Województwo mazowieckie

Czujny jak senior
ikonka - drukuj drukuj
  • ikonka 25 maj-31 sierpień 2015
ilustracja

„Na wnuczka”, „na policjanta”, „na porwanie”, a ostatnio nawet na oficera CBŚ – to najpopularniejsze w przestępczym światku metody wyłudzania pieniędzy od starszych osób. Seniorzy są łatwym celem. Samotni, schorowani i tak bardzo spragnieni kontaktu z innymi, że są w stanie uwierzyć niemal we wszystko. Dlatego policja prowadzi akcje informacyjne i stale ostrzega seniorów przed nadmierną ufnością i telefonicznymi rozmowami z nieznajomymi. 

Ofiara

Według statystyk Komendy Stołecznej Policji ofiarami tego typu oszustw padają osoby pomiędzy 50. a 97. rokiem życia. Jednak najczęściej ofiarami są seniorzy powyżej 70. roku życia. W 2012 r. w Polsce odnotowano ponad 1100 przestępstw metodą na wnuczka, z czego 342 na Mazowszu.

Nowe trendy, czyli akcje specjalne

Podawanie się za policjanta z Centralnego Biura Śledczego czy innego funkcjonariusza, który właśnie uczestniczy w tajnej akcji policyjnej, przynosi oszustom spore profity. Ludzie bowiem – nie ważne czy starzy czy młodzi – na hasło „policja” niemal natychmiast stają na baczność. Bo jak można nie uwierzyć policjantowi? Przecież to normalne, że właśnie prowadzi akcję. Zapominamy jednak, że prawdziwy funkcjonariusz nigdy nie poinformuje nas o akcji telefonicznie – tym bardziej tajnej. Poza tym nie poprosi o przekazanie pieniędzy nieznanej osobie. Nie inaczej wygląda sytuacja, gdy starsza osoba usłyszy przez telefon, że jej ukochany wnuczek albo inny krewny potrzebuje pilnej pomocy finansowej. Niestety, nadmierna ufność powadzi często do utraty oszczędności całego życia.

- Oszuści niedawno zmodyfikowali metodę swojego działania. Tak jak na początku telefonując na numer stacjonarny i nawiązując rozmowę ze starszą osobą podszywają się pod któregoś z członków rodziny. Po chwili jednak przerywają połączenie. Bardzo szybko telefon dzwoni ponownie tym razem przestępca podaje się za policjanta – funkcjonariusza CBŚ lub CBA. Oszust przekonuje starszą osobę, że rozpracowuje zorganizowaną grupę przestępczą i prosi, by mu w tym pomóc. Ta pomoc ma polegać na przekazaniu gotówki. Twierdzi, że dzięki temu będzie można zatrzymać prawdziwych przestępców, oszukujących starsze osoby na tzw. wnuczka. W rzeczywistości są przestępcami nie mającymi nic wspólnego z policją. Jedynym ich celem jest wzbogacenie się kosztem ludzkiej krzywdy. Po przekazaniu pieniędzy lub wpłaceniu ich na wskazane przez oszusta konto wszelki kontakt z przestępcami się urywa. Z reguły wówczas pokrzywdzony orientuje się, że padł ofiarą oszusta. Oszuści informują starsze osoby, aby udając się do banku w celu wypłaty pieniędzy, nie mówili kasjerom i obsłudze placówek bankowych, w jakim celu to robią. Oszuści starają się przekonać starsze osoby, że pracownicy banków również należą do grupy przestępczej i dlatego nie wolno ich o niczym informować – ostrzega Edyta Adamus z Zespołu Prasowego Komendy Stołecznej Policji.

 

Przechwytywanie połączeń

Co zrobić w takiej sytuacji? Z pewnością wiele osób zadzwoniłoby od razu na policję, aby potwierdzić takie zdarzenie. Niestety. Pomysłowość ludzka nie zna granic. Okazuje się, że oszuści są bardzo dobrze zorientowani i wyposażeni w nowinki technologiczne. Gdy ofiara po telefonie od oszusta próbuje potwierdzić podane przez niego informacje i dzwoni pod numer 997 często wpada w kolejną pułapkę. Coraz częściej bowiem przestępcy przechwytują połączenia telefoniczne i podając się za funkcjonariusza policji, potwierdzają fakt, o który są pytani. Aby uniknąć takiej sytuacji najlepiej skorzystać z uprzejmości sąsiada i zadzwonić z jego telefonu.

Wszystko dla pieniędzy

Jak informuje Komenda Wojewódzka Policji w Radomiu jedno z takich zdarzeń miało miejsce w Płocku. Do 81-letniego pana zadzwonił człowiek podający się za oficera CBŚ. Stwierdził, że hakerzy zaatakowali system komputerowy pewnego banku i najlepiej byłoby, gdyby 81-latek wypłacił pieniądze z konta. Po rozmowie staruszek zadzwonił pod numer alarmowy 997 i tam dowiedział się, że to prawda. Niestety najprawdopodobniej połączenie zostało przechwycone przez oszustów. Mężczyzna wypłacił z trzech banków bardzo dużą sumę pieniędzy i przekazał dwóm nieznanym sobie mężczyznom. Gdyby nie czujność rodziny pewnie straty byłyby znacznie większe.

Jak nie dać się oszukać?

Po pierwsze trzeba być bardzo ostrożnym. Jeśli oszust będzie nas przekonywał, że jest wnuczkiem – zachowajmy zdrowy rozsądek i przeanalizujmy sytuację. Najlepiej zadzwonić do kogoś z rodziny i potwierdzić, czy osoba, która do nas dzwoniła rzeczywiście potrzebuje pomocy. Poza tym nie można ulegać presji czasu wywieranej przez oszusta. Pośpiech jest złym doradcą. Nie informujmy telefonicznie o ilości pieniędzy na koncie i nie wypłacajmy oszczędności z banku. Warto, aby czujnością wykazali się też pracownicy banków. Zwłaszcza w sytuacji, gdy osoby starsze podejmują duże kwoty pieniędzy ze swoich kont.

Poza tym jeśli oszust podał się za policjanta należy jak najszybciej przerwać rozmowę i nie wdawać się w zbędne dyskusje. Warto dać znać komuś z rodziny, że otrzymaliśmy taką informację. Jeśli chcemy ją sprawdzić na komisariacie, najlepiej zrobić to z innego aparatu telefonicznego, np. u sąsiada. Mamy wtedy pewność, że rozmowa nie zostanie przechwycona.

Policyjna profilaktyka

Akcje informacyjne policji, które mają przyczynić się do ochrony osób starszych przed fałszywymi „krewnymi” prowadzone są m.in. przez Komendę Wojewódzką Policji w Radomiu oraz Komendę Stołeczną Policji w Warszawie.

- Przestępcy oszukujący starszych ludzi metodą na tzw. wnuczka nadal działają. Pomimo zatrzymania przez policję wielu z nich wciąż docierają do nas sygnały o kolejnych pokrzywdzonych osobach. Przy tego typu przestępstwach bardzo ważną rolę odgrywa profilaktyka, dlatego stołeczna policja prowadzi dużą akcję informacyjną, której głównym celem jest uświadomienie osób starszych przed grożącym im niebezpieczeństwem ze strony oszustów. Chcemy tym przekazem zainteresować także młodsze osoby, które dzięki bezpośrednim kontaktom z rodzicami, dziadkami i innymi starszymi osobami w rodzinie mogą przekazać im niezbędną wiedzę.  – mówi Edyta Adamus z Zespołu Prasowego Komendy Stołecznej Policji.

Aby chronić seniorów przed oszustami Komenda Stołeczna w ramach akcji „BABCIU! To nie Twój wnuczek! DZIADKU! To nie policjant!” uruchomiła nawet infolinię telefoniczną. Jeśli ktoś podejrzewa, że mógł paść ofiarą oszusta może poinformować o tym stołecznych policjantów. Na sygnały czekają pod specjalnym numerem telefonu 22 60 – 33 – 222. Zawsze także można zadzwonić pod jeden z alarmowych i wszystkim znanych numerów, czyli 997 lub 112.

Elcia

e.albrechcinska@mazowszanie.eu 21-5-2015
Komunikat

Brak komentarzy dla tego wpisu

Fotogaleria

Strona używa cookie

Zamknij

Original text