Województwo mazowieckie

Jak obniżyć koszty produkcji mleka
ikonka - drukuj drukuj
  • ikonka 9 kwiecień-9 maj 2015
ilustracja

Niskie ceny skupu mleka w połączeniu z wysokimi kosztami produkcji wpływają niekorzystnie na sytuację ekonomiczną w gospodarstwie i zmuszają hodowców krów mlecznych do gruntowej analizy kosztów produkcji.  Kryzys cenowy w mleczarstwie nigdy nie trwał tak długo i na dzień dzisiejszy  nie widać oznak poprawy tej sytuacji. Szczególnie odczuwają to hodowcy, którzy aby rozwijać gospodarstwa zdecydowali się na kredyty i zadłużyli swoje gospodarstwa.   Wysokie koszty produkcji mleka, przekraczające 1 zł/l przy niewiele wyższej cenie skupu zmuszają hodowców krów mlecznych do gruntowej analizy kosztów i  poszukiwania dodatkowych oszczędności. Paradoksalnie może to być pozytywny skutek obecnego kryzysu. Kiedy na przełomie lat 2007-2008 płacono za litr mleka ponad 1,50 zł, a nawet 1,90 zł, trudno było zachęcić hodowców do obniżenia kosztów produkcji. Na dzień dzisiejszy średnia cena skupu mleka wynosi 1,29 zł/l. Obecny kryzys nauczy jednak wielu jak  zmniejszyć koszty produkcji mleka i ta nauka pozostanie na długo.

Jednym z podstawowych narzędzi zarządzania gospodarstwem rolnym jest rachunek kosztów który służy do oceny jego aktualnej sytuacji i podejmowania decyzji, kontroli procesów gospodarczych, wyceny majątku oraz pomiaru efektów ekonomicznych. O zysku z produkcji mleka decydują nie tylko ceny skupu, ale i koszty, bo zysk to przecież różnica pomiędzy ceną skupu, a kosztami produkcji. Niewielu hodowców potrafi jednak określić faktyczne koszty produkcji mleka w swoim gospodarstwie. Działania obniżające poziom kosztów są tylko       możliwe w sytuacji, kiedy znany jest poziom i struktura kosztów. Kierując się nimi można ustalić co powinniśmy zrobić, aby je zmniejszyć.

Największy udział w kosztach produkcji mleka mają pasze.  

W związku z tym, że żywienie bardzo drogo kosztuje hodowcy często zaczynają obniżać koszty ograniczające zakupy, głównie pasz i dodatków paszowych. Ale nie można przecież ograniczyć żywienia zwierząt, ponieważ bardzo szybko zemściło by się to na spadku produkcji mleka. Tak więc żywienia nie da się zmniejszyć, ale można je nieco zmienić, poprzez ograniczenie jego kosztów dzięki zmniejszeniu marnotrawstwa pasz głównie objętościowych, oraz unikanie błędów żywieniowych. Znaczną część pieniędzy tracimy na złej jakości wyprodukowanych kiszonkach, głównie poprzez niestaranne wybieranie kiszonki z silosu. Koszty zwiększa nie tylko zepsuta kiszonka, ale bardzo drogie jest też zmniejszenie pobierania przez krowy nadpsutej paszy. Przykładem marnotrawstwa są porozrywane, nieprawidłowo poukładane bardzo drogie baloty z kiszonkami , najczęściej spleśniałe, wręcz nie nadające się do skarmienia. To samo dotyczy robienia kiszonek na pryzmie, a nie w silosie- na budowę którego trzeba wydać duże pieniądze. Są to tylko pozorne oszczędności, ponieważ połowa kiszonki nie będzie nadawała się do skarmienia i trzeba będzie ją wyrzucić. Duży wpływ na koszty ma również nieodpowiednio sporządzona kiszonka z kukurydzy , źle rozdrobnione ziarno kukurydzy- nie dostarczają odpowiedniej ilości składników energetycznych. Z kolei niezbyt mądrą oszczędnością jest rezygnacja z konserwantów do zakiszania zielonek z traw czy lucerny, a także ich rozcieńczanie, mniejsza dawka owszem też zakisi ale jej jakość będzie gorsza i kiszonka będzie się szybciej psuła.

Największe rezerwy w ograniczeniu kosztów żywienia daje więc unikanie błędów żywieniowych. Wiadomo że nie można wyeliminować wszystkich. Ale mniej błędów żywieniowych oznacza mniej chorób metabolicznych, a to przekłada się na większą wydajność mleka, płodność i długowieczność zwierząt. Często kupowane tanie prefiksy, preparaty mleko zastępcze czy dodatki paszowe z mniejszą efektywnością wyprowadzają z przewodu pokarmowego mikro toksyny. Tylko pozornie obniża się wtedy koszty, dzięki wydaniu mniejszej ilości pieniędzy, ale wtedy wzrosną koszty leczenia zwierząt, a nawet ich upadku.

Dla wielu producentów mleka pierwszą reakcją na obniżkę cen mleka jest ograniczenie zakupu pasz oraz dodatków paszowych. Ale jest to nierozsądne działanie ponieważ na wyprodukowanie 1 kg mleka potrzeba  0,40 kg mieszanki, którą możemy zakupić za około 1,0 zł/kg . Zmniejszenie udziału paszy treściwej w dawce pokarmowej spowoduje zmniejszenie wydajności mleka, którego cena jest znacznie wyższa niż cena paszy. Wyprodukowanie 1 litra mleka może być tańsze nawet o 9 groszy, jeśli nie będziemy popełniać błędów żywieniowych i będziemy umiejętnie dobierać paszę. Jeśli  będziemy dobrze odmierzać paszę, to nawet posiadając niewielkie stado, możemy zaoszczędzić w ciągu roku kilkanaście tysięcy złotych

Na efektywność produkcji mleka wpływ ma nie tylko wydajność mleczna krów, ale także płodność i żywotność zwierząt oraz ich zdrowotność. Długowieczność to długość użytkowania krów, która nie powinna przekraczać siedem laktacji. Zarówno zbyt krótkie ich użytkowanie, czyli przez okres dwóch lub trzech laktacji, jak też nadmiernie długie do kilkunastu i więcej, jest niekorzystne z punktu widzenia efektywności ekonomicznej produkcji mleka. Nic hodowcy po krowach które żyją 10 la, ale dają 3 tys. kg mleka rocznie, podobnie jak zwierzęta, które dadzą 15 tys. w pierwszej laktacji, po czym nie doczekają drugiej. Dlatego należy to sprowadzić do optymalnego okresu produkcyjnego i optymalnej wydajności życiowej.

###

Małgorzata Wyczółkowska

m.wyczolkowska@mazowszanie.eu 9-4-2015

Źródło:  www.modr.mazowsze.pl

Komunikat

Brak komentarzy dla tego wpisu

Fotogaleria

Strona używa cookie

Zamknij

Original text