Województwo mazowieckie

Konsola czy komputer? Oto jest pytanie!
ikonka - drukuj drukuj
  • ikonka 1 kwiecień-31 maj 2015
ilustracja

Komputer czy konsola? Konsola czy komputer? Co wybrać? Bywa, że mamy ogromny dylemat jakiego dokonać zakupu. Czy kupić konsolę do gier, czy też komputer PC, a może laptopa. Wiadomo, tak zwani „pecetowcy” mają swój świat, a „konsolowcy” swój. A może by tak połączyć ich wymagania w jedno?

   Oczywistym jest, że kupując konsolę może ona służyć jedynie do grania, ewentualnie do oglądania filmów lub zdjęć. Z Pecetem jest trochę inaczej. Zarówno służy nam do pracy, jak i do oglądania filmów, obróbki zdjęć, surfowania po internecie, do gier. Oczywiście jest możliwość złożenia takiego urządzenie, które zaspokoiłoby wszelkie wymagania. Jednym słowem urządzenia do wszystkiego, jednakże wszystkim wiadomo, że co jest do wszystkiego, to znaczy, że jest do niczego. Ale czy na pewno?

   Tego urządzenia bardzo długo szukałem do testów. Jednak po okresie blisko dwóch miesięcy dotarłem do niego. Nareszcie byłem w swoim żywiole. Testowałem, grałem i korzystałem z różnych funkcji. Bawiłem się przy tym, jak dziecko.

O czym mowa?

   Firma Asus wyszła naprzeciw zarówno graczom i komputerowcom. Stworzyła tak zwaną Steam Machines, czyli coś w rodzaju konsoli i komputera w jednym. Mowa tu o ASUS ROG G20. Asus znana jest na rynku przede wszystkim z produkcji laptopów, teraz porwała się na produkcję urządzenia na miarę najnowszych czasów. Asusa ROG G20 ma bardzo futurystyczny wygląd. Obudowa w kolorze grafitowym, z czerwoną kolorystyką paneli (przedniego i tylnego) robi bardzo dobre wrażenie. Przypomina mi to coś w rodzaju panelu sterującego w statku kosmicznym, w filmach z gatunku science fiction. Jak na PC jest to bardzo zminiaturyzowane, a jak na konsolę wielkością porównywalne jest do XBOXA ONE.

Panel przedni, panel tylny

   Panel przedni to wciśnięty pomiędzy „skrzydła” obudowy, wąski, czerwony pasek. Znajdują się na nim dwa porty USB 3.0, gniazda audio dla słuchawek i mikrofonu. Oczywiście przycisk zasilania i wysuwana tacka. Wysuwana tacka, to jak najbardziej napęd na płyty formatu BluRay oraz DVD.Z tyłu urządzenia mamy dwa porty USB 3.0 i cztery porty USB 2.0 oraz jedno gniazdo Ethernet. Do tego sześć gniazd audio na mini Jack, gniazdo HDMI, Kensington Lock, dwa gniazda zasilające i wyjścia karty graficznej w postaci gniazda HDMI oraz dwóch gniazd DVI, a także DisplayPort.

Pokaz kotku, co masz w środku

   Zdejmując panel obudowy zobaczymy płytę główną Asus H97I-plus z procesorem Intel i7 4790, pamięć RAM typu DDR3 – 16Gb, kartę graficzną Nvidia GTX780 z 3Gb RAM, dwa dyski, z czego jeden 256Gb SSD, a drugi 1Tb HDD, kartę dźwiękową 7,1 kanałową i dwa wentylatory. Oczywiście dochodzi do tego port łączności bezprzewodowej WiFi 802.11a/b/g/n/Ac, bluetooth 4.0 i LAN 10/100/1000. W zestawie mamy jeszcze zasilacz, a właściwie podwójny zasilacz. Jeden o mocy 230W, drugi 180W, oraz bezprzewodową mysz i klawiaturę.

Testowa gra

   Do testów postanowiłem użyć gry Dragon Age: Inkwizycja, w której główny bohater wraz z trzema kompanami przemierzają przez pogrążony w chaosie świat Thedas. Parametry ustawione są jako maksymalne. Choć gra sama w sobie nie jest górnych lotów, gdyż w mojej ocenie zawiera trochę błędów, to na testowanym Asusie podłączonym poprzez kabel HDMI do mojego 42-calowego telewizora Full HD spisuje się bardzo dobrze. Grafika przejrzysta, pokazująca w miarę wyraźne detale. Trochę niepokoi mnie praca wentylatorów, choć podług mojego starego PC pracuje całkiem przyzwoicie. No ale mój PC to istny kombajn złożony osobiście przeze mnie, to też wkładałem w niego co tylko się dało i na maxa, więc i wentylatory ma dużej mocy, o całkiem sporych gabarytach. Wracając do Asusa, bardzo ciekawe jest to, że przy dwugodzinnej grze stacja prawie wcale się nie nagrzewa. Oczywiście obudowa jest letnia, ale jak na tak małe gabaryty wentylatory spisują się nadspodziewanie dobrze.

Test komputerowy

   Kolejnym moim pomysłem na przetestowanie tego ROG G20 było przetworzenie filmu z kamery cyfrowej na komputer i jego obróbka. Dodawałem do filmu zdjęcia, oczywiście w międzyczasie przerabiając je w programie graficznym, dokonywałem wstawek graficznych wraz z efektami specjalnymi na przejściach między klatkami. Generalnie miałem otwartych około ośmiu programów, o dość mocnym obciążeniu procesora i pamięci RAM. Wszystko pracowało bardzo płynnie. Poruszanie między oknami bez zawieszania się, ani też przycinania. Dźwięk 7.1 też robi swoje. Zarówno przy grze, jak przy konwertowaniu i odtwarzaniu filmu jest czysty i płynny. Świetna jakość efektów specjalnych, a w wersji przestrzennej rewelacja.

Reasumując

   Asus ROG G20 jest bardzo ciekawym urządzeniem. Dobrze skonfigurowany jednak bardziej jako PC, niż konsola. Jest niedużych rozmiarów, przez co można go, mówiąc potocznie, „wziąć pod pachę” i przenieść w dowolne miejsce. Jak na PC pracuje w miarę cicho, aczkolwiek porównując z pracą laptopów, to jest różnica. Troszkę głośniejszy. Oczywiście w miarę wydajny, choć osobiście producentom zaproponowałbym wmontowanie lepszej karty graficznej, czegoś z serii Nvidia GTX980. Dlatego, że karta graficzna musi być takich samych rozmiarów ze względu na ilość miejsca w urządzeniu. Wersja 980 ma takie same gabaryty, jak 780. Przypomnę tylko - producent dodaje mysz i klawiaturę. Szkoda natomiast, że  nie dodaje w standardowym wyposażeniu kontrolerów do gry, tak zwanych padów. Bardzo istotną sprawą jest cena tego urządzenia, która szacuje się w granicach 8000 zł. Jest to niewątpliwie spory wydatek. Za taką kasę można złożyć naprawdę fajny sprzęt, ale jednak o dużo, dużo większych gabarytach. Oczywiście znajdą się i malkontenci, którzy stwierdzą, że sprzęt Asusa do niczego się nie nadaje. Wiadomo zaawansowani gracze znajdą bardzo dużo wad w tym urządzeniu, jednak osobiście uważam, że jest ciekawym rozwiązaniem zarówno dla „pececiarzy” jak i „konsolowców”.

Następca Asus ROG G20

   Idąc dalej swoją myślą technologiczną Asus stworzył już następcę ROG G20, mianowicie urządzenie o bardzo podobnej nazwie ROG GR8. Jest to komputer dla graczy, o jeszcze mniejszych gabarytach niż poprzednik. W swojej miniaturowej obudowie (tak na oko 2,5 litrowej) mieści taki sam procesor Intela i7, kartę graficzną GTX750Ti Nvidia i 16Gb pamięci RAM. Do tego, jak w wersji poprzedniej - WiFi 802.11a/b/g/n/Ac, bluetooth 4.0 i LAN 10/100/1000. Nowym rozwiązaniem jest zastosowanie tak zwanego GameFirst 3, które polega na optymalizacji łączności i eliminowaniu opóźnień i zacięć. Przydziela większą przepustowość, co przekłada się na płynniejszą rozgrywkę.

   Niestety nie udało mi się zdobyć egzemplarza Asusa ROG GR8 do testów, dlatego trudno mi w szczegółowy sposób odnieść się do tego modelu. Zainteresowanych tym modelem odsyłam na stronę producenta http://www.asus.com/pl/ROG_Console_PC/ROG_GR8/ Tak na marginesie ciekawostką jest, że komputer ten przygotowany jest już do technologii 4K. Ale technologią 4K zajmiemy się w kolejnym artykule.

Tomek Olszański

t.orzelowski@mazowszanie.eu 1-4-2015

Artykuł na podstawie przeprowadzonych testów

Parametry techniczne urządzenia ASUS ROG RG8 w oparciu o stronę producenta http://www.asus.com/pl/ROG_Console_PC/ROG_GR8/

Autor zdjęć: Tomasz Olszański

Komunikat

Brak komentarzy dla tego wpisu

Fotogaleria

Strona używa cookie

Zamknij

Original text