Województwo mazowieckie

4K - niewykorzystana w pełni następczyni Full HD
ikonka - drukuj drukuj
  • ikonka 13 kwiecień-31 maj 2015
ilustracja

Dążenie do doskonałości jest wpisane w kod genetyczny ludzkości. Wciąż chcemy więcej i lepiej. Tworzymy technologie przyszłości. Czy 4K jest szczytem doskonałości? Czy na tym zakończy się wyścig myśli technologicznej? A może będziemy świadkami jeszcze ciekawszych rozwiązań?

   Spacerując w piękny wiosenny dzień, wsłuchiwałem się w otaczającą mnie zewsząd „muzykę”. Muzykę jakże piękną dla ucha i jak bardzo na czasie o tej porze roku. Tak się zasłuchałem w śpiew ptaków, że niechcący wpadłem na dwóch mężczyzn niosących ogromne pudło. Moja pierwsza myśl to: „nie mogłoby być inaczej, niech jeden kamień leży na chodniku, a ja i tak o niego się potknę". Ale później mnie olśniło. Przyjrzałem się pudełku, które było w rękach tych dwóch i ujrzałem urządzenie z technologią, o której już dawno chciałem napisać artykuł.

Następca Full HD

   Panowie nieśli telewizor marki Samsung w technologii 4K. Telewizory w technologii 4K są naznaczone, jako następca Full HD. Dlaczego akurat następca? Full HD to rozdzielczość 2 milionów pikseli, liczona na 1920 pikseli w poziomie i 1080 pikseli w pionie. Natomiast technologia 4K oznacza kilka razy większą rozdzielczość. Ta rozdzielczość to 8 milionów pikseli, liczona w kinematografii 4096 pikseli w poziomie i 3072 pikseli w pionie. Jednakże w telewizorach stosuje się rozdzielczość 3840 pikseli w poziomie, 2160 pikseli w pionie. Dlaczego, aż takie różnice w rozdzielczości?

Rozdzielczość 4K/Ultra

   W kinematografii filmy nagrywane są w rozdzielczości 4096x3072. Generalnie to właśnie te parametry tworzą obraz 4K. Natomiast producenci telewizorów stosują rozdzielczość 3840x2160, co daje nam obraz Ultra HD. Format Ultra HD ma proporcje wyświetlania 16:9, co powoduje, że nie trzeba zmieniać formatów wyświetlaczy, a co za tym idzie ponoszenia większych nakładów finansowych na zmianę linii produkcyjnych tychże wyświetlaczy. Jednym słowem oszczędność i jeszcze raz oszczędność. Część producentów swoje produkty oznacza technologią 4K, a część Ultra HD. Wiadomo, że obydwa te formaty w produkcji telewizorów, to jedno i to samo. Aczkolwiek w praktyce, jak wspomniałem, wygląda to trochę inaczej.

Jakość odbioru

   Większość z nas posiada w swoim domu telewizory w formacie Full HD. Jakość tego formatu jest świetnie zauważalna przy oglądaniu reportaży, czy dokumentów przedstawiających naszą naturę, czyli faunę i florę. Oczywiście pod warunkiem, że obraz nadawany przez usługodawcę jest również w formacie HD. Widzimy obraz wyraźny i ostry, ukazujący szczegóły widoczne z niedużej odległości od telewizora. Obraz nie rozmazuje się, jak w formacie SD. A teraz pomyślcie, jak wygląda obraz tego samego programu w technologii 4K, gdzie rozdzielczość jest podwojona? Wyświetlany obraz jest praktycznie idealny. Nie ma tu szans, abyśmy zauważyli jakiekolwiek nieczystości w odbiorze. Jest jednak pewien problem. Fakt jest taki, że żaden z operatorów oferujący usługi telewizji cyfrowej nie nadaje w technologii 4K i się na to nie zanosi, by w najbliższym czasie tak było. Obecnie technologia ta wykorzystywana jest w produkcji wyłącznie telewizorów. Wiadomo skoro są już telewizory, to również muszą być pozostałe urządzenia wykorzystujące tą technologię. Trwają więc prace nad urządzeniami typu BlueRay4K, a dotyczą zarówno odtwarzaczy, jak i nośników. Ale na to musimy jeszcze trochę poczekać. Na chwilę obecną plusem takiego telewizora jest możliwość oglądania zdjęć w 4K, gdzie jakość wyświetlanej galerii robi wrażenie. Ale czy jest sensem zakup telewizora za kilkanaście tysięcy złotych, tylko dla potrzeb oglądania zdjęć? Na to każdy musi sobie sam odpowiedzieć.

Zalety i wady

   Niewątpliwie dużą zaletą telewizorów 4K jest technologia 3D, gdzie w porównaniu z Full HD wykorzystywana jest technika polaryzacyjna, powodująca, że obraz odtwarzany jest w pełnej rozdzielczości Full HD. Natomiast telewizory w technologii Full HD wykorzystują migawkową technikę, która powoduje tak zwane migotanie obrazu. Świetnym rozwiązaniem w modelu Samsung UE55H8500, który pozwoliłem sobie przetestować, jest bardzo pomysłowe ukrycie przewodów. Podpina się je do specjalnego urządzenia, które potem łączymy jednym kablem z telewizorem. W ten sposób nie ma problemu z ukryciem plątaniny kabli na ścianie. Po za tym świetny design telewizora. Ekran jest wygięty, tworząc kinowe wrażenie i chroni przed świetlnymi refleksami. Nie posiada ramek, a krawędzie monitora są zakrzywione przez co wydaje się jeszcze większy, niż oferowane 55 cali. Wbudowana kamera pozwala na sterowanie urządzeniem za pomocą gestów i głosu, jednak przy zaciemnionym świetle stanowi to spory problem. Toteż lepiej sterować tym sprzętem w sposób tradycyjny, czyli za pomocą dwóch pilotów. Działanie pilotem, niż gestem jest znacznie szybsze. Jeden pilot to ten tradycyjny, z przyciskami do uruchamiania poszczególnych funkcji, natomiast drugi działa na zasadzie wskaźnika, którym celujemy w opcję wyświetlaną na ekranie telewizora.

   Największą wadą telewizora z technologią 4K i tak naprawdę jedyną techniczną jest spadek rozdzielczości przy obrazie ruchomym. Im szybszy jest ruch, tym spadek jest gwałtowniejszy i niestety na ekranie jest to widoczne. Najlepsza jakość dotyczy w tym konkretnym przypadku obrazu statecznego. No i oczywiście, poza aspektami technicznymi - cena.

   Ciekawostką jest fakt, że firma Sharp stworzyła prototyp telewizora w technologii 8K. Jest to 85- calowy sprzęt o nazwie Super Hi-Vision 8K LCD, z rozdzielczością 7680 x 4320 pikseli. Piksele są podobno całkowicie niewidoczne i to bez względu na odległość, z jakiej patrzy się na ten ekran. Strach pomyśleć, co jeszcze wymyślą w tej dziadzinie producenci. Jaką barierę przekroczą w dążeniu do niemożliwego.

Tomek Olszański

t.orzelowski@mazowszanie.eu 10-4-2015

Z wykorzystaniem źródeł tekstu PClab.pl

photo - Kārlis Dambrāns

https://www.flickr.com/photos/janitors/12284845493/

Komunikat

Brak komentarzy dla tego wpisu

Fotogaleria

Strona używa cookie

Zamknij

Original text