Województwo mazowieckie

Inteligentne lub ekologiczne jak… karty
ikonka - drukuj drukuj
  • ikonka 29 czerwiec 2015-30 czerwiec 2017
ilustracja

Kolejne banki prześcigają się w pomysłach na wzbogacenie swojej oferty. I nie chodzi już tylko o kartę bez prowizji – to zbyt banalne. Nowe produkty muszą być odpowiedzialne społecznie lub inteligentne, bo takie trendy panują obecnie wśród potencjalnych klientów.

O ekologii mówi się wiele od dziesiątek lat, inteligencję przypisuje rzeczom od pewnego czasu. Im bardziej coś smart, tym bardziej uchodzi za przydatniejsze do życia. Te tendencje wychwytują również ludzie odpowiedzialni za tworzenie tzw. nowych produktów bankowych.

Z naszego podwórka

Bank Pekao (część UniCreditu) tuż przed wakacjami postanowiło przekonać do siebie klientów nową kartą debetową, którą można płacić w różnych walutach na wyjątkowo dobrych warunkach. Karta obsługuje złotówkowy ROR i dowolne konto walutowe w jednej z opcji: dolary, euro, franki szwajcarskie i funty. Podobne rozwiązania mają już dwa inne banki – CitiHandlowy i PKO BP, jednak ta karta ma miano inteligentnej. Na czym polega jej spryt? Otóż ma się sama „przepinać” między kontami. Nie trzeba nigdzie zgłaszać ani ustawiać, z jakiego typu waluty, a przez to, z którego konta będzie się korzystać. Po prostu wystarczy dokonywać transakcji płatniczych w danym miejscu, a karta sama rozpozna, po którą walutę (czyli do którego konta) ma sięgnąć.

Plusem takiego rozwiązania jest nie tylko to, że nie trzeba pamiętać o zmianie ustawień czy dzwonieniu do biura obsługi, ale przede wszystkim że unika się opłat za przewalutowanie, które ponosi się w przypadku płacenia kartą jednowalutową.

Za inteligencję karty trzeba jednak zapłacić – nie dostaje się jej automatycznie ani za darmo (miesięcznie to koszt od prawie 7 do prawie 10 zł). Oczywiście do tego dochodzi potrzeba utrzymywania (również finansowego) subkont walutowych. Jednak z punktu widzenia nowych technologii tego typu produkt na polskim rynku to kolejny krok w kierunku wychodzenia poza utarte ścieżki w bankowości.

Nie ma SKO, nauczymy Cię oszczędzać

Wiele kart ma dziś opcję skarbonki. Przykładowo przy płatnościach kartami wydawanymi przez mBank można zastosować funkcję mSaver, który pozwala odkładać pewną kwotę z naszego konta na subkonto będące swego rodzaju skarbonką. Zasada jest taka, że przy płatnościach różnica między tym, co płacimy a zaokrągloną najbliższą wartością trafia do tejże skarbonki. W ten sposób mimowolnie odkładamy z naszych pieniędzy jak za dawnych czasów w szkolnej kasie oszczędności.

Nie krok, ale skok dalej

Dużo bardziej rewolucyjna – głównie w swojej filozofii – jest karta Sustain:Green (również MasterCard). Powstała z myślą o tych osobach, które potrzebują przy wykonywaniu niemalże codziennych czynności (w tym również płaceniu) zmieniać pozytywnie świat. Wydając pieniądze przy użyciu karty Sustain:Grenn, użytkownik wspiera organizację Mata No Peito, ratującą lasy deszczowe w Brazylii. Obowiązuje prosty taryfikator: za każdego wydanego dolara emisja CO2 ma być zredukowana o dwa funty (czyli jeden kilogram) – czyli taka kwota przeznaczana jest na działalność tej właśnie organizacji. Poza tym Sustain:Green jest – jak przystało na tego typu kartę – jest biodegradowalna.

Również polskie banki powoli idą w kierunku społecznej odpowiedzialności biznesu i wspierania organizacji charytatywnych. Bank Pekao zaproponował już kilka lat temu kartę, dzięki której przez cały rok można wspierać Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Posiadacze specjalnych kart (do Eurokonta z kartą płatniczą WOŚP lub kart prepaidowych na Finał WOŚP i na Przystanek Woodstock) korzystając z nich na co dzień, wspierają akcje Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy przez cały rok.

Może lada moment w innych bankach też pojawią się opcje przekazywania ustalonych kwot czy procentów od transakcji na określone cele charytatywne. Z pewnością zadowoli to tych klientów banków, którzy chcieliby wspierać działalność organizacji pozarządowych, ale nie zawsze wiedzą, jak się do tego zabrać.

Pomysłowość  bankowców i organizacji pośredniczących w transferach płatniczych powoli nie zna granic. Starają się bowiem nadążać za potrzebami swoich klientów, ale też za panującymi filozofiami życia. Czas pokaże, w jakim kierunku pójdą najnowsze produkty.

(mech)

h.maliszewska@mazowszanie.eu 30-6-2015
Komunikat

Brak komentarzy dla tego wpisu

Fotogaleria

Strona używa cookie

Zamknij

Original text