Województwo mazowieckie

Dopalacze w Pułtusku
ikonka - drukuj drukuj
  • ikonka 1 kwiecień 2015-30 kwiecień 2017
ilustracja

Lans, ciekawość, chęć przypodobania się innym czy przeżycia niezapomnianych, nowych  wrażeń, a często po prostu NIEWIEDZA albo zwyczajnie głupota -  to wszystko sprawia, że młodzież sięga po dopalacze.

O problemie z dopalaczamu było swego czasu dość głośno. Niestety - nadal on nie nie zniknął, a jego skala staje się niestety coraz szersza. Kolejne osoby trafiają do pułtuskiego szpitala.

Nie ma jednoznacznej definicji dopalaczy i sami farmakolodzy mają trudności z jednoznacznym określeniem, czy są te substancje. Jedni uważają je za narkotyki, inni za substancje psychoaktywne, które  mają wywołują w organizmie określone stany – odurzenia, pobudzenia, euforii, halucynacje. Kilka lat temu rząd wypowiedział wojnę dopalaczom. Zlikwidowano wszystkie sklepy, w których sprzedawano te niebezpieczne środki odurzające. Szybko jednak zaczęły pojawiać się kolejne, z dopalaczami zawierającymi nowe substancje, których nazwy nie figurowały na liście substancji zakazanych w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii. Od tamtej pory trwa walka z wiatrakami - gdy tylko uda się rozpoznać nową zakazaną substancję, natychmiast pojawiają się ich „ulepszone” zamienniki. Wyróżnia się trzy grupy dopalaczy:

  • Środki pochodzenia roślinnego- zawierające głównie związki halucynogenne, np. te oparte na wyciągach z grzybów: muchomora czerwonego lub plamistego, szałwii wieszczej, powoju hawajskiego, kratoma (liście drzewa Mitragyna Speciosa). Występują one pod postacią suszu lub ekstraktu. Najczęściej jest jednak  tak, że jeden dopalacz zawiera w sobie związki pochodzące nie z jednej, ale kilku, a nawet kilkunastu roślin! A ponieważ każda z nich może (i zwykle ma) po kilka substancji o działaniu psychoaktywnym (alkaloidy), nie trudno sobie wówczas wyobrazić, jak działa taki dopalacz. Po spożyciu owej, piorunującej mieszanki pojawia się nadwrażliwość zmysłowa, zmienne nastroje, charakteryzujące się nagłym przejściem od euforii do depresji, a także omamy.
  • Środki pochodzenia głównie syntetycznego- sprzedawane w formie tabletek (tzw. party pills) lub proszków w torebkach, które zazwyczaj zawierają rozmaite mieszanki różnych grup związków działających psychoaktywnie: stymulantów, opioidów, halucynogenów, dysocjantów, empatogenów itp.                                                                                           
  • Środki syntetyczne- zawierające jedną, konkretną substancję, która (jeszcze) nie jest zakazana, sprzedawane w postaci znaczków do lizania, małych pigułek i w innych formach; środki te są stosunkowo najmniej popularne.

Wszystkie te dopalacze stanowią zagrożenie dla życia, a lista niepożądanych objawów, jakie mogą wywoływać, jest bardzo długa. Właściwie nie ma narządu, którego nie mogą uszkodzić. Stopień ich szkodliwości jest oczywiście zróżnicowany i zależy od wielu kategorii czynników – rodzaju dopalacza, ilości zawartych w nim toksycznych substancji, wieku, wagi, stanu zdrowia osoby zażywającej, czy chociażby okoliczności, jakie towarzyszą podczas zażywania  dopalacza. Często spożywa się je wraz z alkoholem, lekami czy innymi narkotykami, co znacznie zwiększa ryzyko poważnych interakcji i dogłębnego zatrucia organizmu. Do najmniej groźnych objawów zatrucia dopalaczami należą bóle głowy, bóle w klatce piersiowej, zaburzenia rytmu serca, bezsenność, problemy z koncentracją i stany lękowe. Do poważniejszych, stanowiących już zagrożenie życia: zawał serca, udar mózgu, stany agresji, które mogą zakończyć się próbą samobójstwa lub zabójstwa, śpiączka, niewydolność nerek, wątroby. Dopalacze są szczególnie niebezpieczne dla osób, które cierpią na schorzenia przewlekłe – np. alergików, cukrzyków, dla osób z osłabionym układem odpornościowym i dla tych wszystkich, którzy znajdują się jeszcze w okresie rozwojowym, a więc dla dzieci i młodzieży. Wśród objawów, które mogą świadczyć o zażywaniu i uzależnieniu od dopalaczy, można wymienić ponadto: nadmierną potliwość, oczopląs, szczękościsk, nudności, wymioty, omamy słuchowe i wzrokowe, stany lękowe, nagły wzrost ciśnienia tętniczego, rozrywający ból głowy, czy migotanie przedsionków. Najtrudniejsze dla lekarzy jest jednak to, że najczęściej nie można ustalić, jaki dokładnie środek został przyjęty przez osobę przywiezioną do szpitala. W składzie tych używek wystarczy bowiem zmienić choćby jeden element, by mieć do czynienia z zupełnie inną substancją. To diametralnie różna sytuacja niż w przypadku „tradycyjnych” narkotyków, takich jak heroina, czy kokaina, których skład chemiczny jest doskonale znany. 

Autor: Regina

Źródło: www.pułtusk24.pl,

http://pl.wikipedia.org/wiki/Dopalacze

http://www.wyszkowiak.pl/gazeta/pliki/aktualnosci/ikony/ikona_0001_duza.jpg

r.niesluchowska@mazowszanie.eu 27-4-2015
Komunikat

Brak komentarzy dla tego wpisu

Fotogaleria

Strona używa cookie

Zamknij

Original text