Województwo mazowieckie

Jak zatrzymać wodę w glebie?
ikonka - drukuj drukuj
  • ikonka 29 maj-30 czerwiec 2015
ilustracja

W ostatnich latach obserwujemy zmianę warunków klimatycznych. Jednym z przejawów tych zmian, są różnego rodzaju anomalie pogodowe, do których oprócz tak sekularnych zjawisk jak huragany, czy trąby powietrzne, można też zaliczyć nienaturalnie duże opady (powodzie), a z drugiej strony coraz dłuższe okresy suszy. Nasilenie tych ostatnich w Polsce jest coraz istotniejszym problemem ogólnogospodarczym, jak również środowiskowym.

   Rośliny uprawiane pod gołym niebem najwięcej wody potrzebują późną wiosną i latem, w tym okresie opady nie są dostatecznie intensywne i wtedy występują dłuższe okresy suszy. Rolnik w takiej sytuacji musi podejmować wiele wysiłku, żeby ograniczyć ujemne skutki nadmiaru, czy niedoboru wilgoci w glebie.

Co decyduje o warunkach wilgotnościowych w glebie?

   Jeżeli pada duży deszcz, to zawsze część z niego spłynie po powierzchni, część przesiąknie do głębszych warstw i spłynie systemem drenarskim, a tylko część pozostanie w glebie, by służyć roślinom. Ta woda decyduje o ich wartości. Jeżeli jej ilość jest duża to nawet brak opadu przez 3-4 tygodnie nie spowoduje negatywnych, nieodwracalnych skutków dla wzrostu i rozwoju roślin. Natomiast pojemność wodna zależy przede wszystkim od składu mechanicznego gleby. Oczywiście rolnik nie ma wpływu na zmianę składu gleby, ale może wpłynąć na jej strukturę. Jeżeli gleba jest ciężka, z wadliwą strukturą, cząstki są ściśle ułożone, wówczas ma zdecydowanie mniejszą pojemność niż taka sama, lecz o dobrej strukturze, w której cząstki glebowe są gruzełkowate. dzięki czemu gleba może zatrzymać duże ilości wody.

W jaki sposób rolnik może wpłynąć na strukturę gleby?

   Aby w ziemi wytworzyła się odpowiednia struktura do zatrzymania wody, niezbędna jest w niej obecność próchnicy. Dlatego dobrze jest wprowadzić do technologii uprawy takie zabiegi, które sprzyjają jej tworzeniu. Próchnica sama w sobie ma zdolność do zatrzymywania bardzo dużych ilości wody, jeżeli więc będzie w glebie, to będzie też w niej woda. Próchnicę można pozyskać z obornika, słomy, kompostu czy z uprawy międzyplonów. Jednak aby wprowadzona biomasa została w nią przekształcona, należy przestrzegać pewnych zasad. Bardzo ważne jest dokładne rozdrobnienie i równomierne rozrzucenie biomasy po polu. Pozostawione skupiska biomasy są bezpośrednią przyczyną wysychania gleby, co przyczynia się do zaburzenia wschodów i wzrostu roślin, dlatego w pierwszym roku po jej zastosowaniu efekt może być odwrotny do oczekiwanego. Może się tak zdarzyć, że im więcej słomy i poplonu na polu, tym większe prawdopodobieństwo powstania niekorzystnych skupisk. Oprócz stopnia rozdrobnienia o rozkładzie biomasy decyduje stosunek C:N, który zwłaszcza w słomie jest bardzo szeroki i może spowalniać tempo rozkładu. Dlatego po żniwach należy dodać do słomy azotu. W średnich warunkach glebowych około 8 kg na 1 tonę powinno wystarczyć do zabezpieczenia rośliny następczej przed głodem azotowym. Duże znaczenie na gospodarkę wodną ma także wapnowanie, ponieważ na glebach kwaśnych bardzo trudno jest utrzymać strukturę gruzełkowatą. Ilość i rodzaj wapna musi być oczywiście odpowiednio dostosowana do pola, gleby lekkie należy nawozić wapnem węglanowym, a średnie i ciężkie wapnem tlenkowym. Po zastosowaniu wapna próchnica staje się bardziej trwała.

   Istotne znaczenie w gospodarce wodnej ma także uprawa roli. Po żniwach woda szybko paruje, dlatego rolnik powinien jak najwcześniej zatrzymać jej podsiąkanie do powierzchni roli. Z tego powodu uprawki pożniwne powinny być płytkie, taka uprawa nie przesuszy głębszych warstw gleby, a także przerwie podsiąkanie. Do upraw pożniwnych zaleca się stosowanie brony talerzowej, lub agregatów złożonych z kultywatorów o sztywnych łapach, wyposażonych w wały strunowe. Natomiast obecnie unika się stosowania pługów do uprawy roli, a zaletami upraw przy pomocy agregatów są: lepsze wymieszanie z glebą słomy, mniejsze zużycie paliwa (nawet o 30-50%), przygotowanie pola w jednym przejściu roboczym do wysiewu poplonów. Bezorkowy system uprawy wpływa na lepsze zatrzymanie wody i zwiększa zawartość substancji organicznych w glebie, nie niszczy jej struktury i ogranicza erozję. Pług w systemie bezorkowym zastępowany jest różnego rodzaju zestawami maszyn uprawnych, posiadających brony talerzowe, kultywatory, glebogryzarki, czy też różnego rodzaju wały.

   Susza powoduje największe straty wtedy, gdy potrzeby roślin są największe, czyli podczas kwitnienia. Najbardziej odporne na suszę jest żyto ozime, które najsilniej ze wszystkich zbóż ma rozwinięty system korzeniowy. Zboża ozime i rzepak są mniej wrażliwe na suszę, ponieważ dobrze wykorzystują wodę z opadów jesiennych, zimowych i wiosennych. Natomiast zboża jare są najbardziej wrażliwe, ponieważ nie potrafią dobrze wykorzystać zapasów wody pozimowej. Szczególnie podatny jest owies, który ma bardzo duże potrzeby wodne. Najodporniejszym zbożem jarym okazuje się jęczmień. Suszę całkiem dobrze znosi także kukurydza, która zwija wówczas liście, aby ograniczyć parowanie. Z roślin okopowych buraki cukrowe znoszą suszę lepiej niż ziemniaki.

Małgorzata Wyczółkowska

m.wyczolkowska@mazowszanie.eu 29-5-2015
Komunikat

Brak komentarzy dla tego wpisu

Fotogaleria

Strona używa cookie

Zamknij

Original text