Województwo mazowieckie

E-booki zyskują na popularności
ikonka - drukuj drukuj
  • ikonka 11 czerwiec-31 maj 2015
ilustracja

Szczególnie często ten widok spotykany jest w komunikacji miejskiej w dużych miastach lub w pociągach dalekobieżnych. Elektroniczne książki wypierają te papierowe zwłaszcza ze względu na wygodę ich stosowania. Książki papierowe nie tylko zajmują dużo miejsca, ale często są również ciężkie i nieporęczne.

  Książka elektroniczna zwana e-book to nic innego jak tekst zapisany w formie elektronicznej. Aby przeczytać e-booka potrzebne jest jedynie odpowiednie oprogramowanie zainstalowane na urządzeniu komputerowym na przykład na specjalnie stworzonym do tego celu czytniku elektronicznym. Najbardziej popularnymi formatami w jakich zapisywane są książki elektroniczne są  EPUB i MOBI. W Polsce ciągle najbardziej dostępne pozostają publikacje w formacie pdf. W Polsce spośród czytników książek elektronicznych najlepiej sprzedają się Amazon Kindle. Dostępne są również takie czytniki jak: Onyx Boox , Sony Reader,  BeBook, PocketBook, iLiad, iRex, CyBook. Oprócz typowych czytników książek elektronicznych popularne jest również czytanie na innych urządzeniach komputerowych jak chociażby tabletach, smartfonach, a nawet na pececie. Użytkownicy czytników książek elektronicznych narzekają szczególnie na zastosowanie zabezpieczenia Adobe DRM. Niestety niektóre z bardzo popularnych książek dostępne są tylko w tej wersji. Zabezpieczenie DRM miało być sposobem na walkę z piractwem, a okazało się, że jest jedynie utrudnieniem w pobieraniu i otwieraniu pliku z książką przez czytelników. Ponieważ zabezpieczenie DRM zupełnie się nie sprawdziło wydawcy coraz częściej do zabezpieczania e-booków używają znaków wodnych. Zaletą znaku wodnego jest to, że nie utrudnia on dostępu do pliku z publikacją elektroniczną . Ponadto cyfrowe znaki  wodne są niewidoczne i bardzo trudno je usunąć.

W 2014 roku Główny Urząd Statystyczny przeprowadził badania wśród Polaków na temat korzystania z zaawansowanych technologii informacyjno-telekomunikacyjnych, a także na temat wykorzystania tych technologii wśród osób młodych. Badanie przeprowadzono wśród 16 200 gospodarstw domowych metodą wywiadu bezpośredniego lub telefonicznego uwzględniając podział na województwa i wielkość miejscowości. Badaniem zostały objęte osoby w wieku od 12 do 74 lat. Jak wynika z raportu przedstawionego przez Główny Urząd Statystyczny e-booki są bardziej popularne od audiobooków. Z badania przeprowadzonego w 2014 r. wynika, że 11,2% badanych osób czytało książki elektroniczne, a tylko 4,5% słuchało audiobooków. Zarówno e-booki, jak i audiobooki najczęściej używane były wśród osób z wykształceniem wyższym oraz wśród osób, które pracują w zawodach związanych z ICT. Najczęściej wykorzystywanym urządzeniem przez respondentów, na którym czytane były książki elektroniczne okazał się laptop lub komputer stacjonarny (8%). Innymi urządzeniami wskazywanymi przez badanych były tablet (3,3%) i telefon komórkowy (3,1%). Niestety najrzadziej, bo tylko 1,9% respondentów  w tym celu używało czytników e-booków. Mobilne urządzenia do czytania wykorzystywane są nie tylko do czytania e-booków. W 2014 roku odnotowano wyższy wskaźnik osób, które używają mobilnego urządzenia do czytania prasy codziennej oraz czasopism i magazynów. Badanie pokazało, że 15,3% respondentów używa urządzenia mobilnego do czytania prasy codziennej, a 12,4% do czytania czasopism i magazynów. Jeśli chodzi o wyniki badania wśród młodzieży w wieku 12-15 lat to wyniki przedstawiają się nieco inaczej. Cieszyć może fakt, że korzystanie z nowoczesnych technologii daje wyższe wyniki wśród młodzieży niż wśród dorosłych. Badania pokazały, że 16,6% badanych osób w wieku od 12 do 15 lat czytało w 2014 roku książki elektroniczne oraz 7,8% osób słuchało audiobooków. Bardzo pozytywnie wypadają również wyniki jeśli chodzi o czytanie prasy i czasopism. Aż 20,7% respondentów deklarowało, że korzystało z urządzenia mobilnego w celu czytania czasopism lub magazynów, a 10,3% używało ich w celu czytania codziennej prasy. Na podstawie tych wyników możemy wnioskować, że przyszłość czytelnictwa elektronicznego należy do obecnej młodzieży. Możemy przypuszczać, że za dziesięć lat spotkanie młodej osoby z papierową książką na kolanach będzie prawdziwą rzadkością.

                Główną przyczyną dla której rynek e-booków nie rozwija się jeszcze bardziej dynamicznie jest słaba dostępność książek ze starszych wydań. W sprzedaży bardzo ważny jest duży wybór, niestety wciąż brak wydań popularnych tytułów. Szacuje się, że obecnie w wersji polskojęzycznej na rynku mamy dostępnych około 19 tysięcy tytułów. Drugą cechą, która nie przemawia za wyborem książek w wersji elektronicznej jest ich cena. Klienci najchętniej widzieli by e-booki przynajmniej o połowę tańsze od wersji papierowej, myśląc o oszczędnościach z tytułu druku książki. Niestety okazuje się, że ceny wersji elektronicznych są tylko nieznacznie niższe od wydań papierowych. Sprzedawcy tłumaczą to faktem większej stawki podatku VAT na wydanie elektroniczne w porównaniu z wersją papierową. To jednak nie przekonuje czytelników i obserwuje się, że jednak najlepiej sprzedają się e-booki najtańsze w granicach dziesięciu, dwudziestu złotych. Równie dobrze sprzedają się jedynie bestsellery światowe typu „Pięćdziesiąt twarzy Greya”. Za wersją elektroniczną może również przemawiać szybsze wydawanie nowości, na rynek zazwyczaj pierwsza będzie trafiać wersja elektroniczna książki od papierowej.

                Czy e-booki wyprą z rynku książkę tradycyjną? Trudno powiedzieć. Na razie jest zbyt dużo miłośników papierowych wydań. Najlepszym rozwiązaniem jest uzupełnianie się obu wersji książek. Zdarza się, że czytelnicy kupując dany tytuł w wersji elektronicznej chcieliby mieć również egzemplarz papierowy w swojej domowej bibliotece. Istnieje już możliwość zakupu zestawów książek składających się z wydania papierowego i ebooka. 

 

Monika Kiryluk

m.kiryluk@mazowszanie.eu 8-5-2015

Fot:CC0

Komunikat

Brak komentarzy dla tego wpisu

Fotogaleria

Strona używa cookie

Zamknij

Original text