Województwo mazowieckie

Czy jesteśmy zagrożeni przez sztuczną inteligencję?
ikonka - drukuj drukuj
  • ikonka 1 lipiec-31 sierpień 2015
ilustracja

Pamiętacie może filmy Ja Robot czy Matrix, w których światem zawładnęła sztuczna inteligencja? Czy to samo czeka nas w życiu realnym, być może już za kilkanaście lat? Czy jest możliwe, żeby roboty przejęły władzę nad ludzkością? Czy są dla człowieka faktycznym zagrożeniem?

  Wielu z nas (szczególnie facetów) lubi filmy z gatunku science fiction. Osobiście zaczynam się powoli przyzwyczajać do faktu, że filmy z tego  gatunku nie są samym w sobie świetnym dziełem kinematografii, a swego rodzaju proroctwem. Może to dziwnie brzmi, aczkolwiek patrząc na wszystkie te efekty specjalne, którymi byliśmy oczarowywani zarówno kilkanaście lat temu, jak i w obecnych filmach przez twórców science fiction, dzisiaj nie są już wytworem bujnej wyobraźni. Wiele z nich znalazło swoje odzwierciedlenie w życiu codziennym.

My ludzie jesteśmy wyjątkowi

  Zawsze uważaliśmy swój gatunek za wyjątkowy. Bo nie ma co ukrywać, że w drodze ewolucji ludzie zostali obdarzeni najwyższym stopniem rozwoju wśród ssaków. I to pod każdym względem. Sama nazwa homo sapiens (człowiek rozumny) stawia nas ponad wszystkie żyjące istoty na ziemi. Dlatego też mając świadomość swoich genetycznych atutów staramy się stworzyć coś, co mogłoby nam dorównać, a nawet wejść na jeszcze wyższy stopień. Dlatego też od wielu, wielu lat naukowcy prowadzą badania nad sztuczną inteligencją. Elektronicznymi maszynami, które jak my będą posiadały świadomość, dysponując przy tym ogromną wiedzą, będą zdolne do prowadzenia konwersacji, jak również będą cechowały się zdrowym rozsądkiem, a nawet odczuwaniem silnych emocji. Generalnie zaś trwają prace nad stworzeniem robotów rozumnych.

Prace na bardzo zaawansowanym etapie

  Z wielu źródeł można dowiedzieć się, że prace nad sztuczną inteligencją są w bardzo zaawansowanym stadium. Uczeni koncentrują się na projekcie ludzkiego mózgu, próbując jego schemat powielić w maszynach. Próbują znaleźć jakiś dotąd jeszcze nie zbadany element w mózgu człowieka,  a pozwalający na odwzorowanie , robiąc z elektronicznego mózgu myślące narzędzie. Wiele laboratoriów pracujących nad tego typu inteligencją może pochwalić się niezłymi osiągnięciami. Przykładem jest firma DeepMind, która na zlecenie Google stworzyła urządzenie pozwalające na rozpracowanie 49 różnorodnych gier ze standardowego komputera Atari. Spośród podanej liczby gier, urządzenie rozpracowało na zasadzie prób i błędów dwadzieścia dziewięć, osiągając 75 procent wyniku gracza profesjonalnego. Robi wrażenie prawda­? Kolejnym przykładem jest projekt Radiant polegający na wyeliminowaniu negatywnych opinii o jednym z australijskich banków. Zebrane półroczne dane dotyczące takowych opinii będą załadowane do komputera i przetworzone w taki sposób, iż urządzenie ma nauczyć się emocji i treści zawartych w tychże nagraniach oraz dokonać ich symulacji. Wiadomym jest, że żadna firma nie życzy sobie niegrzecznych klientów, toteż projekt ma na celu zrozumienie takich osób i zaprojektowanie odpowiedniego scenariusza zachowań konsultantów w tego typu przypadkach. Również świetnym przykładem jest urządzenie Deep Blue, którego to oprogramowanie pozwoliło na zaawansowaną grę w szachy. Wyzwanie podjął wielokrotny mistrz świata Garry Kasparov. Efektem pojedynku była wygrana po stronie urządzenia.

Ale czy istnieje zagrożenie dla ludzkości?

  Każde badania są swego rodzaju wyzwaniem, ale jak wiadomo pociągają za sobą pewne konsekwencje. Grupa naukowców reprezentująca organizację Future of Life Institute, która ma na celu nadzorowanie prac nad rozwojem badań ze sztuczną inteligencją ostrzega przed zagrożeniami. I nie chodzi tu o wizjonerskie obrazy z filmów o tematyce fantastyczno – naukowej, gdzie urządzenia przejmują władzę nad ludzkością, a o racjonalne przyczyny. Sztuczna inteligencja to przede wszystkim ryzyko wzrostu bezrobocia spowodowane zastępowaniem ludzkich rąk, maszynami. Szacuje się, iż w ciągu najbliższych kilkunastu czy kilkudziesięciu lat urządzenia ze sztuczną inteligencją będą już w tak bardzo zaawansowanym stadium, że będą mogły zastąpić człowieka w różnych dziedzinach przemysłu i usług, przez co pracę może stracić około 47 procent ludności na świecie. A w takim wypadku może nastąpić prawdziwa epidemia biedy, na co świat nie może sobie pozwolić.

Czarna wizja

  I w takim momencie przy nadejściu katastrofy humanitarnej może dojść do sytuacji, gdzie zajdzie potrzeba dokonania naprawy świata. A naprawa ta zostanie zrealizowana poprzez wyeliminowanie zagrożenia, czyli tych 47 procent populacji. Dlatego też naukowcy z organizacji Future of Life Institute biorą na cel wszystkie światowe projekty, żeby mieć pewność, iż prace nad sztuczną inteligencją nie idą w złym kierunku. A wiedza, którą wykorzystuje się do budowy inteligentnych maszyn zostanie mądrze wykorzystana. Według Stephena Hawkinga należy ustalić jasne granice współpracy pomiędzy ludźmi a inteligentnymi urządzeniami. Choć oficjalnie twierdzi się, że w wielu ważnych kwestiach zastosowanie sztucznej inteligencji będzie rozwiązaniem ostatecznym, to mimo wszystko obawy pozostają.

  W świecie, w którym żyjemy, posługujemy się urządzeniami, które zasadą działania przypominają prototypy sztucznej inteligencji. Przecież wszystkie operacje, które wykonujemy na komputerze są przetwarzane przez układy scalone, procesory oparte na systemach obliczeniowych, a więc przez urządzenia inteligentne. Nie wspomnę już o różnego rodzaju robotach przemysłowych czy też używanych w gospodarstwie domowym. Czy zgodnie z obawami dużej rzeszy naukowców jesteśmy skazani na zagrożenie ze strony sztucznej inteligencji? Na chwilę obecną trudno jednoznacznie odpowiedzieć. Obecnie wszystkie prace badawcze są w pełni kontrolowane pod kątem naszego bezpieczeństwa. A i większość urządzeń jest w stadium projektowym, toteż w najbliższym czasie możemy spać spokojnie. Ale nasze dalsze pokolenia mogą mieć pewne obawy, gdyż w tak szybko rozwijającym się świecie nowych rozwiązań technologicznych musimy mieć świadomość, że za sto lat nadejdzie era IA. Wówczas roboty przejmą większość czynności wykonywanych przez ludzi. I wtedy mogą spełnić się katastroficzne wizje z filmów science fiction. Swoją drogą nie chciałbym obudzić się w dniu, w którym mój odkurzacz stanie nade mną i nakaże mi sprzątać mieszkanie. To byłaby katastrofa.

 Tomek Olszański

t.orzelowski@mazowszanie.eu 30-6-2015

Źródła: http://tech.wp.pl, http://pclab.pl/, http://gadzetomania.pl/

zdjęcia: https://.flickr.com/, https://pixabay.com/

Komunikat

Brak komentarzy dla tego wpisu

Fotogaleria

Strona używa cookie

Zamknij

Original text