Województwo mazowieckie

Nie tylko droga na Ostrołękę
ikonka - drukuj drukuj
  • ikonka 16 marzec 2015-23 grudzień 2016
ilustracja

To m. in. na wodach Jeziora Zegrzyńskiego bohaterowie kultowego „Rejsu” toczyli swoje nie tylko filozoficzne dysputy. Stanisław Anioł – gospodarz domu na „Alternatywy 4” pochodził z Pułtuska, a filmowe „Ranczo” to tak naprawdę wieś Jeruzal leżąca w powiecie mińskim. Filmowcy docenili klimat naszego regionu umieszczając w jego plenerach swoje filmy i seriale. Wycieczkę po filmowym Mazowszu warto zaplanować korzystając z strony www.mazowsze.travel.pl.

„Nuda. Nic się nie dzieje…”

A właśnie, że się dzieje. Ostatnio dzieje się w Jeruzalu (pow. miński), bo to tu powstają najważniejsze sceny ulubionego przez Polaków serialu „Ranczo”. Tu też nakręcono pełnometrażowy film „Ranczo Wilkowyje”. Aktorzy wcielający się w role mieszkańców Wilkowyj spacerują po rzeczywistym średniowiecznym rynku, będącym głównym skrzyżowaniem Jeruzala. W serialu „gra” też osiemnastowieczny kościół należący do parafii św. Wojciecha, budynek plebanii, a także jeruzalska szkoła i ośrodek zdrowia. Kultowa ławeczka, na której bohaterowie „Rancza” piją, nie mniej kultowy trunek, stoi przed sklepem spożywczo-przemysłowym, w którym mieszkańcy Jeruzala faktycznie robią codzienne zakupy. Główna bohaterka „Rancza” nie mieszka jednak w Wilkowyjach, ale też nie w Jeruzalu. Jej dom to osiemnastowieczny dworek w Sokulach (pow. żyrardowski).

Pułtuski epizod

Pułtusk docenił m.in. Stanisław Bareja, umieszczając w mieście akcję pierwszego odcinka serialu „Alternatywy 4”. To właśnie z Pułtuska pochodzi główny bohater serii – gospodarz domu przy warszawskich Alternatywach 4, Stanisław Anioł (w tej roli niezapomniany Roman Wilhelmi). Szlify i niewątpliwe umiejętności do organizowania życia kulturalnego mieszkańcom bloku na Ursynowie, Anioł zdobył pracując jako kierownik pułtuskiego Wydziału Kultury Miejskiego Komitetu PZPR. Plenerem serialu nie mógł nie zostać również najdłuższy rynek w Europie. To tu żona Anioła – Mieczysława (grana przez Bożenę Dykiel) stoi w kolejce do sklepu spożywczego i jednocześnie kupuje futro od ulicznego handlarza. Miećka Anioł z wielkim sentymentem wspomina, już po przeprowadzce do Warszawy, Pułtusk, gdzie pracowała jako „konserwator powierzchni płaskich”.

Najlepsze żarty nad mazowieckim jeziorem

Często nie zdajemy sobie sprawy jak często używamy zwrotów i dialogów z „Rejsu”. Wiele spośród nich wypowiedzianych zostało na Mazowszu. Pływając po Zalewie Zegrzyńskim bohaterowie filmu Marka Piwowskiego dyskutują o kondycji polskiego kina. To tu padają m.in. kultowe już słowa: „Nuda. Nic się nie dzieje. Bardzo niedobre dialogi są...”.

Przykłady wykorzystania mazowieckich krajobrazów i architektury w polskim filmie można by mnożyć. W Łącku (pow. płocki) stoczyli kluczowy pojedynek Kmicic i Bohun – bohaterowie „Ogniem i Mieczem”, na obrzeżach Kampinoskiego Parku Narodowego spotykali się Pan Tadeusz i Telimena, a pałac w Jabłonnie (pow. legionowski) niejednokrotnie odwiedzał ojciec Mateusz.

Zobaczyć Mazowsze oczami filmowców pomoże strona: www.mazowsze.travel.pl. Znajduje się tu wiele informacji, zdjęć i map, a także filmowy przewodnik, który można bezpłatnie pobrać.

JaN

j.nalewajk@mazowszanie.eu 16-3-2015

Źródło: www.mazowsze.travel.pl 

Komunikat

Brak komentarzy dla tego wpisu

Fotogaleria

Strona używa cookie

Zamknij

Original text