Województwo mazowieckie

Co w zbożu piszczy?
ikonka - drukuj drukuj
  • ikonka 16 październik-31 grudzień 2014
ilustracja

Co w zbożu piszczy?                                             16 październik 2014 r.

            Zboża odgrywają podstawową rolę w wyżywieniu człowieka. Statystyczny Polak zjada ok. 100 kilogramów chleba rocznie,
lecz od kilku lat zauważa się spadek spożycia pieczywa w naszym kraju. Rośnie za to makaronu, kasz, czy ryżu.

            Zboża są fundamentem diety ludzi aktywnych i zawodowych sportowców. Zawartość w nich szerzej nieznanych składników wnoszą pokaźny udział w rozwój tężyzny fizycznej człowieka. Ten naturalny surowiec uważany, jest także za twórcę sukcesu demograficznego. Wszystko to dzięki zapewnieniu stabilnej bazy pokarmowej opartej na produktach zbożowych.

            Nasi praprzodkowie przez wiele tysięcy lat poszukiwali pożywienia
na bezdrożach całego świata. Tropili i polowali na zwierzęta w celu zdobycia mięsa, łowili ryby w rzekach, poznawali nowe gatunki owoców i jadalnych bulw korzennych. Ciągłe "uganianie się" za pożywieniem zmuszało
ich do stałej wędrówki. Wtedy człowiek jeszcze nie wiele różnił
się od zwierząt. Na szczęście różnica polegała na tym, że częściej
my je zjadaliśmy niż one nas.

            Trawy pokrywające wtedy większą część Ziemi nie stanowiły zainteresowania pod względem żywieniowym ówczesnych ludzi. Były bardziej wykorzystywane jako, np. kryjówki, aniżeli źródło pokarmu. Choć zdarzało
się i wtedy spożywać człowiekowi niektóre młode ziarna traw. Czasami zabierano je ze sobą i służyły, jako prowiant podczas wędrówki.

            "Ktoś w końcu zauważył, że z pozostawione w obozowisku nasiona wydały obfity plon. W efekcie człowiek pierwotny wpadł na pomysł,
aby nie wszystkie ziarna zjeść, tylko ich część rozsypać na ziemię.
Ten pionier "rolnictwa" nie musiał już ruszać na kolejną tułaczkę.
Był pierwszym, który nie musiał szukać pożywienia, a stał się jego wytwórcą.
Czy takie były początki uprawy dzisiejszych zbóż? Tego do końca
nie wiemy"- twierdzą historycy.

            Pewne jest natomiast, że wraz z rozwojem uprawy zbóż, zaobserwowano gigantyczny wzrost tempa przyrostu naturalnego. Nieliczni wcześniej, przedstawiciele naszego gatunku, od epoki neolitu zaczynają
się szybko mnożyć. To właśnie sukces demograficzny dał nam szansę stać
się Panami Naszej Planety - Ziemi.

            Naukowcy zwracają uwagę, "że uzyskanie stałej i pewnej bazy pokarmowej sprzyjało niezwykłej rozrodczości, gdyż generalnie można założyć, że każdy gatunek owocuje taką liczbą potomstwa, jaką jest w stanie wyżywić". Dotychczasowe ignorowanie lub tylko incydentalne spożywanie zbóż miało realny wpływ na funkcjonowanie organizmu pierwotnego człowieka. W momencie, gdy zboża stały się podstawą jego wyżywienia, sytuacja uległa diametralnej zmianie.

            Co było powodem tak dużego boomu prokreacyjnego? Zboża
są źródłem najbogatszych złóż fenolokwasów, ze wszystkich pokarmów spożywanych przez człowieka. Szczególnie zaś związku z tej grupy - kwasu ferulowego. On to wykazuje niezwykłą aktywność hormonalną,
tak charakterystyczną dla ludzkich hormonów płciowych. Z badań
na ten temat wynika, że kwas ferulowy, nie działa jak ludzki hormon płciowy, ale znacząco go wzmacnia.

            Wniosek, jaki można wysnuć na tej podstawie jest następujący:

"Zdolność kwasu ferulowego do zwiększania aktywności hormonalnej mogła przyczynić się do sukcesu demograficznego naszego gatunku. Dzisiaj naukowcy myślą natomiast nad sposobem wykorzystania tego związku
i jemu podobnych do wspomagania regeneracji naszych mięśni".

            W zbożach znajdują się też znacznie silniejsze związki hormonalne,
np. zearalenon. Jego struktura jest dużo bardziej rozbudowana, ale również pochodzi on z rodziny fenolokwasów i do złudzenia przypomina budowę hormonu. Powstaje w trakcie dojrzewania zboża już na polu,
ale do dużo większej jego koncentracji dochodzi podczas przechowywania ziarna. Zearalenon nie jest produkowany przez samą roślinę,
tylko przez atakujące ją pasożyty, czyli grzyby pleśniowe.

"Zaobserwowano, że odpowiednia jego dawka wykazuje się silną aktywnością anaboliczną. Możliwe więc jest, że legendy o potężnych atletach - Tytanach, Amazonkach czy Cyklopach nie były tylko wymysłem starożytnych wieszczy. Skażone pleśnią zbożowe pokarmy mogły,
więc być przyczynkiem do rozrostu muskulatury i nadludzkiej siły"- dodaje znajomy ekspert z dziedziny żywienia i zapalony kulturysta.

            Jak powszechnie wiadomo to właśnie sportowcy są zagorzałymi fanami produktów zbożowych. Spożywają duże ich porcje. Największym powodzeniem cieszą się tu kasze, a w szczególności ryże. Także pełne ziarna, niepozbawione zewnętrznej warstwy ochronnej cieszą się dużym powodzeniem w tej grupie. Przykładem tu może być: ryż brązowy.

            Obecnie pełne ziarna zbóż uznano za podstawę zdrowego żywienia. Także za przyczyną w nich zawartego kwasu ferulowego obserwuje
się aktywność przeciwnowotworową tego związku. Natomiast inaczej sprawa wygląda ze wspomnianym zearalanem, wytwarzanym podczas atakowania ziaren zbóż przez grzyby pleśniowe. W wyniku ich działania związek
ten może stać się niebezpieczny dla zdrowia. Podejrzewa się, że sprzyja
on powstawaniu nowotworów. Jednak może to dotyczyć, co setnego produktu zbożowego dostępnego na naszym rynku.

            Warto jednak unikać zbóż niewłaściwie przechowywanych
z niepewnego źródła, a w szczególności tych kupowanych luzem. Zaopatrywanie się w ziarna zbóż lub gotowych produktów z worków
na wagę, niesie ze sobą pewne ryzyko. Dlatego ufajmy sprawdzonym producentom i pozostańmy przy pewnych i uznanych markach. Oferowane przez nich produkty są dobrej jakości, a co najważniejsze przebadane
i poddane drobiazgowej kontroli sanitarnej.

 

Koniec informacji

Autor: Krzysztof Mech

Kontakt: k.mech@mazowszanie.eu

Krzysztof Mech 16-10-2014
Komunikat

Brak komentarzy dla tego wpisu

Fotogaleria

Strona używa cookie

Zamknij

Original text