Województwo mazowieckie

Dawno, dawno temu … czyli historia siedleckiegoJacka
ikonka - drukuj drukuj
  • ikonka 18 maj 2015-1 czerwiec 2016
  • ikonka Siedlce Piłsudksiego 1
ilustracja

Ratusz miejski „Jacek” jest zaliczany do najciekawszych zabytkowych budowli ratuszowych w Polsce. Postać dźwigającego olbrzymią kulę mężczyzny wzbudza zainteresowanie wszystkich zwiedzających, a zlokalizowane w centrum miasta muzeum odkrywa historię postaci oraz miasta.

Budynek zaprojektowany prawdopodobnie przez Jana Zygmunta Deybla, został wzniesiony w latach 1763-1766 na miejscu istniejących wcześniej, zniszczonych przez pożary, kilku drewnianych ratuszy. Budynek będący typowym ratuszem handlowym został wzniesiony na planie krzyża. Skrzydła budynku przeznaczone były na kramy i sklepy, natomiast w centralnie usytuowanej części wieżowej znajdowały się pomieszczenia administracyjne. Architektonicznie obiekt jest niejednorodny stylowo, choć dostrzegalne są w nim wpływy budownictwa niemieckiego. Ratusz uległ częściowemu zniszczeniu podczas pożarów w 1784 r. i w 1789 r., a także podczas II wojny światowej. Z wieży ratuszowej kuranty wygrywają poloneza Kleofasa Ogińskiego p.t.: "Pożegnanie Ojczyzny". Po wojnie swoją siedzibę miało tu wiele instytucji. Obecnie mieści się tu Muzeum Regionalne. Od strony północnej wmurowano na ścianie tablicę upamiętniającą śmierć kilkudziesięciu nauczycieli z regionu siedleckiego - ofiar hitlerowskiej okupacji. W ostatnich latach przed ratuszem - centralnie od strony zachodniej - wybudowano fontannę upamiętniającą współpracę Siedlec z włoskim miastem Pescantina. Obecnie w „Jacku” mieści się Muzeum Regionalne.

Historia

Jak głoszą siedleckie legendy, dawno, dawno temu żył na siedleckim przedmieściu, zwanym Piaskami Starowiejskimi, młody kowal Jacek, który obdarzony był nadludzką siłą. Kruszył w rękach ledwo co wyjętą z hartowania podkowę, a chwyciwszy byka za rogi, potrafił mu łeb skręcić tak, aż byk tocząc pianę - padał. Pewnego razu starowiejskim duktem przejeżdżała księżna Aleksandra, której odpadło koło od karety. Wezwany Jacek naprawił co trzeba, ująwszy jedną ręką oś pochylonej karety, drugą założył zreperowane koło. Zachwycona księżna zaproponowała Jackowi służbę, na co przystał bez wahania. W niedługim czasie na polecenie księżnej Aleksandry rozpoczęto w Siedlcach wznoszenie ratusza miejskiego. Jacek, który stał się jej ulubieńcem, wykonywał niektóre prace ślusarskie i kowalskie. Rozpoczęta budowla rosła szybko i sprawnie. Ratusz wznosił się wyżej z każdym dniem i wszystko przebiegało pomyślnie. Pewnego dnia Jacek, pokłócił się z podmajstrzym o jakiś szczegół okucia drzwi. Nieszczęśliwie popchnął go, aż ten uderzył głową o mur i ducha wyzionął. Mieszkańcy miasta zażądali surowej kary dla Jacka. Księżna Ogińska z sympatii do niego kazała pójść mu w świat i odtąd słuch po nim zaginął. Ratusz wykończono, a księżna Aleksandra stale wspominając Jacka, którego skazała na wygnanie, poprosiła budowniczych o wykonanie figury z kamienia, którą umieszczono na szczycie wieży. Miał być to mąż mocarny, trzymający jak Atlas kulę potężną na ramionach. Miał stać wysoko, miedzy niebem a ziemią. Wolę księżnej Aleksandry spełniono i posąg "Jacka" stoi po dzień dzisiejszy.

Radosław Strzaliński

r.strzalinski@mazowszanie.eu 12-5-2015
ikonka jak dojechać
  • ikonka Siedlce Piłsudksiego 1

www.nlot.pl

www.siedlce-zwiedzanie.pl

 

Komunikat

Brak komentarzy dla tego wpisu

Fotogaleria

Strona używa cookie

Zamknij

Original text