Województwo mazowieckie

Cyrkowcy wrócili do Julinka
ikonka - drukuj drukuj
  • ikonka 16 marzec 2015-1 styczeń 2016
ilustracja

Niejednego zachwyca koordynacja żonglera, niejednego porusza gracja artystki ćwiczącej z szarfą, niejednemu zadrży serce, gdy widzi akrobatę poruszającego się po linie zawieszonej kilkanaście metrów nad ziemią. Jak zdobyć serce publiczności? Tego właśnie uczą w Julinku. Nie wszyscy wiedzą, że ta jedyna szkoła kształcąca aktorów cyrkowych, znajduje się na Mazowszu.

Historia szkoły
Historia Państwowej Szkoły Sztuki Cyrkowej w Julinku dzieli się na kilka etapów. Szkoła została utworzona w 1967 r., ale od 1971 r. działała jako dwuletnie pomaturalne Państwowe Studium Cyrkowe. Absolwenci szkoły otrzymali już wówczas tytuł aktora cyrkowego. Na początku w szkole kształciło się zaledwie 35 uczniów, tyle było bowiem miejsc w internacie. Większość roku szkolnego młodzi adepci sztuki cyrkowej spędzali w Julinku, ale część zajęć odbywała się też w Bukowinie Tatrzańskiej czy Karpaczu.

W Julinku oprócz uczniów, można było spotkać również zawodowych artystów cyrkowych, którzy w szkole podnosili swoje umiejętności.

W szkole uczniowie do pracy artysty przygotowywali się nie tylko od strony technicznej, pracę nad tzw. „numerem cyrkowym” rozpoczynali dopiero będąc pracownikami dawnego Zakładu Widowisk Cyrkowych. Praca nad przygotowaniem popisowego programu artysty, takiego który mógł być zaprezentowany w cyrku, trwała od 3 do 4 lat.

Likwidacja Zakładu Widowisk Cyrkowych i prywatyzacja polskich cyrków, zamknęła pierwszy etap w historii szkoły. W tym czasie w Julinku wykształcono 312 artystów cyrkowych, w tym wiele gwiazd areny cyrkowej.

Oficjalnie Państwowe Centrum Cyrkowe przestało działać w 1999 r. Jego miejsce zajęła Państwowa Szkoła Sztuki Cyrkowej w Warszawie. Szkoła tylko przez rok działała na ul. Narbutta. Chcąc poprawić warunki pracy adeptów sztuki cyrkowej, przeniesiono ją w 2010 r. do Centrum Edukacji Artystycznej na Wolę. Skąd – w 2014 r. – po 15 latach od wyprowadzki – artystom cyrkowym udało się wrócić do Julinka.

A może życie cyrkowe
Nie każdy może zostać uczniem szkoły cyrkowej. Potrzebne są wyjątkowe umiejętności, przygotowanie fizyczne, wytrzymałość i talent. W tym roku szkolnym w Julinku uczy się tylko 19 uczniów. Nauka w szkole jest bezpłatna, bo to jedyna publiczna szkoła cyrkowa w Polsce. Trwa trzy lata. Uczniowie do pracy w cyrkowym rzemiośle przygotowują się w trybie wieczorowym (placówka nie prowadzi nauki w trybie ogólnokształcącym). W pierwszej klasie uczeń poznaje podstawowe techniki cyrkowe (np. akrobatykę, gimnastykę, żonglerkę czy ekwilibrystykę). Dwa kolejne lata nauki odbywają się już według wybranej przez ucznia specjalizacji artystycznej. Niemniej jednak wszyscy niezależnie od obranego profilu, biorą udział w zajęciach z charakteryzacji, historii cyrku, elementów gry aktorskiej, pantomimy czy technik tanecznych. Absolwenci szkoły uzyskują dyplom aktora cyrkowego. Praca w cyrku to tylko jedna z możliwości zatrudnienia. Na absolwentów szkoły czeka film i teatr ruchu, ale też telewizja, w której programach rozrywkowych artyści cyrkowi robią dziś prawdziwą furorę.

Julinek – atrakcja turystyczna Mazowsza?
W zeszłym roku do Julinka nie tylko wrócili artyści, ale też śmiało można powiedzieć „życie”. Najpierw list intencyjny w sprawie tych terenów podpisali m. in. wojewoda mazowiecki, marszałek województwa, a także dyrektor Kampinoskiego Parku Narodowego. Cel – w Julinku ma powstać Park Zwierząt z wieżą widokową, plac zabaw, szkółka jeździecka, a nawet ekologiczne osiedle. Dziś na ponad 30 ha terenów realizowane są dwa projekty, w ramach RPO WM i PROW WM. Dwa główne założenia obu projektów to adaptacja budynków dawnej bazy cyrkowej na strefę rekreacyjno-sportową i dalsza ich rozbudowa, a także budowa muzeum sztuki cyrkowej.

JaN

j.nalewajk@mazowszanie.eu 16-3-2015

Źródło: www.cyrkowa.edu.pl, www.mazowieckie.pl www.julinek.pl

Komunikat

Brak komentarzy dla tego wpisu

Fotogaleria

Strona używa cookie

Zamknij

Original text