze odpowiedniego sklepu w sieci pomocne okazują się też opinie na jego temat wśród internautów, rodziny i znajomych, a także ceny produktów.

Prosto od rolnika

Rynek e-commerce z branży spożywczej ciągle się rozwija. Przedsiębiorcy dostrzegają potrzeby klienta i starają się na nie odpowiedzieć. Także i w wypadku oczekiwań e-konsumentów, by otrzymane produkty były świeże i zdrowe. Rozwiązaniem w tym wypadku okazało się umożliwienie internautom zamawiania towarów prosto od rolnika. Wszak kto bardziej może zagwarantować świeżość? W sieci pojawiły się specjalne platformy, za pomocą których składać można zamówienia na produkty od lokalnych wytwórców i hodowców. Taką możliwość oferują m.in. portale RanoZebrano oraz ŚwieżaPaczka. Także sami rolnicy postanowili stworzyć stronę, umożliwiającą im bezpośrednie dotarcie do klienta. Uruchomili projekt Odrolnika.pl, który skupia wytwórców z małych i rodzinnych gospodarstw. Dzięki stronie www.paczkaodrolnika.pl wytworzone przez nich produkty trafiają prosto do indywidualnego klienta, ale też do sklepów, restauracji czy stołówek. Serwisy oferujące świeżą i zdrową żywność opierają swoją działalność na sprawdzonych dostawcach towarów, nie korzystając z pośrednictwa hurtowni. Przynosi to korzyść każdej ze stron. Rolnik otrzyma za swój produkt kwotę większą (w 100% pokrywającą koszty wytworzenia), a mimo to wciąż będzie ona atrakcyjna zarówno dla twórców platformy, jak i odbiorców. Niestety, jak na razie nie każdy może skorzystać z możliwości zamawiania produktów prosto od rolnika. Aktualnie służące do tego serwisy mają ograniczony zasięg działania. Ze zdrowej i świeżej żywności od lokalnego dostawcy mogą obecnie korzystać m.in. mieszkańcy Krakowa, Tarnowa, Warszawy oraz przyległych do niej gmin. Szybko rozwijający się rynek e-zakupów spożywczych pozwala mieć jednak nadzieję, że wkrótce do tych miast dołączone inne i z dobrodziejstw natury będzie mógł skorzystać każdy.

Justyna Kowalczyk 24-2-2015

JUSTYNA KOWALCZYK

fot. Justyna Kowalczyk

dane źródło: Megapanel PBI/Gemius

Komunikat

Brak komentarzy dla tego wpisu

Fotogaleria

Strona używa cookie

Zamknij

Original text