Województwo mazowieckie

Książki w dłonie!
ikonka - drukuj drukuj
  • ikonka 26 czerwiec-30 wrzesień 2015
ilustracja

Polacy wciąż czytają mało, ale czytają coraz więcej, o czym świadczą nie tylko ostatnie badania. Czytanie już dawno przestało kojarzyć się z zakurzoną czytelnią i bibliotekarką z imponującą wadą wzroku. Czytanie stało się modne, a biblioteki stały się miejscami, gdzie wypożyczanie książek to tylko jeden z elementów działalności. Na Mazowszu działa prawie 400 bibliotek publicznych. Wiele z nich ma do zaoferowanie więcej niż tylko książki.

Czytelnictwo Polaków 2014 według Biblioteki Narodowej w górę!
Zamiast mówić tylko o tym, że 60 proc. Polaków nie przeczytało w zeszłym roku żadnej książki, warto zwrócić uwagę na fakt, że wzrosła liczba tych, którzy jednak wzięli książkę do ręki. Ten wskaźnik wzrósł o 2,5 proc. Co ciekawe więcej jest też Polaków, którzy czytają więcej. Więcej niż jedną książkę przeczytało 16,4 proc., od 3 do 6 tytułów rocznie czyta 12,3 proc., a po więcej niż 7 tytułów sięga więcej niż co dziesiąty badany czytelnik (11,3 proc.)

Cieszyć powinna też inna dana – tylko 34,1 proc. (a nie tak jak przy ostatnich badaniach 47,1 proc.) to grupa osób, które ostatnio przestały czytać. Mało tego, pozytywne zmiany również na rynku książkowym. Książki kupuje już 40 proc. badanych.

Wyniki badań przeprowadzonych przez BN uzupełnia metryczka. Zgodnie z nią tradycyjnie najwięcej czytają studenci i uczniowie, bo to aż 73 proc. spośród ankietowanych, a dodatkowo - co warte podkreślenia - są to czytelnicy regularni i intensywni. Chętniej po książki sięgają osoby zadowolone ze swojej sytuacji materialnej (54 proc.) a także mieszkańcy miast powyżej 100 tys. mieszkańców (ponad 50 proc.).

Być może nie mamy jeszcze do czynienia z masową modą na czytanie, ale wyniki badań dają nadzieję, że progres czytelniczy będzie postepował. Pomóc może szereg akcji organizowanych dla i wokół książek. Mowa o wielu, ciekawych inicjatywach związanych z książkami i czytelnictwem, które już na stałe zagościły w kalendarzach bibliofili.

Uwolnij książkę
Bookcrossing zrodził się czternaści lat temu w Stanach Zjednoczonych. Do Polski ta „książkowa idea” dzielenia się swoimi książkami przywędrowała stosunkowo niedawno, bo w 2003 r. Jednak szybko zyskała ogromne zainteresowanie, zarówno ze strony bibliotekarzy, jak i czytelników. Sukces polskiego bookcrossingu, czyli polskiego „uwalniania książek” ściśle związany jest z powstaniem portalu internetowego www.bookcrossing.pl.

Bookcrossing to w skrócie społeczna ruchoma wirtualna biblioteka. Książki w takiej bibliotece nie stoją wprawdzie na tradycyjnych bibliotecznych półkach, ale na brak zainteresowania czytelników nie mogą narzekać. Pomysł jest prosty. Aby książkę mogło przeczytać jak najwięcej czytelników ta - jak w bibliotece - musi być cały czas w obiegu. Książki trzeba więc „uwalniać”, czyli zostawiać wszędzie – na parkowych ławkach, w kawiarniach, autobusach czy pociągach a nawet na parapetach wystaw sklepowych. Książkę można również zostawić na specjalnych regałach bookcrossingowych. Te można znaleźć w całym kraju. W Warszawie jest już około 400 takich miejsc. W Pruszkowie półkę z książkami można znaleźć w Zespole Szkół Technicznych i Ogólnokształcących, a w Piastowie – w siedzibie Biblioteki Publicznej. Do A w Płocku z kole taką „półką” są stoły przy ławkach w głównym holu gmachu Politechniki. akcji może dołączyć każdy miłośnik literatury. Cała akcja jest oczywiście dobrowolna i bezpłatna.

W tegorocznej edycji akcji „Uwolnij książkę” wzięły udział również placówki z Mazowsza m.in. Pułtuska Biblioteka Publiczna im. J. Lelewela i Miejska Biblioteka Publiczna w Mławie.

Co ciekawe ulubioną lub poszukiwaną przez nas książkę można wyśledzić…. w Internecie. Po wpisaniu kodu znajdującego się na naklejce publikacji można określić jej położenie a po zalogowaniu na stronach akcji można podzielić się swoją opinią na jej temat z innymi czytelnikami.

Akcje uwalniana książek mają swoje stałe miejsca w kalendarzach miłośników książek ze 132 krajów. W tym momencie mówi się nawet o 6 mln uwolnionych książek (w Polsce zakłada się, że od początku tego książkowego przedsięwzięcia pozostawionych zostało ok. 220 tys. publikacji). Nie mniej jednak Polakom ciągle daleko do najaktywniejszych bookcrosserów, czyli Amerykanów, Niemców, Brytyjczyków, Holendrów i Francuzów.

Noc Bibliotek jak Noc Muzeów
W pierwszej polskiej edycji Nocy Bibliotek – nocnej imprezie promującej czytelnictwo i same biblioteki wzięło udział około 600 placówek bibliotecznych z całego kraju. Najwięcej, bo 66 zgłosiło się na Mazowszu, ze snu tej nocy zrezygnowali również bibliotekarze z 57 bibliotek w Wielkopolsce, a nocne atrakcje dla swoich czytelników przygotowało 49 bibliotek na Dolnym Śląsku. Inne województwa były nie mniej aktywne.

Dla wielu bibliotek była to okazja do atrakcyjnego, niekonwencjonalnego zaprezentowania swoich zbiorów i oferty edukacyjno-kulturalnej oraz poszerzenia grona czytelników. Biblioteki biorące udział w akcji, dzięki współpracy ze Stowarzyszeniem Nowe Horyzonty, otrzymały bezpłatny dostęp do filmu animowanego dla dzieci „Sekret Eleonory”.

Nocy towarzyszyła akcja „Przynieś książkę do biblioteki”. Biblioteki zgłaszały podczas rejestracji książki poszukiwane przez swoich czytelników, a odwiedzający przekazywali już przeczytane pozycje ze swoich zbiorów. Ale też uruchamiane było Schronisko Książek, czyli miejsce, gdzie każdy mógł zostawić lub wziąć książkę dla siebie.

Do akcji włączyły się również mazowieckie biblioteki m.in. podlegająca samorządowi województwa mazowieckiego – Biblioteka Publiczna m.st. Warszawy – Biblioteka Główna Województwa Mazowieckiego. Tej nocy na czytelników czekała wyjątkowa atrakcja w postaci wycieczek po jeszcze nieotwartych nowo powstałych czytelniach powstałych przy wsparciu środków unijnych. To nie lada gratka, bo te biblioteczne przestrzenie zostaną oddane do użytku dopiero we wrześniu.

Odjazdowy Bibliotekarz
Lubiący aktywny wypoczynek i kochający książki również mają swoją imprezę. Odjazdowy Bibliotekarz, czyli bibliotekarz na rowerze to przedsięwzięcie, które z roku na roku cieszy się coraz większym zainteresowaniem. W 2014 r. zorganizowano ok. 240 lokalnych edycji tego wydarzenia. We wszystkich rajdach w Polsce wzięło udział ponad 10 tys. osób. I tu również pomysł akcji jest prosty. Bibliotekarze i czytelnicy wspólnie wybierają się na wycieczkę z oczywiście książkami w tle. Konkursy, zabawy dla najmłodszych, piknikowanie i czytanie – w taki sposób polubili spędzać czas również Mazowszanie, którzy licznie włączają się w tą akcję. W tym roku m.in. już po raz drugi odjazdowi byli bibliotekarze z Miejskiej Biblioteki Publicznej w Wołominie.

JaN

j.nalewajk@mazowszanie.eu 26-6-2015
Komunikat

Brak komentarzy dla tego wpisu

Fotogaleria

Strona używa cookie

Zamknij

Original text