Województwo mazowieckie

Jan czy John?
ikonka - drukuj drukuj
  • ikonka 21 kwiecień 2015-31 grudzień 2016
ilustracja

Czy w wyniku nowej ustawy, jaka obowiązuje od 1 marca 2015 roku, w Polsce przybędzie obcojęzycznych imion? Czas pokaże, jednak z badania przeprowadzonego na zlecenie MSW jasno wynika, że Polacy wybierają dla swoich dzieci zazwyczaj popularne, tradycyjne lub staropolskie imiona.

Fanaberia rodziców?

Za moich czasów imiona były typowo polskie, często nadawane po babce lub dziadku. Stanisław, Jan, Józef czy Helena, Kazimiera – tak wołano na dzieci - słyszę na placu zabaw od jednej z babć. - Nie to co teraz! Słyszałam już o Kewinach, Brajanach, Alanach i Wanessach oraz innych fanaberiach, których nawet nie potrafię wymówić! - dodaje z irytacją w głosie kolejna babcia, notabene wnuka o imieniu Bolesław. Czy jednak obie panie mają powody, by obawiać się inwazji obcobrzmiących imion wśród najmłodszych? Chyba nie do końca, gdyż w naszym społeczeństwie typowo polskie imiona nadal mają się dobrze i są niezwykle popularne.

Co daje nowelizacja?

Nowa ustawa, jaka obowiązuje od 1 marca 2015 roku, tj. Prawo o aktach stanu cywilnego, umożliwia obojgu rodzicom mającym polskie obywatelstwo nadanie swojemu dziecku obcojęzycznego imienia (wcześniej było to możliwe w przypadku, gdy jedno z rodziców było obcokrajowcem). Obecnie więc państwo Kowalscy czy Iksińscy swobodnie mogą wybierać dla swoich pociech takie imiona jak: Brajan, Kewin, Anżella czy Wanessa. Jednak należy pamiętać, iż dziecku można nadać maksymalnie dwa imiona oraz niedopuszczalne są formy ośmieszające, wulgarne czy zdrobniałe. Oczywiście w majestacie prawa ostateczna decyzja, czy dane imię jest zgodne z przepisami, należy do kierownika urzędu stanu cywilnego.

Jaś i Ania – dobrana para

Jednak badania prowadzone przez MSW wśród grupy osób powyżej 16. roku życia (realizowane przez Ipsos w dniach 05.02–07.02.2015 w drodze telefonicznych wywiadów) pokazują, iż cenimy sobie imiona tradycyjne, poniekąd historyczne (nawiązujące do znanych polskich osobistości, np. Mieszko, Lech czy Ignacy). Wolimy je zdecydowanie bardziej niż imiona obcego pochodzenia. Najczęściej respondenci podawali dla dziewczynek imiona: Anna, Agata oraz Agnieszka, natomiast dla chłopców - Jan, Piotr i Stanisław. Również dane USC z ostatnich lat potwierdzają mocną pozycję staropolskich imion, które od dłuższego już czasu z dużym sukcesem powracają do polskich żłobków, przedszkoli oraz szkół. Również popularność zyskują imiona, które pomimo obcego pochodzenia na stałe weszły do polskiej tradycji oraz rodzimego imiennika.
Na przestrzeni ostatnich 10 lat najczęściej wybierano więc takie imiona jak: Jakub, Kacper, Mateusz, Szymon, Franciszek, Antoni, Filip oraz Julia, Wiktoria, Oliwia, Natalia, Zuzanna, Zofia i Lena.

Obywatel świata

Do liberalizacji przepisów w tej dziedzinie MSW skłonił argument, iż obecnie coraz więcej polskich obywateli podróżuje po całym świecie. Związane jest to również z emigracją zarobkową. Wobec czego przepisy umożliwiające nadawanie dzieciom imion obcego pochodzenia wychodzą naprzeciw oczekiwaniom tej grupy rodziców. Chcą oni bowiem, by imiona ich pociech były uniwersalne i czytelne pod każdą szerokością geograficzną. Jak informuje MSW, już od dawna zgłaszano się do resortu z podobnymi postulatami w tej sprawie.

Imiennik polsko-angielski

Pierwszy raport MSW na temat nadawania imion obcojęzycznych w Polsce po wprowadzeniu nowej ustawy mówi o 400 rodzicach, którzy w przeciągu 1,5 miesiąca zdecydowali się na zagraniczne imię dla swoich dzieci. Jakie są to imiona? Najoryginalniejsze to z pewnością Zeus i Karoten, poza tym większość z nich to anglojęzyczne, m.in.: Andrea, Elena, Hannah, Carmen, Jessica, Lorenco, Mike, Rafael, Iwo czy Natan.

Jednak od dawna słychać głosy, iż nadawanie polskim dzieciom obcojęzycznych imion powinno być kontrolowane bądź ograniczane urzędowo. Niejednokrotnie imiona te po spolszczeniu wydają się śmieszne, niepoprawne gramatycznie (np. trudności z właściwą odmianą przez przypadki) oraz zdaniem wielu komicznie kontrastujące w zestawieniu z polskim nazwiskiem. - Andrea Jessica Iksińska? Mariaż poplątania z pomieszaniem! - podsumowuje moja znajoma, mama 2-letniej Rozalii oraz 5-letniej Helenki.

 

Monika Cąpała - Sładek 23-4-2015

Zdjęcie 1: fot. M.Cąpała-Sładek

Źródła: www.msw.gov.plwww.stylzycia.newsweek.pl;

 

Komunikat

Brak komentarzy dla tego wpisu

Fotogaleria

Strona używa cookie

Zamknij

Original text