Województwo mazowieckie

Do szkoły przez Youtube’a
ikonka - drukuj drukuj
  • ikonka 30 marzec 2015-2 wrzesień 2016
ilustracja

Szkoły odczuwają efekty niżu demograficznego. Jak zwabić potencjalnych uczniów? Zespół Szkół im. K. K. Baczyńskiego w Tłuszczu postawił na Youtube – kanał, który przeżywa oblężenie. Film promujący tę placówkę ma już ponad 3 300 odsłon. Niedługo okaże się, czy w przypadku szkół korzystanie z social mediów to dobry kierunek.

Obecnie do szkół średnich trafia rocznik 1999 i okoliczne. To jedne z tych niżowych. Walka o uczniów zatem trwa. Bo ekonomia w oświacie nie jest skomplikowana – im więcej uczniów, tym więcej klas; im więcej klas – tym mniej redukcji etatów. Szkoły więc starają się na różne sposoby przyciągnąć do siebie młodych ludzi. Przede wszystkim tworzą profile klas dające młodzieży perspektywę rozwijania się w kierunku zawodów, które mają rację bytu na rynku pracy. W tej kwestii najtrudniej mają oczywiście licea.

Efekty uboczne reformy

Od reformy oświatowej minęło już 15 lat. Czas pokazał, że gimnazja nie były najlepszym rozwiązaniem. System edukacyjny w kolejnych latach popsuło też zamykanie szkół stricte zawodowych – najpierw tych zasadniczych, tzw. zawodówek, a z czasem wielu techników. Pojawił się pęd do matury, która miała być przepustką na studia, a po nich kolejne roczniki chciały uzyskać magiczne „mgr” przed nazwiskiem, by poczuć się mocniejszym w staraniu o pracę. Tu również czyhała pułapka – absolwenci lepszych i gorszych uczelni trafiali na rynek pracy z magicznym skrótowcem, ale bez żadnego doświadczenia i w wielu przypadkach ich wyobrażenia rozbijały się o rzeczywistość. Część osób, wyczuwając rynek, przekwalifikowywała się tak, by znaleźć pracodawcę. Inni próbowali sił w otwieraniu własnych działalności. Wiele osób nie potrafiło się pogodzić z tym, jak bardzo efekt kilku lat studiów nie przystaje do krajowej rzeczywistości i wybierali emigrację zarobkową. Ci ostatni poza granicami kraju byli zdolni zrobić coś, na co im w Polsce nie pozwalał duma – zapomnieć o magicznych trzech literkach, a w zamian za to podjąć się np. pracy fizycznej, która była bardzo dobrze płatna. Po pewnym czasie okazało się, że w pewnych branżach brakuje nam w kraju fachowców, bo pracują w innych częściach Europy.

Renesans szkół zawodowych

To rynek pracy wymusił powrót techników i innych typów szkół zawodowych. Młodzi ludzie szybko zrozumieli, że ważniejszy od tytułów jest fach w ręku, konkretny zawód i przede wszystkim pasja. Tego typu szkoły zaczęły wzbudzać coraz większe zainteresowanie wśród absolwentów gimnazjum. Mimo to czas dla szkół nie jest dobry, bo rocznikowo trwa nadal niż. Trzeba więc walczyć o każdego ucznia.

Szkoła idealna

Od zawsze popularność zdobywały placówki, które cieszyły się dobrą opinią wśród młodzieży (a nawet wśród mieszkańców danej miejscowości). Dobra opinia to nie tylko statystyki dotyczące wyników z matury czy liczba laureatów różnego typu konkursów i olimpiad. Te są ważne, ale czołowe pytania rodziców robiących rekonesans dotyczyły zawsze przekładalności nauki w danej szkole na kierunki studiów lub miejsca pracy po jej ukończeniu. Przyszli uczniowie brali pod uwagę jeszcze jeden wskaźnik – atmosfera panująca w szkole.

Te i kilka innych aspektów uwzględnili twórcy filmu promującego Zespół Szkół w Tłuszczu. Film nie jest emitowany jako reklama w telewizji. Szkoła postawiła na bardziej chwytliwy sposób dotarcia do młodych ludzi – Internet w wydaniu portalu Youtube.

Czas Youtube’a

Youtube był w ubiegłym roku czwartą co do popularności platformą społecznościową – po Facebooku, Twiterze i Linkedin (wg powszechności stosowania danej platformy – na podstawie 2014 Social Media Marketing Industry Report). Z ubiegłorocznych danych wynika, że Yotube w Polsce ma 15,5 mln użytkowników, a największa grupa użytkowników to osoby w wieku 15-24 lata, głównie uczniów z wykształceniem gimnazjalnym, z małych miejscowości, deklarujących brak dochodu (dane za: Anna Miotk). 

Youtube to dziś nie tylko baza powszechnie znanych filmów i teledysków. To również skrzynia skarbów, jeśli chodzi o wszelkiego rodzaju tutoriale, przepisy, recenzje sprzętów, poradniki itd. W ostatnich kilku latach to także portal społecznościowy, w którym każdy może stać się reżyserem lub aktorem (czasem dwa w jednym). Popularność filmików Wardęgi czy ekipy od AbstrachujeTV sprawia, że młodzi ludzie coraz chętniej wrzucają amatorskie wideo i chcą się stać gwiazdami wśród szerokiego kręgu odbiorców Internetu. Wielu blogerów postanowiło zmienić sposób wyrażania siebie i stali się tzw. vlogerami lub wręcz youtuberami.

Szkoła na czasie

Ten trend znakomicie wyczuli pomysłodawcy promocyjnego filmu: – Jesteśmy obecni na kanale Youtube od blisko dwóch lat – mówi Ewa Żmudzka zastępca dyrektora zajmująca się m.in. promocją w ZS Tłuszcz (w gruncie rzeczy to człowiek orkiestra). – Pomysł pojawił się dość przypadkowo. Po ówczesnej studniówce studio zajmujące się nagraniem zamieściło na kanale krótki filmik, taką studniówce w pigułce. Wszyscy uczniowie to oglądali, komentowali i wtedy zrodziła się myśl, że może warto nakręcić filmiki o szkole i udostępnić je szerszemu odbiorcy.

Wśród kilku wideo dotyczących różnych aktywności szkoły pojawił się niedawno film promujący placówkę. Idea filmu narodziła się w zespole promocyjnym, który powstał na początku tego roku szkolnego. Scenariusz miał obejmować obecną działalność szkoły. Pojawiła się jednak ze strony jednej z nauczycielek (Moniki Oknińskiej) sugestia, żeby zaangażować w to przedsięwzięcie nie tylko obecnych uczniów, ale też absolwentów. Scenariuszem i pracą nad filmem zajęły się głównie dwie inne nauczycielki – Jolanta Szulim i Aneta Harasim. 

Intuicja zamiast strategii

Każda firma, zabierając się za promocję, musi ustalić jej budżet i oszacować, czy będzie to opłacalna inwestycja. W przypadku ZS Tłuszcz rachunek był prostszy. Koszt filmu to z punktu widzenia budżetu szkoły „0 zł”. – Z naszymi działaniami jest tak, że dysponujemy niewielkimi środkami na promocję, więc wydajemy je na plakaty, ulotki, banery, długopisy. Natomiast szereg działań podejmujemy dzięki życzliwości naszych znajomych czy po prostu zaangażowaniu naszych rodzin – wyjaśnia Ewa Żmudzka. – Można zatem powiedzieć, że inwestujemy nasz czas, umiejętności, a nawet i środki finansowe, by zainteresować swymi działaniami środowisko, a zwłaszcza gimnazjalistów.

Przy tak zaangażowanej kadrze, z pewnością łatwiej o zaangażowanie uczniów. Nie dziwi więc, że znaleźli się chętni – zarówno do współtworzenia filmu, jak i występowania w nim (np. narratorką jest obecna uczennica liceum Milena Kycia – laureatka jednej z kategorii tegorocznego XI Powiatowego Konkursu Recytatorskiego Poezji K. K. Baczyńskiego).

I nauczyciele, i uczniowie działają w kwestii Youtube’a intuicyjnie. To wbrew pozorom najlepsza strategia w przypadku szkoły, o ile ma się świadomość tego, kto ma być odbiorcą. A w tym przypadku twórcy filmu znakomicie wiedzą, do kogo mają trafić: – Młodzież nie lubi dłużyzn, więc chodziło o to, by krótko pokazać, jak bardzo atrakcyjna jest nasza szkoła, jak wiele ma do zaproponowania, a przede wszystkim, by udowodnić, że chociaż nasza placówka nie jest w Warszawie, można tu zdobyć solidne wykształcenie i realizować swoje pasje, które mogą okazać się sposobem na życie – opowiada Żmudzka. – Zależało nam również, by pokazać dużą rozpiętość tego, co można robić po naszej szkole: Mariusz jest fizykoterapeutą i kaskaderem filmowym, Kinga studiuje architekturę na Uniwersytecie Warszawskim i jest modelką, a Andrzej realizuje się jako wokalista zespołu disco polo. Dla każdego coś ciekawego – dodaje.

Filmik i co dalej?

Zespół zajmujący się promocją umieścił film na stronie szkoły, na kanale Youtube i Facebooku (tam też szkoła jest obecna). Film zaczął żyć własnym życiem i jeszcze przed upływem trzech tygodni osiągnął ponad 3300 wyświetleń (to najwięcej spośród wszystkich filmików na kanale szkoły). Liczba wejść nie przekłada się na oceny – 22 palce w górę, 0 głosów na „nie”. Bez wytyczania wskaźników, intuicyjnie wiadomo jednak, że to dobry wynik. Dyrektor Żmudzka zapewnia, że zwracają uwagę na liczbę polubień i oglądalność. – Cieszy nas zwłaszcza to, że przy każdej nowej publikacji wzrasta zainteresowanie poprzednimi materiałami – zauważa. 

Od czasów niżu co roku w zespole szkół pojawia się ok. 100 pierwszoklasistów. Jest nadzieja, że wśród tylu wyświetlających film poza obecnymi uczniami są również ci potencjalni, przyszli. Specyfiką szkoły jest to, że uczy się w niej nie tylko młodzież z gminy Tłuszcz. Ma przede wszystkim uczniów z terenów wiejskich – najdalej wysunięte miejscowości, skąd pochodzą, to np. oddalony o ok. 40 km Stoczek (pow. węgrowski) czy odległe o prawie 70 km Mrozy (pow. miński). – Naszą bolączką jest to, że młodzież z gminy Tłuszcz wybiera Wołomin czy Warszawę – przyznaje dyrektor Żmudzka. – To zrozumiałe, że chcą się wyrwać do tzw. wielkiego świata, chcą wyfrunąć spod skrzydeł rodziców. Bardzo żałujemy, że tak się dzieje, bo mamy naprawdę dużo ciekawych zajęć czy działań do zaoferowania. Po prostu brać garściami i korzystać. 

Rekrutacja do szkół ponadgminazjalnych trwa. W lipcu okaże się, jaki dla ZS Tłuszcz był jej efekt. W dobie fascynacji social mediami promowanie szkoły dzięki oficjalnemu kanałowi na Youtube to z całą pewnością strzał w dziesiątkę. Oczywiście ważne jest, w jakim stopniu nakłady poniesione zarówno na stworzenie filmu, jak i na prowadzenie kanału przełożą się na liczbę nowych uczniów. Mimo to można śmiało powiedzieć, że szkoła, która sprawnie nadąża za trendami, swoją obecnością w social mediach załatwia sobie jedną z najlepszych wizytówek.

Zespół Szkół w Tłuszczu to liceum ogólnokształcące z dwoma profilami klas: biznesową z elementami reklamy i psychologiczno-pedagogiczną; technikum kształcące w kierunku technik mechanik, technik pojazdów samochodowych, technik usług fryzjerskich i technik transportu kolejowego; zasadnicza szkoła zawodowa – klasa kształcąca mechaników lub   klasa wielozawodowa. Placówka współpracuje m.in. z Politechniką Warszawską i Kolejami Mazowieckimi.

(mech)

h.maliszewska@mazowszanie.eu 30-3-2015
ikonka jak dojechać

Raport Youtube Trends 02.2015 stworzony przez Sotrender.pl
SocialMediaExaminer.com
http://annamiotk.pl/jak-polacy-korzystaja-z-youtube-garsc-danych/
Materiały GUS (2014): Podstawowe informacje o rozwoju demograficznym Polski do 2013 roku.
http://www.zstluszcz.pl
http://www.youtube.com/watch?v=6dyiaDzE74w

Komunikat

Brak komentarzy dla tego wpisu

Fotogaleria

Strona używa cookie

Zamknij

Original text