Województwo mazowieckie

Koniec z odkładaniem niewygodnych inwestycji i przerzucania odpowiedzialności
ikonka - drukuj drukuj
  • ikonka 5 maj 2015
ilustracja

Miejski Zarząd Dróg i Komunikacji (MZDiK) będzie się zajmował nie tylko budową, modernizacją i remontami ulic, lecz także koordynowaniem prac innych służb na radomskich drogach, zdecydowały władze miasta. Specjalny zespół, w skład którego wejdą przedstawiciele różnych instytucji, ma stworzyć system zarządzania drogową informacją.

W komunikacie dotyczącym prac na jednej z ulic, rozsyłanych do mediów przez MZDiK, można przeczytać: „Miejski Zarząd Dróg i Komunikacji podkreśla, iż nie odpowiada za organizację, zakres i termin zakończenia tej i innych inwestycji, które prowadzą Wodociągi Miejskie”. Okazuje się, więc że to nie MZDiK jest winne zaistniałej sytuacji, lecz... przedsiębiorstwo wodociągowe. W nowym systemie, służby należące do miasta (i nie tylko), mają ze sobą uzgadniać i koordynować prowadzone działania. Koordynatorem do prowadzenia działań na radomskich drogach ma być MZDiK. Nie będzie wtedy rozkopanych przez wiele miesięcy dróg, podczas gdy w zarządzie MZDiK będą wypłacane wysokie premie, jak 2013 roku (50 tys. zł premii dla zarządu).

Tłumaczenia, że rozkopane ulice są winą wodociągów, stały się już standardową odpowiedzią przy pytaniach dziennikarzy dotyczących terminów zakończenia remontów ulic. Podobnie było przy remoncie ul. Struga, gdzie bariery postawiono od strony ulic 25 Czerwca i Miłej, zamykając cały odcinek, podczas gdy prace prowadziła jedna koparka przy targu. Takie przypadki są niedopuszczalne. Obiecano nam zupełnie co innego – powiedział Jarosław Kowalik, właściciel budynku na targowisku.

Na każdym etapie prac miał być umożliwiony dojazd do targowiska, z czego się nie wywiązano. Oprócz kupców prowadzących działalność. przeciwko nieudolności ekip remontowych i utrudnieniom protestowali nie tylko handlowcy z targowiska, lecz także mieszkańcy okolicznych wieżowców i właściciele sklepów po drugiej stronie ulicy. Po czterech dniach, na polecenie prezydenta Radosława Witkowskiego, odbyło się spotkanie wykonawcy prac, Wodociągów Miejskich i MZDiK. Po spotkaniu barierę od strony ul. 25 Czerwca przestawiono. Wtedy nasunęło się pytanie, czy MZDiK nie może przestawić również bariery od strony Miłej, bo na odcinku do ul. Niedziałkowskiego nic się nie dzieje. Wtedy znów winą za całą sytuację zostało obarczone przedsiębiorstwo wodociągowe, które rzekomo miało decydować w tej sprawie.

W tym i w wielu innych przypadkach powstawały drażliwe sytuacje, które miasto chce wyeliminować. Teraz, za prace na drogach i pod ziemią ma odpowiadać MZDiK, bez względu na to, jakie instalacje będą wymieniane. MZDiK będzie także koordynowała prace drogowe i egzekwowała przestrzeganie terminów przez wykonawców. Kością niezgody jest także wykonywanie prac w godzinach od 7 do 15, kiedy natężenie ruchu jest największe, a remonty powodują wielkie korki. Prace takie mogłyby bowiem być wykonywane wieczorem lub w nocy przy oświetleniu sztucznym albo naturalnym. Chodziło tutaj o ulicę Okulickiego.

Wiceprezydent Frysztak stwierdził, że na ulicy Okulickiego zaistniała sytuacja wynika z realizacji rozstrzygniętych wcześniej przetargów. Miasto, ogłaszając nowe przetargi, ma brać pod uwagę możliwość prac nocnych. Wykonawca przebudowy wiaduktu na ul. Żółkiewskiego już teraz ma zgodę na wykonywanie prac przez 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu – powiedział wiceprezydent Frysztak.

Informacje dotyczące zmian w kompetencjach i odpowiedzialności za roboty ziemne są bardzo istotne, gdyż w świetle zapowiedzi Wodociągów Miejskich, zamierzających niebawem przeprowadzić remont kanalizacji na kolejnych 48 ulicach w ścisłym centrum miasta, pozwalają z całą pewnością określić winnego, jeżeli pojawią się jakieś opóźnienia lub niedociągnięcia w samych pracach lub działaniach z nimi związanych.  

Kamil Sznyrowski 7-5-2015
Komunikat

Brak komentarzy dla tego wpisu

Fotogaleria

Strona używa cookie

Zamknij

Original text