Województwo mazowieckie

Kapsuła czasu w radomskim "Kochanowszczaku"
ikonka - drukuj drukuj
  • ikonka 23 kwiecień 2015
ilustracja

Na liście przedmiotów znalazły się: telefon komórkowy, piłka tenisowa, lotka, zeszyt jednego z uczniów, fotografie ze szkolnych wycieczek, zdjęcia nauczycieli, spis klas, bilon, stara pieczątka, strzykawka i – oczywiście – gazeta codzienna z datą.  To wszystko trafiło do kapsuły czasu, która spoczęła w fundamentach nowego skrzydła Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 6. Kapsuła ma być świadectwem naszych czasów oraz komunikatem i przesłaniem dla potomnych, którzy za kilka stuleci do niej dotrą – powiedział dyrektor „Kochanowskiego”, Romuald Lis.

Intencją twórców kapsuły czasu było, aby ci, którzy po wielu latach przyjdą do VI Liceum i otworzą kapsułę, poczuli się jak w zaczarowanym zwierciadle i ujrzeli codzienność początku XXI wieku.

Żeby mogli w niej odkryć pracę poprzedników, ich zainteresowania, mentalność, osobowość i tożsamość, a także radości i smutki – powiedział podczas zamurowywania kapsuły w fundamentach nowego skrzydła budynku  Romuald Lis, obecny dyrektor Liceum im. Kochanowskiego. Po tych słowach odczytał, przygotowany specjalnie na tę okazję, „Depozyt pamięci“ o następującej treści: „Człowiek żyje, kocha, nienawidzi, o coś walczy, coś zmienia, a pozostaje po nim w pamięci potomnych naprawdę tylko to, co zostało zapisane w jakichś protokołach, dziennikach, listach, wspomnieniach, które nabrały z czasem walorów źródła”.

Przy okazji rozbudowy

Okazją do stworzenia i zakopania kapsuły czasu była wspomniana wcześniej rozbudowa placówki, którą planowano już od dawna, gdyż budynek ledwie już mieścił uczniów gimnazjum i liceum. Na sale lekcyjne, z racji braków lokalowych, zaadaptowano wszelkie nadające się do tego pomieszczenia. Dlatego władze szkoły i rodzice zwrócili się w sprawie rozbudowy szkoły do władz miasta. Urząd Miasta odniósł się do tego życzliwie, zwłaszcza, dlatego, że VI Liceum od dawna jest jednym z symboli naukowych miasta i „kuźnią olimpijczyków”. W końcu miasto znalazło potrzebne fundusze i rozbudowa stała się faktem.

Nauczycielska inicjatywa

Pomysłodawcą stworzenia kapsuły czasu i zakopania jej w fundamentach nowego budynku był jeden z nauczycieli szkoły, Remigiusz Kutyła. Projekt kapsuły bardzo się spodobał dyrekcji placówki, a przede wszystkim uczniom, którzy energicznie zaangażowali się w jej tworzenie. Po wielu dyskusjach podjęto decyzję, co się znajdzie wewnątrz kapsuły i gdzie zostanie umieszczona. Znalazły się w niej rzeczy, które są nie tylko związane ze szkołą, lecz także współczesne pamiątki –  powiedział nam Romuald Lis.

Dla potomnych

W kapsule znalazły się m.in. telefon komórkowy, piłka tenisowa, lotka, zeszyt jednego z uczniów, fotografie ze szkolnych wycieczek, zdjęcia nauczycieli, spis klas, bilon, stara pieczątka czy strzykawka. Dyrektor dorzucił od siebie tegoroczne zaproszenia studniówkowe, znaczek i kilka monet.

Do kapsuły czasu trafił też wspomniany już „Depozyt pamięci”, podpisany przez dyrektora Zespołu Szkół Ogólnokształcących i przedstawicieli władz miasta, w tym prezydenta Radosława Witkowskiego. Prezydent był bardzo wzruszony, kiedy dowiedział się, że to jemu przypadnie w udziale wmurowywanie kapsuły czasu. Był to także symboliczny gest, gdyż Radosław Witkowski jest absolwentem Liceum Kochanowskiego. Prezydent miasta był dumny, że mógł pomóc swojej szkole w dalszym rozwoju bazy lokalowej, której następstwem prawdopodobnie będzie przyjmowanie większej liczby uczniów chętnych do nauki w gimnazjum i liceum. Obecni uczniowie już teraz trzymają za to kciuki i zazdroszczą przyszłym rocznikom lepszych warunków nauki.  

Kamil Sznyrowski 29-4-2015
Komunikat

Brak komentarzy dla tego wpisu

Fotogaleria

Strona używa cookie

Zamknij

Original text