Województwo mazowieckie

Dopalacze sieją w młodych organizmach wielkie spustoszenia
ikonka - drukuj drukuj
  • ikonka 13 kwiecień 2015
ilustracja

Debata na temat dopalaczy i narkotyków oraz ich szkodliwości dla młodych organizmów odbyła się ostatnio w Radomiu. Zastanawiano się, jak zlikwidować handel dopalaczami w Internecie, dokąd przeniósł się po likwidacji sklepów.

Dopalacze są najczęściej mieszankami ziół i substancji chemicznych, które działają halucynogennie. Najczęściej są oferowane pod niewiele mówiącymi nazwami. Na opakowaniach obiecuje się niezapomniane doznania, ale nie podaje składu chemicznego. Osoby lub podmioty gospodarcze, które je oferują, są narażone na grzywny o wysokości od 20 tysięcy do miliona złotych. Kary jednak nie odstraszają, bo produkcja dopalaczy i handel nimi przynoszą krociowe zyski.

Substancje te powodują uszkodzenia wątroby i mózgu oraz innych organów. Dopalacze pojawiły się na polskim rynku przed kilkoma laty i od tamtej pory, jako że mają działanie podobne do substancji narkotycznych, są chętnie kupowane przez młodzież. Zostały dopuszczone do obrotu handlowego, ponieważ ich składniki nie znajdują się na liście substancji zabronionych. Sieją jednak spustoszenie w młodych organizmach. Powodują m.in. długotrwałe stany psychotyczne. Pierwsza akcja mająca rozwiązać sprawę dopalaczy została podjęta przez rząd w 2010 roku. Premier Donald Tusk zapowiadał wtedy, że walka z dopalaczami będzie błyskawiczna i brutalna, ale jej efektem było tylko zamknięcie kilkuset oferujących je sklepów w całej Polsce i kilku w Radomiu. Problem jednak nie zniknął.

 W związku z tym niedawno w Wyższej Szkole Handlowej w Radomiu odbyła się debata pod hasłem „Narkotyki”. Poruszono na niej także sprawę dopalaczy i ich negatywnego wpływu na młode organizmy. Wydarzenie to zostało zorganizowane we współpracy z mazowiecką policją. Uczestniczyli w nim głównie studenci, prelegenci i osoby związane z leczeniem uzależnionych oraz policjanci.

Zgodnie stwierdzono, że wśród osób eksperymentujących z substancjami narkotycznymi ponad 75% wcześniej miało kontakt z dopalaczami. W dodatku w przypadku uzależnienia się od dopalaczy terapia odwykowa jest znacznie trudniejsza niż w przypadku uzależnień od narkotyków, bo w dopalaczach jest więcej substancji psychoaktywnych o dość zróżnicowanym działaniu. Poza tym skład wielu dopalaczy jest nieznany i tylko wnikliwe badania laboratoryjne pozwalają go określić. Nie można się zatem dziwić, że reakcje po ich zażyciu są bardzo różne i często niespecyficzne, jak powiedziała jedna z prelegentek, terapeutka Mirosława Grzeszczyk.

Wszyscy uczestnicy debaty nie kryli, że dopalacze są coraz większym problemem i trzeba z nimi walczyć. Należy jednak robić to na różne sposoby. Postanowiono także organizować pogadanki z młodymi ludźmi i apelować do nich, aby wystrzegali się dopalaczy, a przypadku złego samopoczucia po ich zażyciu zgłaszali się po pomoc do specjalistów.

Mazowiecka policja na razie nie dysponuje miarodajnymi danymi na temat skali problemu, ale prace terenowe postępują bardzo szybko. Poszukuje się sklepów z dopalaczami lub takich, które oferują je nielegalnie „spod lady”, a także osób handlujących nimi.

Jednak większą bolączką jest to, że handel ze sklepów przeniósł się do internetu, gdzie jest znacznie trudniej go śledzić i kontrolować.

Dlatego w Radomiu w nowej siedzibie sanepidu ma być jedyne w Polsce laboratorium badające te substancje, a policja powoła specjalną ekipę do walki z handlem nimi w Internecie. Czy będzie to walka z wiatrakami, czy przyniesie wymierne efekty? Niebawem się przekonamy.        

Kamil Sznyrowski 19-4-2015
Komunikat

Brak komentarzy dla tego wpisu

Fotogaleria

Strona używa cookie

Zamknij

Original text