Województwo mazowieckie

Kij na drogę
ikonka - drukuj drukuj
  • ikonka 23 marzec 2015-31 grudzień 2016
ilustracja

Sport młodszy niż większość osób go uprawiających. Popularny w Europie, przyjął się również w Polsce. Uprawiają go Marit Bjoergen i Justyna Kowalczyk. Mowa o nordic walking, czyli chodzeniu z kijami.

Początki

Zaczęło się od fińskich narciarzy, którzy w latach 30-tych XX wieku rozpoczęli chodzenie z kijkami narciarskimi w ramach swojego letniego treningu. W 1988 roku Tom Rutlin przerobił kijki narciarskie i wypromował nowy rodzaj spaceru – exerstrider. W tym czasie również Fin Marco Kantaneva zalecił swoim uczniom trenującym biegi narciarskie spacery z kijkami. W 1997 roku fińska firma Exel wypuściła na rynek pierwsze kije do chodzenia. I tak się zaczęło.

Dla każdego

Dla dzieci, dorosłych i osób starszych. Dla tych, którzy dopiero zaczynają przygodę ze sportem i dla regularnie ćwiczących. To również dobry wybór dla osób walczących z nadwagą, dla których bieganie czy jazda na rowerze może na początku stanowić problem.  Coraz częściej „kijki” możemy spotkać w szkołach na lekcji wychowania fizycznego i turnusach sanatoryjnych, ma je również coraz więcej z nas. Bo nordic walking można trenować wszędzie – i w mieście, i na wsi, w lesie i nad wodą.

Efekty

Podczas marszu z kijami angażowanych jest prawie 90 procent mięśni (podczas zwykłego marszu tylko 40 procent). Taki trening zmusza również do utrzymywania wyprostowanej sylwetki, co może okazać się zbawienne zwłaszcza dla osób wykonujących pracę w pozycji siedzącej. Mocniej niż w czasie zwykłego marszu pracują także płuca – nawet o 60 procent. Inne zalety tej aktywności to m.in. większa wytrzymałość ramion, odciążone stawy, łatwość przy wchodzeniu na wzgórza i możliwość trenowania przez cały rok.

Jedna rzecz – kijki

Na początek warto zaopatrzyć się w sprzęt. Nic łatwiejszego i tańszego. Kijki można kupić prawie w każdym sklepie sportowym. Najtańsze można już dostać za 20 zł. Kije powinny posiadać specjalną rękawiczkę z otworem na kciuk, w którą wsuwa się dłoń. Pozwala to utrzymać kij w odpowiedniej pozycji, dzięki temu nie spadnie również na ziemię. Jeśli trening będzie się odbywał na twardej nawierzchni, np. na asfaltowym chodniku, warto na ostre zakończenia nałożyć specjalne gumowe nakładki, które będą odbijać się od twardej nawierzchni. Długość kijków najlepiej dopasować do wzrostu. Ręka zaciśnięta na rączce kija, zgięta w łokciu powinna tworzyć z podłożem kąt prosty.   

Technika

Jest dla większości osób łatwa do opanowania. Warto jednak pamiętać o kilku zasadach przy uprawianiu nordic walking. Sylwetka powinna być wyprostowana, brzuch wciągnięty, łokcie – wyprostowane. Kroki powinny być stawiane w naturalnej długości, a stopy stawiane najpierw na pięcie. Podczas marszu ręce i nogi pracują naprzemiennie. Proste. 

Gdzie chodzić?

Na południu Mazowsza np. po Puszczy Kozienickiej, w okolicach Płocka – w Brudzeńskim Parku Krajobrazowym, na północnych krańcach województwa – na terenie Puszczy Kurpiowskiej, a w Warszawie np. w lasach Starego Bemowa. Odkrywcami ciekawych trasy możemy być i my sami. Warto poszukać ciekawych wniesień, ścieżek przy zbiornikach wodnych czy dzikich polnych dróg.  

Więcej informacji na Polska Federacja Nordic Walking

 

gama

m.gadecka@mazowszanie.eu 23-3-2015
Komunikat

Brak komentarzy dla tego wpisu

Fotogaleria

Strona używa cookie

Zamknij

Original text