Województwo mazowieckie

ARiMR dotkliwie karze za wypalanie trawy
ikonka - drukuj drukuj
  • ikonka 26-30 kwiecień 2015
ilustracja

Tuż przed nami wiosenne porządki. I chociaż tegoroczna zima nie dokuczyła nam zbyt mocno, można się spodziewać, że pozostałością po niej, widoczną szczególnie w przydrożnych rowach, będą śmieci. Kolejną są też martwe trawy, które Polakom zdarza się celowo podpalać. Przypominamy więc, że jest to zabronione.

Zabroniony, niebezpieczny proceder

   Wypadanie traw jest może wygodnym, ale bezsensownym, niebezpiecznym i bardzo szkodliwym procederem, za który grożą kary, także finansowe. Co roku Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa  apeluje o zaprzestanie wiosennego podpalania traw, starając się uzmysłowić, ile złego jest w stosowaniu tej karalnej praktyki. Wypalanie traw jest szkodliwe i niebezpieczne. Po przejściu pożaru, ziemia na wypaleniskach staje się jałowa. Płomienie zabijają wszystko, także drobną zwierzynę (pożyteczne robaki i owady, jeże, zające, kuropatwy) i hamują naturalne zjawisko gnicia pozostałości roślinnych, dzięki którym tworzy się urodzajna warstwa gleby. Ogień niszczy także  ich siedliska. Palące się trawy czy chwasty mogą wytwarzać toksyczne substancje, które zatruwają zarówno glebę, wody gruntowe, jak również niszczą atmosferę. Towarzysząca pożarom emisja pyłów i gazów jest niebezpieczna także z innego względu, zagraża bowiem  kierowcom poruszającym się po drogach w pobliżu pożarów. Nierzadko ogień przenosi się na pobliskie lasy czy zabudowania, pozbywając ludzi dobytku, a czasami odbierając zdrowie czy życie.

   Każdego roku do szpitali trafia wiele osób poparzonych właśnie w takich okolicznościach, a bywa, że są też ofiary śmiertelne. Często zresztą to właśnie podpalacze cierpią w wyniku swoich działań, bo ogień potrafi bardzo szybko wymknąć sie spod kontroli. Wiele jednostek straży pożarnej ponosi olbrzymie koszty gaszenia płonących traw i często nie może nadążyć z wyjazdami do kolejnych takich zdarzeń.

Szczególnym karom podlegają rolnicy

   Ustawa o ochronie przyrody i o lasach zabrania wypalania traw na łąkach, pozostałości roślinnych na nieużytkach, skarpach kolejowych i rowach przydrożnych. Jeśli ktoś zostanie złapany na gorącym uczynku, to podlega karze aresztu lub grozi mu grzywna w wysokości do 5 tysięcy złotych, a w przypadku spowodowania pożaru stanowiącego zagrożenie dla życia, zdrowia czy mienia jest przewidziana kara pozbawienia wolności od 1 roku do 10 lat. Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa może nakładać dotkliwe kary finansowe, jeśli stwierdzi, że doszło do wypalania gruntów rolnych przez rolnika. Zakaz wypalania gruntów rolnych jest bowiem jedną z norm, której zobowiązani są przestrzegać rolnicy ubiegający się o płatności bezpośrednie oraz płatności obszarowe w ramach Programu Obszarów Wiejskich 2007-2013. Brak ich przestrzegania może doprowadzić do zmniejszenia o 3% płatności ONW, płatności rolno-środowiskowych oraz płatności na zalesienie gruntów rolnych, o które ubiega się rolnik. W przypadku, gdy rolnik świadomie wypala grunty rolne, całkowita kwota należnych mu płatności może być obniżona nawet o 20 procent. Jednakże na podstawie oceny zawartej w protokole z czynności kontrolnych, kierownik biura powiatowego może wydać decyzję o zmniejszeniu tej obniżki do wysokości nie mniejszej niż 15 procent lub zwiększyć ją nawet do 100 procent należnej kwoty pomocy.

   Z danych posiadanych przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wynika, że w 2011 roku wypalanie gruntów rolnych udowodniono 114 rolnikom, natomiast w 2012 roku skala tego procederu była zdecydowanie niższa i takich zdarzeń było jedynie 40. W roku 2013 stwierdzono ślady wypalania w 95 gospodarstwach rolnych.

Małgorzata Wyczółkowska

m.wyczolkowska@mazowszanie.eu 14-3-2015

Źródło : Departament Komunikacji Społecznej ARiMR, Biuletyn Informacyjny 3-4/2014, arimr.gov.pl

Ilustracja:  ARiMR DKS

Komunikat

Brak komentarzy dla tego wpisu

Fotogaleria

Strona używa cookie

Zamknij

Original text