Województwo mazowieckie

Co z tą pracą?
ikonka - drukuj drukuj
  • ikonka 1 lipiec 2015-30 czerwiec 2016
ilustracja

Kryzys gospodarczy, występujący w wielu krajach europejskich np. Grecji pokazał poważne problemy strukturalne na rynku pracy. Również w Polsce mamy do czynienia z wysoką stopą bezrobocia, kształtującą się na poziomie 13%. Trudne czasy na runku pracy można potraktować jako dobry moment by zadać pytania - po co nam praca? Czy pracujemy jedynie dla pieniędzy? Jak poukładać relacje rodzina - praca?

Jak pokazują badania, Polacy pracują rocznie średnio przez 1929 godzin. Tylko Meksykanie, Koreańczycy, Chilijczycy oraz Grecy spędzają od nas więcej czasu w pracy. Za to Niemcy czy Holendrzy znacznie mniejszą część swojego życia poświęcają na pracę (odpowiednio 500 i 600 godzin).W dodatku pracują w przedsiębiorstwach, które lepiej im płacą. Czy zatem Polacy pracują gorzej? Czy pracując jeszcze dłużej i jeszcze intensywniej będziemy zarabiać więcej? Okazuje się, że nie, a problem tkwi raczej w innowacyjnej gospodarce.

Zasadnicze znaczenie dla wysokości naszych pensji ma kondycja naszej gospodarki. Rozwija się ona najszybciej spośród krajów Unii Europejskiej, ale nadal jesteśmy gospodarczo gorzej rozwinięci. Mamy niższy poziom zaangażowanego kapitału, niższy poziom technologiczny i mniejszą wydajność pracy. W Polsce brakuje zagranicznych inwestycji w usługi i produkty o bardzo wysokim poziomie innowacyjności, w branże, które stymulują rozwój i badania – nośniki postępu technicznego. Tak więc innowacyjna i wydajna gospodarka tworzy dobre miejsca pracy, zaś bez odpowiedniego podejścia do pracy nie da się zbudować innowacyjnej gospodarki. Działa tu bowiem sprzężenie zwrotne. Tylko lepsze poukładanie kluczowych dla nas stref życia, może doprowadzić do wyższej wydajności już posiadanych zasobów.

Czym jest dla nas praca?

Większość z nas uznaje pracę za jedną z ważniejszych wartości, stwarzających pole do samorealizacji. Praca kształtuje w znacznym stopniu jakość życia. Sukcesy nas uskrzydlają, porażki zaburzają nasze samopoczucie. Prawda jest taka, że często narzekamy na stres, jaki praca powoduje w naszym życiu. Marzymy o odpoczynku, aby oderwać się od tej gonitwy i zająć się czymś zupełnie innym, na co nigdy nie mamy czasu. Pracujemy najczęściej z poczucia konieczności. Praca we współczesnym świecie zaczyna być dobrem deficytowym. Zbliża się okres rozwoju gospodarczego bez tworzenia nowych miejsc pracy i utraty znaczenia pracy ludzkiej. Sprzyja temu postęp technologiczny – automatyzacja, robotyzacja, informatyzacja. Trzeba przygotować się, iż więcej osób będzie pracować zarobkowo w mniejszym wymiarze. Zmiany globalne wymagają stałego, lepszego wykorzystania wiedzy, umiejętności, kompetencji. Przyszłość niesie konieczność zmiany wykonywanych zawodów, ale także miejsca zamieszkania.

Portret pracujących

Dla przeważającej części osób pracujących największą satysfakcją była praca, która zaspokajałaby potrzeby zawodowe na poziomie umiarkowanym, a przy tym pozostawiłaby trochę czasu i energii na dodatkowe zajęcia po pracy.

Praca w mniejszych firmach oferujących produkty i usługi wysokiej jakości, oryginalne, to praca najbardziej pożądana. Praca w nich wymaga szerokich postaw i kwalifikacji, dlatego dostęp do niej jest utrudniony. W zamian daje poczucie prestiżu, stabilność finansową i zatrudnienia, stwarza szybką możliwość awansu. Pracownicy uznają kulturę organizacyjna firmy, identyfikują się z nią, czują się zmotywowani do bieżącego i długofalowego rozwoju. Takie miejsca skupiają ponad 40% pracujących.

Pozostałe 60% pracujących znajduje zatrudnienie w przedsiębiorstwach, które działają w branżach pomocniczych gospodarki. Silnie konkurują kosztami, wobec czego płace są bardzo niskie. Praca nie wymaga wyjątkowych kwalifikacji, zatem pracownika można dość łatwo zastąpić. Brak jest godziwych wynagrodzeń, stałego czasu pracy oraz pozapłacowych korzyści tj.: opieka medyczna, program sportowy, dodatkowe ubezpieczenie. Pracownicy postrzegają taką pracę jako zło konieczne, bez możliwości wykonywania jej aż do wieku emerytalnego.

Warto podkreślić, że mamy szybki wzrost gospodarczy, jednak w Polsce nie wytworzyły się jeszcze powiązania i zależności, kanały komunikacji między nauką a gospodarką, dzięki którym polskie firmy będą się rozwijały, wchodziły na rynki zagraniczne, oferowały najlepsze produkty, dzięki czemu zarobki w Polsce zbliżą się do czołówki europejskiej.

Miejmy nadzieje, że już niebawem ulegnie to jednak zmianie. Być może dzięki środkom unijnym z nowej perspektywy, które maja pobudzić własnie taką współpracę.

AgaP

 

a.plaskota@mazowszanie.eu 22-6-2015

 

Źródło: Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową

Foto:www.pixabay.com

Komunikat

Brak komentarzy dla tego wpisu

Fotogaleria

Strona używa cookie

Zamknij

Original text