Województwo mazowieckie

Legia dawniej i dziś
ikonka - drukuj drukuj
  • ikonka 20 lipiec-31 październik 2015
  • ikonka Warszawa Łazienkowska 3
ilustracja

Rozpoczął się okres wakacji i przerwa w rozgrywkach polskiej ekstraklasy.  Legia w tym sezonie ani nie potrafiła zakwalifikować się do Ligii Mistrzów, ani zdobyć Mistrzostwa Polski. Na pocieszenie pozostał Puchar Polski. Jednak czy to nie za mało dla klubu, który ma największy budżet wśród klubów piłkarskich w Polsce?

Kiedy na mecze zaczną chodzić kibice i wypełnią stadion po brzegi? Kiedy z dumą powiemy, że w Warszawie mamy drużynę, która daje dużo radości jej mieszkańcom oraz całemu Mazowszu? Czy doczekamy się, że władze klubu zrobią porządek z pseudokibicami, którzy co rusz szargają reputacją klubu? Mamy wiele do zrobienia. Co przyniesie sezon 2015/2016 oraz kolejne sezony? Pozostaje mieć nadzieje, że w niedalekiej przyszłości wszystko zacznie zmierzać ku wielkim sukcesom – tym organizacyjnym i szkoleniowym, ale przede wszystkim sportowym.

Trochę historii

Powstanie klubu to rok 1916, kiedy to powracający żołnierze Legionów Polskich, wśród których znajdowało się wielu sportowców z piłkarsko bogatych okręgów lwowskiego i krakowskiego i którzy w przerwach między służbą i ćwiczeniami militarnymi uprawiali sport. Szczególną sympatią żołnierzy cieszyła się piłka nożna. Drużyna została utworzona na Wołyniu niedaleko Maniewicz (tereny dzisiejszej Ukrainy), a pierwszą jej nazwą była – drużyna Legjonowa. Herbem stała się biała literka L na czarnym tle (dziś jest na odwrót). Lipcowa ofensywa wojsk rosyjskich zmusiła legiony do wycofania się na zachód. Wtedy właśnie znalazły się one w Warszawie i od jesieni 1916 r. drużyna nierozerwalnie związana jest z tym miastem. Pierwsze mecze naszych żołnierzy to mecze bez porażki. „Legjoniści” potrafili w 1917 r. wygrać z ówczesnym mistrzem Polski Cracovią Kraków oraz zremisować na Agrykoli z Polonią Warszawa. W listopadzie 1918 r., kiedy żołnierze zostali zdemobilizowani, nastąpiło rozwiązanie zespołu.

14 marca 1920 r. żołnierze byłej armii legionowej w salach kasyna Zamku Królewskiego reaktywowali Wojskowy Klub Sportowy Warszawa (jeszcze bez nazwy Legia). Początki nie były łatwe dla zespołu, gdyż wielu żołnierzy musiało zostać ponownie zwerbowanych. Nie można było wspomóc się sportowcami cywilnymi, ponieważ w klubach wojskowych udział cywili był zakazany statutowo, stąd słabe wyniki zespołu w pierwszych potyczkach i kolejne rozwiązanie zespołu.

31 lipca 1922 r. uchwalono nowy statut klubu, który dopuszczał w działalności klubu również osoby cywilne oraz dodano do dotychczasowego członu WKS słowo Legia. W zasadzie dopiero od tej daty możemy mówić o Legii Warszawa. W tym czasie zawiązano także fuzję z najstarszym warszawskim klubem sportowym – Koroną, która spowodowała przejęcie nowych, biało-zielonych barw klubu.

W 1927 r. Legia zagrała w premierowej edycji polskiej ligi piłkarskiej, mimo że wcześniej nie udało jej się awansować do finałowych zmagań o mistrzostwo Polski i rywalizować z takimi zespołami jak Pogoń Lwów czy Cracovia Kraków. W początkowych sezonach Legioniści zawsze zajmowali najwyższe miejsca wśród zespołów warszawskich. Modne w tamtych czasach było kaperowanie z innych zespołów wojskowych dobrych zawodników do zespołu stołecznego, co świadczy, że potęgę zielonych od zawsze budowali „niewarszawiacy”.

9 sierpnia 1930 r. po trzech latach budowy otwarto przy ulicy Łazienkowskiej Stadion Wojska Polskiego. Na początku lat trzydziestych Legia odnosiła największe sukcesy, tracąc niewiele do Mistrzów Polski.

Rok 1936 r. to kryzys dla zespołu – Legia jedyny raz w historii spadła z najwyższej klasy rozgrywkowej. W 1937 klub powrócił do jego wojskowego statutu, a w 1938 r. rozwiązano sekcję futbolową. W 1939 r. wojna przerwała działalność sportową klubu.

W kwietniu 1945 r. powołano I Wojskowy Klub Sportowy Warszawa, który stał się spadkobiercą i kontynuatorem tradycji przedwojennej Legii. Dwa lata później stołeczni piłkarze po dziewięcioletniej przerwie awansowali do ekstraklasy, notując w pierwszym sezonie gry bardzo dobre czwarte miejsce. W listopadzie 1949 r. w ramach stalinowskiej reorganizacji sportu zastąpiono klub zrzeszeniem o nazwie Centralny Wojskowy Klub Sportowy Warszawa. Dopiero 2 lipca 1957 r. przywrócono tradycyjny człon Legia oraz stary herb. Tego dnia przyjęto również – niezmienione do dziś – nowe statutowe barwy: biało-czerwono-zielono-czarne.

Pierwsze sukcesy przypadły na rok 1955. To wówczas Legia z Lucjanem Brychczym, Henrykiem Kempnym, Edmundem Kowalem, Horstem Mahsellim, Ernestem Polem, Marcelim Strzykalskim, Edwardem Szymkowiakiem i Jerzym Woźniakiem sięgnęła po pierwsze w swojej historii tytuły – od razu ustrzeliła dublet – Puchar i Mistrzostwo Polski. Rok później Legia powtórzyła sukces i zagrała w Pucharze Europy Mistrzów Krajowych. Jednak w debiucie nie poradziła sobie ze Slovanem Bratysława, przegrywając w dwumeczu. Kolejne lata dawały Legii miejsca w czołówce, Puchary Polski (1964, 1966) i szansę gry w europejskich pucharach. W sezonie 1964/65 Warszawiacy jako pierwsza Polska drużyna awansowali do ćwierćfinału Pucharu Europy Zdobywców Pucharów odpadając z TSV 1860 Monachium. Rok później dotarli również do ćwierćfinału, lecz tym razem Pucharu Miast Targowych (protoplasta dzisiejszego Pucharu UEFA), ale odpadli po porażce z budapeszteńskim Ujpesztem.

Pojawienie się w klubie na przełomie lat 60. i 70. utalentowanych piłkarzy młodego pokolenia: Lesława Ćmikiewicza, Kazimierza Deyny, Roberta Gadochy, Władysława Grotyńskiego oraz Andrzeja Zygmunta, wspomaganych przez doświadczonych – Bernarda Blauta, Horsta Mahselego, Jana Pieszki, Władysława Stachurskiego, Antoniego Trzaskowskiego, Janusza Żmijewskiego i legendy – Lucjana Brychczego oraz genialnego czechosłowackiego szkoleniowca – Jaroslava Vejvody dało efekt w sezonie 1968/69. Klub pokonując 22 czerwca 1969 r. na własnym stadionie ustępującego mistrza – Ruch Chorzów po 13 latach odzyskał tytuł. W sezonie następnym, w rozgrywkach PEMK „Legioniści” dotarli jako pierwsza Polska drużyna do półfinału, przegrywając z późniejszym triumfatorem Feyenoordem Rotterdam. W tymże roku „Wojskowi” świętowali kolejne mistrzostwo, nie wiedząc, że następna taka okazja nadarzy się dopiero za 24 lata. Warto jeszcze wspomnieć o dotarciu do ćwierćfinału pucharu PEMK i przegranej z Atletico Madryt (1972 r.) oraz wygranym Pucharze Polski w 1973 r.

Lata 80. były chude na Łazienkowskiej. Nawet cztery krajowe puchary w latach 1980 – 1981 oraz 1989 – 1990, a także pierwszy w historii Superpuchar (8 lipca 1989 r. 3:0 z Ruchem Chorzów) nie były w stanie osłodzić fanom braku upragnionego mistrzostwa. W dodatku w 1978 r. z klubu odeszły dwie gwiazdy Tadeusz Nowak (Bolton Wanderers) oraz Kazimierz Deyna (Manchester City). Legia bardzo dobrze natomiast prezentowała się w europejskich pucharach. W sezonie 1981/82 w pucharze PEZK Legia odpadała w ćwierćfinale z Dinamem Tbilisi. Trzy lata później piłkarze natrafili w 1/8 finału pucharu UEFA na Inter Mediolan, odpadając po wyrównanej walce. „Niebiesko-czarni” również w następnym sezonie wyeliminowali „zielonych” w 1/16 pucharu UEFA.

Lepsze czasy rozpoczęły się od wywalczenia  17 czerwca 1990 r. Pucharu Polski, co umożliwiło grę w PEZP. Ćwierćfinałowe zwycięstwo nad Sampdorią Genua dało awans do czwórki rozgrywek, w których kolejny rywal Manchester United okazał się zbyt silny. Zespół z powodzeniem grający w rozgrywkach europejskich otarł się o spadek w 1992 r. W tym samym roku sponsorem „zielonych” zostało FSO, co dało początek zmianom kadrowym i doprowadziło do Mistrzostwa Polski. W roku następnym Legia potwierdziła wysokie aspiracje i zdobyła jako pierwszy zespół w ekstraklasie potrójna koronę. Kolejne ligowe rozgrywki Legia znowu ukończyła na pierwszym miejscu w międzyczasie, zdobywając puchar Polski. Całość została okraszona awansem do Ligii Mistrzów po fantastycznym dwumeczu z IFK Goteborg. W grupie z mistrzem Anglii Blackburn Rovers, Rosenborgiem Trondheim i Spartakiem Moskwa wojskowi zajęli 2 miejsce. W ćwierćfinale nie sprostali jednak „koniczynkom” z Aten.

W 1996 r. Legia aspirowała do kolejnego tytułu, jednak nieźle funkcjonującą maszynkę zaciął fantastyczny Widzew, który w decydującym meczu wygrał na Łazienkowskiej 1:2.

W następnym sezonie Legia została wsparta ogromnym (jak na polskie warunki) zastrzykiem gotówki. Nie pomogło. Jednak gwiazdy w zespole to nie wszystko. Potwierdził się ten fakt także i w tym przypadku. W decydującym meczu znów naprzeciw stanął Widzew, który odwrócił losy spotkania ze stanu 2:0 i wygrał 3:2.

Koniec XX w. nie oszczędził Legii. Niekorzystne decyzje działaczy doprowadziły do wielomilionowych długów. Mogły nawet spowodować upadek lub likwidację klubu. Próbowano odbudować Legię, sprowadzając z Serbii trenera Okuke i kilku dobrych zawodników. Dało to efekt w postaci Mistrzostwa Polski w 2002 r., jednak nie poprawiło sytuacji finansowej klubu.

Nowe dzieje Legii zaczęły się od przejęcia klubu w 2004 r. przez potentata w branży medialnej – Grupę ITI Holdings S.A., dającą gwarancję stabilizacji i rozwoju na następne lata. Wydawałoby się, że wszystko zmierza ku lepszemu, jednak konflikty na linii kibice – klub zaprzeczyły temu. Rosnące ceny biletów nie przypadły kibicom do kieszeni.

16 września 2008 r. po tygodniach wyczerpujących przepychanek i stawiania Legii przez samorząd miasta pod ścianą oraz różnych innych gróźb, stało się jasne, że najprawdopodobniej w 2010 r. piłkarze Legii wreszcie zagrają na nowym stadionie. Ostatecznie cały stadion był gotowy w maju 2011 r. Po zbudowaniu stadionu przyszła pora na budowanie drużyny. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Bardzo dobrze grająca Legia wyszła z grupy Pucharu UEFA, ale na jej drodze stanął Sporting Lizbona – niestety za mocny dla „naszych”.

Legia zdobyła Mistrzostwo Polski w 2013 i 2014. Wydawało się, że bardzo dobre decyzje zarządu zbliżają klub do zachodnich potęg. Bogata kadra klubu okraszona młodymi talentami miała gwarantować sukces. Prezesi zacierali ręce na europejskie puchary i towarzyszące im wspaniałe mecze, jednak nie pierwszy raz w historii klubu okazało się, że pieniądze w piłkę nie grają. Lech Poznań dał lekcje pokory każdemu z „L” na piersi, zdobywając Mistrzostwo Polski w sezonie 2014/15. Pocieszeniem pozostał Puchar Polski zdobyty po raz siedemnasty.

Łazienkowska – „teatr marzeń”

Legia nie raz pokazywała, że ma wspaniałych kibiców – niestety nie tylko kibiców, także chuliganów. Pokaz siły nie oznacza panowania wśród fanów w Polsce, a wręcz przeciwnie – pokazuje słabość. Żaden klub w Polsce nie wsławił się jeszcze dzięki zorganizowaniu burdy stadionowej przez kibiców, wręcz przeciwnie – osłabił reputację klubu oraz jego zasoby finansowe. Wybryki „kiboli” Legii dały się we znaki klubowej kasie i postawiły klub w złym świetle.

Nowy właściciel klubu dał znak do zmian. Do zmiany sytuacji w klubie przyczyniło się również miasto poprzez zbudowanie stadionu. Wspaniała oprawa meczu to coś niesamowitego, tak samo jak zapełnione trybuny. Czy 31 tys. miejsc to dużo dla ponad dwumilionowego miasta? Oczywiście, że nie. Jednak miejmy nadzieję, że rozgłos wspaniałej atmosfery pozwoli poczuć się jak w „teatrze marzeń” i może zarazi niezdecydowanych fanów do odwiedzania murów Łazienkowskiej. Kto wie może stadion okaże się za mały i będzie trzeba go rozbudować.

Rodzinne świętowanie

Zbliżający się mecz stołecznych wiąże się z chęcią obejrzenia go przez najmłodszych. Rodzice boją się jednak zabierać tam swe pociechy z jasnych powodów. Zmienić to można, zaczynając od siebie.

Wielbiciele Legii umieją zadbać o promocję swojej drużyny. Odwiedzanie szkół oraz innych placówek wychowawczych udowadnia, że nie da się budować silnej więzi klubowej bez najmłodszych. Pokoleniowa przyjaźń i wspólne świętowanie może sprzyjać rozwojowi nowej pasji. Zwłaszcza dziś, kiedy dzieciaki coraz częściej wybierają komputer.

Nowy sezon – walka o Mistrzostwo Polski

Reorganizacja kadrowa klubu i nowi zawodnicy w miejsce tych starych i „wypalonych” mają przynieść w tym sezonie same sukcesy, ale czy trener Berg na pewno wie, co robi. Przedsezonowe mecze i przegrany mecz o Superpuchar mówią same za siebie. Wiadomo, że nowi zawodnicy potrzebują kilka meczów o stawkę, aby się zgrać, więc wszyscy czekają na sprawdzenie ich w lidze, która dla Legii rozpoczęła się w niedzielę 19 lipca.

 

gama

m.gadecka@mazowszanie.eu 20-7-2015
ikonka jak dojechać
  • ikonka Warszawa Łazienkowska 3

Źródło: 90minut.pl, legia.net

Foto: legia.net / Kuba Szerszeń 

Komunikat

Brak komentarzy dla tego wpisu

Fotogaleria

Strona używa cookie

Zamknij

Original text