Województwo mazowieckie

Doktor internet
ikonka - drukuj drukuj
  • ikonka 11-30 czerwiec 2015
ilustracja

Doktor internet usiadł jak co dzień przy swoim biurku i rozpoczął odpowiadanie na zapytania pacjentów ze wszystkich stron świata. Miał wiele pracy. Choroby nie zdiagnozują się przecież same…

   Doktor internet zna wszystkie symptomy, przyczyny i skutki chorób swoich pacjentów. Stawia dziennie miliony diagnoz. Gdyby ów lekarz naprawdę przyjmował ludzi potrzebujących leczenia, zdziwiłby się zapewne, że mimo stawiania wielu sprzecznych ze sobą diagnoz,  przez wielu uważane są one za niepodważalne. Wirtualny lekarz nie spóźnia się na wizyty, zawsze słucha, zawsze jest cierpliwy, bada bezboleśnie, radzi skutecznie. Nie trzeba do niego stać w kolejce, zapisywać się z miesięcznym wyprzedzeniem, a na wstępie wręczać skierowania. Mało tego pan doktor potrafi przyjmować kilka tysięcy pacjentów jednocześnie. To dopiero jest wydajność! Koniec z wizytami u wielu specjalistów! Jeden wie przecież wszystko. To, że nie widział pacjenta na oczy, nie zbadał, to drobna niedogodność. To przecież nie jest konieczne! Wszystkie objawy domniemanej choroby zostały mu przecież dokładnie opisane, a zatem diagnoza nie może być błędna. Szkoda tylko, że recepty nie wypisze…

   Tymczasem w niezbyt nowej, a na pewno niezbyt przyjaznej estetycznie dla chorych przychodni doktor realny (lekarz internista) drapał się po łysej głowie. Odczuwał gonitwę myśli. Cieszył się z przypływu pacjentów. To oznacza, że nie zlikwidują jego etatu. Nie będzie musiał się zastanawiać, jak związać koniec z końcem, pracując po godzinach. Z drugiej jednak strony zauważył znaczny wzrost paniki wśród odwiedzających go ludzi. Co trzeci podejrzewał u siebie raka lub ciężką niewydolność narządową. „Skąd ludzie mają takie pomysły po pierwszym objawie bólu nerek?”- zachodził w głowę doktor realny. Wtem spłynęło na niego olśnienie. To wszystko wina ślepej wiary w znalezione w internecie treści! Lekarz podjął silne postanowienie, że każdemu swojemu pacjentowi będzie tłumaczył, że nic nie zastąpi prawdziwego badania w gabinecie lekarskim.

   Powyższa historyjka to obrazowe przedstawienie sytuacji, z którą mamy do czynienia na co dzień. Wizyta u lekarza to nic przyjemnego. Można przyjść myśląc, że jest się zupełnie zdrowym, a wyjść poważnie chorym. W internecie zaś można przebierać w opisach chorób. Może, niektórzy mają nadzieję, że do objawów dopasują mniej agresywną chorobę. Boją się werdyktu specjalisty, stąd tak długo szukają, aż odnajdą nadzieję w zwykłym internetowym wpisie. Niestety nadzieje, że internet pomoże postawić prawidłową diagnozę są płonne. Treści www nie da się w pełni kontrolować, więc jeśli ktoś napisze, że od zastrzału w palcu można dostać raka wątroby to istnieje szansa, że inny ktoś może to odczytać i przyjąć jako prawdę.

   Nasza rada. Nie lekceważ żadnych symptomów choroby. Jeśli potrzebujesz podpowiedzi do jakiego specjalisty się udać, skorzystaj z pomocy wyszukiwarek internetowych. Jeśli potrzebujesz sprawdzić opinię o danym lekarzu, również skorzystaj z wyszukiwarki. Natomiast jeśli chcesz otrzymać prawdziwą i dokładną diagnozę, koniecznie udaj się do prawdziwego, nie wyimaginowanego, wirtualnego lekarza. Życie i zdrowie masz tylko jedno, więc dbaj o nie należycie. Konsultuj się tylko z prawdziwymi lekarzami, a nie z tymi wygodniejszymi – internetowymi.

Marcin Groszewski

Marcin Groszewski 11-6-2015
Komunikat

Brak komentarzy dla tego wpisu

Fotogaleria

Strona używa cookie

Zamknij

Original text